Logo Przewdonik Katolicki

Nie było pierwszego krzyku

Katarzyna Jarzembowska
il. Lidia Piasecka

Kasia ma wspaniałą rodzinę – męża i dwoje dzieci. Ale jest mamą dla czworga – pierwsze poroniła, drugie urodziła martwe. „Jest”, a nie „była”, bo śmierć dziecka nie kończy macierzyństwa. Nadaje mu po prostu inną barwę…

Białe światło jest niezauważalne. Bo pospolite i powszednie. Ale w swojej naturze, po rozszczepieniu, zachwyca wielobarwną tęczą: od czerwieni aż po fiolet. Podobnie jest z macierzyństwem – spłowiałym często w świetle codzienności: przewijania, prania, karmienia, biegania po lekarzach… Ale kiedy spojrzeć na nie pod odpowiednim kątem, widać niezliczone odcienie „bycia mamą” – jednym z nich jest macierzyństwo naznaczone stratą. Wcale nie gorsze. Głębsze… 

2-banerek-pod-teksty.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 21/2020, na stronie dostępna od 17.06.2020

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki