Dwa tygodnie temu podczas zjazdu gnieźnieńskiego jedna z dyskusji panelowych dotyczyła obecności osób z niepełnosprawnościami w Kościele i społeczeństwie. Dwie z czterech dyskutujących pań (co znamienne, w tak trudnym temacie przy stole siedziały tylko kobiety) wychowują niepełnosprawne dzieci, dlatego z tym większą uwagą warto wsłuchać się w to, co mają do powiedzenia.
Generalny wniosek nie jest dobry: w Kościele nie zwracamy należytej uwagi na niepełnosprawnych, a jeśli już, to traktujemy ich jak przedmiot naszej troski, nad którym należy się pochylić, a nie podmiot, który – jak nakazywałaby zasada integracji – można potraktować jak partnera. Celowo napisałem o „trosce” i „pochylaniu”, bo kościelna nowomowa to inny z wyrzutów. Przyjęło się mówić, że niepełnosprawni są „szczególnym darem od Pana Boga”. Problem w tym, że zamiast pomóc rodzinom takich dzieci ten „szczególny dar” przyjąć, zazwyczaj ograniczamy się do takich okrągłych zdań. Za tym językiem kryje się jeszcze jedna pułapka: skoro niepełnosprawni to „niewinni aniołowie”, to przecież nie potrzebują duszpasterskiego wsparcia, bo przecież droga do nieba stoi przed nimi otworem. Tymczasem każda z osób z niepełnosprawnością potrzebuje duchowego umocnienia, potrzebuje jej także rodzina, by czuć, że Kościół to także ich miejsce.
Uczestniczki dyskusji mówiły, że w porównaniu z innymi miejscami i przestrzeniami, ze swoimi niepełnosprawnymi dziećmi w Kościele i tak czują się nie najgorzej. To oczywiście nie znaczy, że nie może być lepiej. Czasem wystarczy naprawdę niewiele: może pomoc w zrobieniu zakupów, może przypilnowanie dziecka lub wzięcie go na spacer, może chwila szczerej rozmowy. Prawda, że niedużo?
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













