Ostatnia prosta

Przedświąteczną krzątaninę powinniśmy dowartościować. Na poziomie całego społeczeństwa jest to jeden z ostatnich łączących nas obszarów.
zastępca redaktora naczelnego
Czyta się kilka minut

To już ostatnia adwentowa prosta. Za tydzień oddamy w ręce Czytelników świąteczny, obszerniejszy niż co tydzień numer „Przewodnika”, a z okładki spoglądać na nas będzie Święta Rodzina w komplecie. Jednak na razie zmierzamy w kierunku Betlejem, przygotowując się do Bożego Narodzenia.

W temacie numeru w tym tygodniu tekst Angeliki Szelągowskiej-Mironiuk, która odpowiada na pytanie „Po co nam przedświąteczna krzątanina?” (s. 14). W artykule znajdą Państwo garść porad dotyczących tego, czego powinniśmy unikać, by nie pokłócić się z najbliższymi o sprzątanie, zakupy czy gotowanie. Ale dużą część tego tekstu zajmuje dowartościowanie przedświątecznej krzątaniny. Z jednej strony na poziomie całego, coraz bardziej zindywidualizowanego społeczeństwa jest to jeden z ostatnich wspólnotowych obszarów, na którym możemy się spotkać z obcymi nam ludźmi. Z drugiej strony w gronie najbliższych daje szansę dobrego spotkania, podczas którego znajdzie się i czas, i przestrzeń do rozmowy na naprawdę ważne tematy.

Choć w ostatnich numerach wybieraliśmy na okładkę „Przewodnika” tematy raczej z obszaru profanum, to nie znaczy, że zapominaliśmy o sacrum. I tak w tym tygodniu ks. Artur Stopka zachęca do odkrywania tekstów liturgicznych Adwentu, które są ciągle nieodkryte, a co za tym idzie – niedocenione (s. 18). Jezuita o. Dariusz Piórkowski pisze o nadziei i sądzie Boga (s. 28). Z jednej strony podczas każdej mszy modlimy się o to, abyśmy „pełni nadziei oczekiwali przyjścia naszego Pana”. Z drugiej – sporej części z nas towarzyszy strach przed karą, jaka może nam zostać wymierzona przez Boga. Może to być jedna z największych porażek Kościoła – pisze o. Piórkowski, bo strachem nie da się na dłuższą metę nikogo do niczego skutecznie przekonać.

W dziale historycznym znajdą Państwo przestrogę z przeszłości. Punktem wyjścia są reakcje opinii publicznej po nieudanych – na całe szczęście – rosyjskich zamachach na torach we wschodniej Polsce. „Niemal trzy lata temu zerwaliśmy się do powszechnego, fenomenalnego i podziwianego aktu pomocy i solidarności z Ukraińcami. Dziś niewiele z tego wzmożenia pozostało, za to znów budzą się demony, które już niegdyś zaważyły na losach obu narodów” – pisze Paweł Stachowiak i przywołuje wydarzenia z lat 1919–1921 (s. 40). Wtedy, podobnie jak dzisiaj, ulegaliśmy antyukraińskim emocjom, radowaliśmy się z tego, że wypchnęliśmy Ukraińców ze Lwowa, a jednocześnie zapominaliśmy, gdzie jest wróg prawdziwy, bezwzględny i nieprzejednany. Ten artykuł to apel, by nie powtarzać błędów, za które musieliśmy – i my, i Ukraińcy – zapłacić ogromną cenę.

„Starzejące się społeczeństwo” – tę frazę od lat odmieniamy przez wszystkie przypadki. O jednej z najważniejszych konsekwencji takiego stanu rzeczy – konieczności zapewnienia opieki osobom w podeszłym wieku – Dawid Gospodarek rozmawia z Jędrzejem Dudkiewiczem, autorem książki Inny dom. Ludzie, system i granice wsparcia w polskich DPS (s. 44). „DPS-y rzeczywiście bywają postrzegane jako ostateczność. Tymczasem ludzie często nie wiedzą, czym są te placówki i co się w nich dzieje” – mówi Dudkiewicz. Najważniejszy wniosek z tej rozmowy jest taki, że nie da się już udawać, że jakoś to będzie…

Ważny społecznie temat też w dziale kulturalnym. O przemocy domowej w ostatnich latach mówi się coraz więcej – i dobrze. W ostatnich tygodniach jest o nim jeszcze głośniej za sprawą filmu Wojciecha Smarzowskiego Dom dobry. Jak pisze w recenzji Szymon Bojdo, o trudnych problemach nie zawsze trzeba mówić tak szokującym językiem (s. 50).

Na koniec rozmowa bez owijania z ks. prof. Pawłem Mąkosą o nowej podstawie programowej lekcji religii (s. 62).

Mam nadzieję, że w natłoku zajęć zawodowych, domowych i duchowych, znajdą Państwo czas na lekturę. Owocnego przeżywania ostatnich dni Adwentu i jak najmniej problemów podczas świątecznych przygotowań.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 50/2025