Najpopularniejsze z nich to: spaghetti – długie nitki, penne – grube rurki zakończone ukośnie, tagliatelle – długie wstążki, fusilli – świderki, lasagne – makaronowe płaty, bucatini – rurki, canelloni – duże, grube rurki, zitoni – długie, kilkunastocentymetrowe rurki czy farfalle – kokardki. W sumie mamy sto rodzajów makaronu, ale w Italii – gdzie nazywa się je „pasta” - więcej niż dni w roku i każdy ma swój rodzaj sosu, z którym najlepiej się komponuje. Za najlepsze uchodzą te, które sporządza się z semoliny, czyli mąki pozyskiwanej z przemiału pszenicy durum, o złotobursztynowej barwie. Wyrabiane z mąki – pszennej, razowej, gryczanej, kukurydzianej czy ryżowej – są źródłem białka, więc nie tylko sycą ale i, dzięki węglowodanom złożonym, dostarczają mnóstwo paliwa energetycznego. Najlepiej spożywać je na trzy godziny przed planowanym wysiłkiem. Pomagają także utrzymać stały poziom cukru we krwi. Sporządza się je na bazie mąki, wody i jaj, bez środków spulchniających. Najsmaczniejsze są te wyrabiane domowym sposobem. Wystarczy wbić do mąki jajko, wymieszać widelcem, wlać wodę oraz oliwę i doprawić solą, a potem wyrobić, ze stosunkowo dużą siłą. Następnie ciasto rozwałkowujemy na cienkie płaty, przesypując mąką, pozostawiamy je na kilka minut do przeschnięcia, po czym kroimy w paski i gotujemy w lekko osolonym wrzątku. A ponieważ jadamy również oczami, więc możemy makaronom nadawać barwę, np. czerwoną – pomidorami, albo burakami, pomarańczową – marchewką czy zieloną – szpinakiem.
Zdaniem archeologów, to właśnie makaron jest najstarszym spośród produktów spożywanych przez człowieka. A to dlatego, bo odnaleziono go w chińskiej wiosce nad brzegami Żółtej Rzeki z okresu neolitu, czyli sprzed czterech tysięcy lat. Na Stary Kontynent trafił nie dzięki weneckiemu podróżnikowi Marco Polo, jak głosi legenda, tylko znacznie wcześniej, bo już w II w. po narodzeniu Chrystusa. Dzisiaj przeciętny mieszkaniec Italii zjada rocznie około 30 kg makaronu, natomiast Polak aż 10 razy mniej. Szkoda, bo wbrew przeświadczeniu, makaron nie tuczy – 10 dag to zaledwie 110 kalorii – zaś na kaloryczność wpływają dodatki, a zwłaszcza sosy. My gotujemy makaron zbyt długo i dlatego po odcedzeniu staje się kleisty. A makaron nie ma być rozgotowany, tylko twardawy i jędrny – jak powiadają Włosi: al dente, tzn. „na ząb” – by stawiał lekki opór zębom. Taki efekt uzyskamy, jeśli na każde 10 dag makaronu wlejemy do garnka litr wody, osolimy, a gdy woda zacznie wrzeć, makaron będziemy wrzucać partiami, przykryjemy, a gdy ponownie zacznie wrzeć zdejmiemy pokrywkę, zaś po ugotowaniu – o minutę krócej, niż czas podany na opakowaniu – wlejemy do garnka litr zimnej wody i natychmiast odcedzimy. Włosi nie hartują makaronu, by nie wypłukiwać skrobi; dzięki temu makaron lepiej łączy się z sosem. Bo to makaron dodajemy do sosu, a nie na odwrót.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













