Logo Przewdonik Katolicki

Marchewka – uroda i samo zdrowie

Michał Gryczyński
Krem marchwiowy / fot. D. Witkowska

To popularne niskokaloryczne warzywo, spokrewnione ze wszystkimi selerowatymi, w Unii Europejskiej zyskało również status owocu. A wszystko tylko dlatego, że Portugalczycy produkują z marchwi dżemy.

To jedno z dziesięciu najważniejszych gospodarczo warzyw uprawnych w świecie pochodzi z Persji, gdzie rosło w stanie dzikim, miało biały kolor, zawierało sporo goryczy i było bardzo twarde. Długo uprawiano je więc nie dla korzenia, lecz dla aromatycznych nasion oraz liści. Do Europy trafiło prawdopodobnie w VIII w. przez Hiszpanię. Natomiast marchew żółta i czerwona dotarła w XII w. z Afganistanu, a dwa stulecia później uprawiano ją także w Chinach. Pomarańczową barwę marchwi zawdzięczamy Holendrom, którzy poprzez krzyżowanie odmian białych, kremowych i fioletowych wyhodowali ją w XVII w. Podania głoszą, że uczynili to na cześć księcia Willem’a van Oranje, zaś inne, że był to wyraz hołdu dla króla Williama I Orańskiego zwanego Miłczkiem (1533–1584), za walkę w tzw. wojnie osiemdziesięcioletniej przeciw Hiszpanom. Temu protoplaście dynastii Orange-Nassau poświęcony jest hymn Holandii Wilhelmus van Nassau i to właśnie od niego wywodzi się kolor pomarańczowy jako narodową barwę Holandii. Nie ma  dowodów, że tak w istocie było, ale pomarańczowa marchew rychło zyskała uznanie monarchii, a wkrótce zagościła na stołach innych europejskich dworów królewskich.
Korzeń marchwi zawiera 90 proc. wody, a także: białko, cukry (węglowodany), tłuszcze, celulozę, sporo kwasu foliowego, olejek lotny, pektyny, przeciwutleniacze – które są wymiataczami wolnych rodników – karoteny, witaminy: z grupy B, E, H, K i PP, oraz minerały: cynk, fosfor, kobalt, magnez, mangan, miedź, potas, siarkę, sód, wapń i żelazo. Jako bogate źródło beta-karotenu, czyli prowitaminy A, wpływa korzystnie nie tylko na wygląd skóry, ale również na wzrok, zwiększa odporność organizmu, wzmacnia układ immunologiczny, ma działanie antyoksydacyjne. Natomiast witaminy z grupy B i kwas foliowy wywierają korzystny wpływ na układ nerwowy oraz układ trawienny i metabolizm komórkowy. Z kolei potas działa moczopędnie i reguluje ciśnienie krwi.
Razem z selerem, pietruszką i porem stanowi składnik włoszczyzny i wykorzystywana jest do przyrządzania bulionów. Jedni lubią marchewkę gotowaną lub duszoną, inni wolą jadać ją na surowo. Warto przy tym pamiętać, że z powodu zawartości witamin rozpuszczalnych w tłuszczach najlepiej spożywać marchewkę w połączeniu z oliwą albo olejem. Wystarczy wspomnieć, że z surowej marchwi uwalnia się zaledwie 3 proc. beta-karotenu, ale gdy w czasie gotowania dodamy oliwę uwalnia się go do 39 proc. Powszechnie znane są wzmacniające walory świeżego soku marchwiowego. Można go pić po szklance, rano i wieczorem. Jest on znakomitym środkiem wykrztuśnym – zalecanym przy chrypce, astmie i bronchicie – nadaje skórze ładny odcień, a także działa wzmacniająco przy biegunce i przynosi ulgę w zaparciach. A kto nie przepada za smakiem marchwi, może mieszać go z owocami: jabłkami, bananami czy brzoskwiniami.  
 
 
 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki