Z Balladyny Juliusza Słowackiego pamiętamy krwawy zbiór malin w lesie przez siostry zabiegające o względy Kirkora: „Matko, w lesie są maliny,/ Niechaj idą w las dziewczyny,/ Która więcej malin zbierze,/ Tę za żonę pan wybierze”. Wyjątkowo piękne strofy o malinach pochodzą z wiersza Bolesława Leśmiana: „W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem/ Zapodziani po głowy, przez długie godziny/ Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny./ Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem…”. A że maliny są wśród owoców leśnych symbolem słodyczy, więc w czasach słusznie minionych powtarzano rymowankę: „Niech nam żyje towarzysz Stalin, co usta słodsze miał od malin”.
Maliny dojrzewają na przełomie lipca i sierpnia, a ponieważ są delikatne i łatwo się gniotą, toteż należy je zbierać bardzo ostrożnie. Te uprawne występują w licznych odmianach, różniących się barwą, smakiem i wielkością owoców. Ich owoce i liście są znakomitym medykamentem na rozmaite dolegliwości. Owoce zawierają witaminy: A, z grupy B, C i E, liczne minerały: cynk, fosfor, magnez, potas, sód, wapń i żelazo, a także błonnik, cukry (sacharozę, fruktozę i glukozę), pektyny, antocyjany i związki śluzowe. Maliny są prawdziwą skarbnicą kwasów organicznych: cytrynowego – przeciwutleniacza eliminującego wolne rodniki, jabłkowego – który m.in. wzmaga perystaltykę jelit i opóźnia procesy starzenia,
salicylowego – roślinnego odpowiednika aspiryny, pobudzającego gruczoły potowe i łagodzącego stany zapalne skóry, oraz elagowego – antyoksydantu obniżającego ryzyko zachorowania na miażdżycę, nadciśnienie i cukrzycę, a także wzmacniającego odporność i chroniącego przed nowotworami. Od dawna maliny stosowane są przy przeziębieniach i grypie, bo zbijają gorączkę, dzięki pobudzaniu aktywności gruczołów potowych. Zalecane są również przy dolegliwościach żołądkowych i biegunce. Wspomagają pracę wątroby, a dzięki działaniu żółciopędnemu ułatwiają trawienie. Pomagają także przy bólach miesiączkowych, ponieważ wywołują nieznaczny rozkurcz mięśni gładkich, m. in. macicy. Mają korzystny wpływ na gospodarkę wodną organizmu.
Wartość liści malin wynika z zawartości flawonoidów, garbników, kwasów organicznych, związków żywicowych, a także minerałów: miedzi, wapnia czy żelaza. Liście malin działają ściągająco, przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie. Zawarte w nich garbniki hamują rozwój bakterii jelitowych i skutecznie zmniejszają biegunkę. Przetwory z liści malin pomogą także w słabo nasilonych wzdęciach. Od wieków w Polsce odwarami z liści malin leczono dolegliwości skórne, sok z liści i miodu uchodzi za lek na astmę, syrop malinowy za środek napotny, wzmacniający i odżywczy dla organizmu, zaś kwiatami malin – roztartymi z miodem – przemywano napuchnięte oczy.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













