Cukinia czy kabaczek?

Cukinia zyskuje u nas ostatnio coraz większą popularność, bo jest niskokaloryczna i posiada liczne właściwości odżywcze oraz zdrowotne.
Czyta się kilka minut

Warzywo to, spokrewnione z dynią, pochodzi prawdopodobnie z Ameryki Południowej, a na nasze ziemie przywędrowało z Italii. Jego włoska nazwa „zucchini” oznacza „małą dynię”. Początkowo uprawiano cukinię głównie ze względu na walory ozdobne, dopiero z upływem czasu zaczęto doceniać jej zalety kulinarne. To smaczne warzywo znakomicie komponuje się z innymi smakami i aromatami. Czym różni się od kabaczka? Cóż, zdania są podzielone. Jedni uważają, że są to warzywa spokrewnione, ale większość głosi, że chodzi o to samo warzywo, tylko w innym okresie wzrostu. We wczesnym stadium to cukinia, a kiedy dojrzeje staje się kabaczkiem, czyli kabaczek to dojrzała cukinia. Jakkolwiek by było, cukinię często spożywa się całą, bez obierania i z nasionkami, podczas gdy kabaczka należy wcześniej obrać i usunąć nasiona. To istotna różnica, bo cukinia, wraz ze skórką – którą należy, oczywiście, starannie wyszorować – zawiera nieocenione właściwości odżywcze, m.in. kwas foliowy, beta-karoten, witaminy: A, z grupy B, C i K, a także liczne minerały: cynk, fosfor, magnez, mangan, miedź, potas, selen i wapń. Jako źródło błonnika – najcenniejszego, bo nierozpuszczalnego – pozytywnie oddziałuje na perystaltykę jelit. Ma mocne działanie alkalizujące, toteż przywraca równowagę kwasowo-zasadową i działa odkwaszająco. Ma to szczególne znaczenie dla osób z nadwagą, toteż jest nieodłącznym składnikiem wielu diet odchudzających. Zwłaszcza że nie tylko zawiera mało kalorii, ale i obniża indeks glikemiczny potraw, a także jest lekkostrawna. Dzięki zawartości kwasu foliowego korzystnie wpływa na prawidłowy rozwój płodu, a na dodatek nie gromadzi metali ciężkich. Poza tym, zmniejsza objawy łagodnego przerostu prostaty, obniża ciśnienie krwi – a więc zapobiega wylewom, miażdżycy i zawałom serca, a także obniża ryzyko zachorowania na raka żołądka, trzustki, jelita grubego i jamy ustnej. Najwięcej wartości mają miąższ i skórka, toteż cukinię najlepiej spożywać bez obierania. Po pokrojeniu, np. w plastry, warto ją posolić i odstawić – tak jak ogórki na mizerię – a później osuszyć papierowym ręcznikiem, usuwając wodę i goryczkę wyciągniętą przez sól. Najsmaczniejsza jest młoda cukinia, niedużych rozmiarów –  od 15 do 20 cm – bo ma delikatną skórkę i prawie nie zawiera goryczki.
W kuchni możemy cukinię wykorzystać do przyrządzania zup warzywnych albo kremu z grzankami. Ale możemy ją również spożywać na surowo, dusić, gotować, ucierać i dodawać do rozmaitych placuszków, grillować po wcześniejszym marynowaniu, przekrawać wzdłuż, a potem faszerować, mięsem albo warzywami, i zapiekać, kroić w plastry i smażyć – także po panierowaniu w cieście naleśnikowym – dodawać do leczo albo ratatouille. Jadalne są również kwiaty cukinii. Po usunięciu słupków w kwiatach możemy nadziewać je np. kozim serem, czosnkiem, migdałami i świeżymi ziołami: trybulą, bazylią i miętą. Płatki zwijamy tak jak papierki od cukierka, a potem smażymy albo zapiekamy.
 
 
 
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 22/2016