Logo Przewdonik Katolicki

Zdążyć przed rakiem

Renata Krzyszkowska
Fot.

Zapadalność na nowotwory mniej więcej co 1520 lat się podwaja. Już niedługo rak stanie się główną przyczyną zgonów w naszym kraju. Wraz ze starzeniem się społeczeństwa najwięcej przybędzie zachorowań na raka jelita grubego, prostaty i piersi, czyli chorób występujących głównie u osób po 50. roku życia.

Zapadalność na nowotwory mniej więcej co 15–20 lat się podwaja. Już niedługo rak stanie się główną przyczyną zgonów w naszym kraju. Wraz ze starzeniem się społeczeństwa najwięcej przybędzie zachorowań na raka jelita grubego, prostaty i piersi, czyli chorób występujących głównie u osób po 50. roku życia.

Narodowy program zwalczania raka, badania przesiewowe, szkolenia dla lekarzy i system monitorowania skuteczności zwalczania nowotworów, to wszystko mało, bo wiele wskazuje na to, że i tak nie ominie nas nowotworowe tsunami. Starzenie się społeczeństwa to nie jedyny czynnik wzrostu zachorowań na nowotwory. Obecnie głównym czynnikiem ryzyka staje się otyłość, która w Polsce – podobnie jak na świecie – przybiera rozmiary epidemii. Lekarze już od dawna wiedzą, że otyłość i nadwaga sprzyjają pojawieniu się wszystkich rodzajów nowotworów złośliwych. Niestety, w Polsce nadwaga występuje u 45 proc. mężczyzn i 35 proc. kobiet, a otyłość u 22 proc. mężczyzn i 29 proc. kobiet. To bardzo niepokojące wskaźniki. Jak ocenia Światowa Organizacja Zdrowia, 7–40 proc. nowotworów może być spowodowane otyłością. Dotyczy to zwłaszcza nowotworów piersi u kobiet, prostaty, okrężnicy, nerki, macicy i przełyku.

 

Niebezpieczny tłuszczyk 

W jednym z wrześniowych numerów „Rzeczypospolitej”, Piotr Górski wyjaśnia, dlaczego otyłość i komórki tłuszczowe są sojusznikiem nowotworu. Jednym z powodów jest fakt, że otyłość upośledza ukrwienie narządów wewnętrznych, a przy tym komórki nowotworowe wysyłają sygnały do komórek macierzystych tkanki tłuszczowej pomagające tworzyć nowe naczynia krwionośne odżywiające nowotwór. Do tego otyłość znacznie utrudnia leczenie i zmniejsza szanse przeżycia pacjenta. Niestety, źle się odżywiamy. W naszej diecie jest za dużo cukru i tłuszczu. Szczególnie niebezpieczne są tłuszcze trans powstające w procesie utwardzania tłuszczów roślinnych, które ze swej natury są cieczami. Pełno ich w tzw. utwardzonych margarynach i tłuszczu piekarniczym. Jako że tłuszcze te są tanie, dodaje się je niemal do wszystkiego, głównie słodyczy takich jak ciastka, batony lub czekolada, ale też do zupek w proszku, pizzy i innych dań gotowych. Często w barach smaży się na nim frytki. Już dawno udowodniono, że tłuszcze te sprzyjają nie tylko nowotworom, ale także miażdżycy i chorobom serca. 

 

Toksyczny dymek

Klasycznymi nowotworami są tak zwane nowotwory tytoniozależne. Stanowią one ok. 30 proc. wszystkich zachorowań. Należą do nich m.in. rak płuca, rak krtani, przełyku, jamy ustnej, pęcherza moczowego. Badania przeprowadzone w Norwegii wykazały, że wypalanie nawet jednego do czterech papierosów dziennie trzykrotnie podnosi ryzyko zgonu z powodu raka płuc. Najprostszą, najtańszą, najskuteczniejszą profilaktyką byłoby zaprzestanie palenia, jednak jak na razie jest to mało realne. Choć zakaz palenia w miejscach publicznych i akcje uświadamiające odnoszą skutek i coraz więcej osób zrywa z nałogiem, to jednak jak się szacuje, w Polsce każdego dnia ok. 500 dzieci rozpoczyna palenie papierosów. 19 proc. nastolatków w wieku 13–15 lat już pali. Trudno więc oczekiwać, że nowotwory tytoniozależne przestaną nas nękać. Codziennie na raka płuca umiera sześćdziesięciu trzech Polaków. Wskaźnik umieralności spada wśród mężczyzn, jednak stale wzrasta wśród kobiet. Obecnie rak płuca stanowi pierwszą przyczynę zgonów nowotworowych kobiet w wieku 30–59 lat. 

Oprócz palenia tytoniu (także biernego) czynnikiem rakotwórczym są także zanieczyszczenia powietrza: gazy spalinowe z silników diesla, produkty rozpadu radonu, benzen, azbest, formaldehyd, związki chromu, kadmu i niklu. Niestety, „zapobieganie chorobom nowotworowym” kojarzy nam się głównie z ogólnodostępnymi badaniami lekarskimi, a nie z dbaniem o zdrowy styl życia. Już dekadę temu opublikowano Europejski kodeks walki z rakiem. Publikacja zawiera 11 zaleceń, których przestrzeganie zmniejsza ryzyko chorób nowotworowych. Zachęca ona do ścisłego przestrzegania przepisów dotyczących ochrony przed narażeniem na znane substancje rakotwórcze, stosowania się zawsze do instrukcji postępowania z substancjami rakotwórczymi. Ważnym punktem kodeksu jest codzienna aktywność ruchowa, uprawianie ćwiczeń fizycznych, które mogą być wskazane dla utrzymania odpowiedniej masy ciała, szczególnie u osób prowadzących siedzący tryb życia. Zaleca się wykonanie ćwiczeń trzy razy w tygodniu po pół godziny. Z punktu widzenia profilaktyki chorób nowotworowych korzystniejsze są jednak jeszcze częstsze, bardziej forsowne ćwiczenia. Wszystko po konsultacji z lekarzem.

 

Badaj się regularnie

Kodeks nawołuje również do spożywania większej ilości różnych warzyw i owoców. Jedzmy zatem ich co najmniej pięć porcji dziennie (minimum 400 g dziennie, tj. dwie sztuki owoców i 200 g warzyw). Ograniczmy spożycie produktów zawierających tłuszcze zwierzęce. Zmniejsza to ryzyko zachorowań na różne nowotwory, szczególnie przełyku, żołądka, okrężnicy, odbytnicy i trzustki. Lekarze zachęcają, by badania profilaktyczne wykonywać regularnie. Każda kobieta powinna systematycznie odwiedzać ginekologa. Przynajmniej raz na dwa lata poddać się badaniu wymazu szyjki macicy, by wykryć ewentualnego raka tego narządu. Po 30. roku życia, choć raz do roku, powinna wykonywać USG piersi, a po 40. roku życia także mammografię. Jeśli w rodzinie kobiety występowały nowotwory piersi u krewnych pierwszego stopnia, to musi poddać się badaniom DNA. Jeśli wykażą one na przykład uszkodzenia w obrębie genu BRCA1, to mammografię powinna wykonywać przynajmniej co pół roku. Każdy mężczyzna po 45.–50. roku życia powinien z kolei mieć wykonane badanie PSA, czyli specyficznego antygenu prostaty. Nawet niewielkie przekroczenie normy stężenia tego markera we krwi może symbolizować chorobę. Mężczyzna w powyższym przedziale wiekowym musi raz do roku wykonać badanie kału na obecność krwi utajonej i badanie per rectum, co pozwoli wykluczyć raka jelita grubego. Palacze, którzy trwają w nałogu wiele lat, powinni raz do roku wykonać badanie rentgenowskie płuc. Warto, aby każdy, także raz do roku, wykonał rutynowe badanie krwi, dzięki któremu można wykryć m.in. choroby krwi i układu chłonnego. Nie należy też zapominać o skórze. Wszystkie znamiona i przebarwienia, zwłaszcza jeśli zmieniają swój wygląd, powinniśmy pokazać lekarzowi.

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki