Logo Przewdonik Katolicki

Obietnice dla wytrwałych

Monika Białkowska
Fot.

Pamiętamy je z dzieciństwa: niewielkie karteczki, które co miesiąc podawaliśmy księdzu w konfesjonale. Ile podpisów udało nam się zebrać? Trzy, siedem, a może wszystkie dziewięć?

Dziewięć pierwszych piątków to nie jest zadanie dla dzieci. Dobrze, jeśli przynajmniej jako dzieciom udało nam się je podjąć – ale objawienia św. Małgorzacie Alacoque to wyzwanie dla odważnych i dojrzałych duchem, którego nie wolno pozostawić wyłącznie dzieciom. W tym tygodniu obchodzimy wspomnienie świętej, której Jezus obiecał najwięcej.

 

Siostra Małgorzata

Małgorzata Alacoque urodziła się w 1647 r. we Francji, w rodzinie notariusza i sędziego królewskiego. Ślub dozgonnej czystości złożyła jako kilkuletnia dziewczynka – trudno podejrzewać, by była wówczas zupełnie świadoma swojej decyzji, ale wytrwała w niej do końca życia. Gdy miała osiem lat, straciła ojca i  oddana została najpierw do prowadzonego przez siostry zakonne kolegium, a następnie – ze względu na ciężką chorobę – na wychowanie do surowych krewnych. Chorując, rozwijała się duchowo i marzyła o wstąpieniu do klasztoru. Marzenie to mogła spełnić, mając dopiero 24 lata. W 1671 r. otrzymała habit zakonny w klasztorze Sióstr Wizytek w Paray-le-Monial. Wtedy też zaczęła się najważniejsza historia jej życia – historia spotkań z Jezusem twarzą w twarz.

 

Objawienia

Pierwsze objawienie miało miejsce w grudniu 1673 r. Jezus powiedział do Małgorzaty: „Moje Boskie Serce płonie tak wielką miłością ku ludziom, że nie może utrzymać dłużej tych gorejących płomieni, zamkniętych w moim łonie. Ono pragnie je rozlać za Twoim pośrednictwem i pragnie wzbogacić ludzi swoimi skarbami”. W czasie drugiego objawienia w roku 1674 Jezus prosił o ustanowienie nabożeństwa do Serca Jezusowego oraz o łaskach, jakie spłyną na ludzi je odprawiających. W trakcie trzeciego objawienia w czerwcu 1675 r. siostra Małgorzata usłyszała: „Żądam, żeby pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała był odtąd poświęcony jako osobne święto na uczczenie mojego Serca. W zamian za to obiecuję, że Serce moje wyleje hojne łaski na tych wszystkich, którzy w ten sposób Sercu Memu oddadzą cześć lub przyczynią się do jej rozszerzenia”.

 

Nabożeństwo

Małgorzata zaczęła propagować nowe nabożeństwo, ale nie było to łatwe. Oskarżano ją o herezję, Stolica Apostolska przez jakiś czas nie zajmowała stanowiska, czekając na rozwój sytuacji. W końcu jednak papież Klemens XIII pozwolił na obchodzenie święta ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa przez zakon wizytek. W 1856 r. Pius IX rozszerzył święto na cały Kościół katolicki.

Cześć dla Najświętszego Serca Jezusa związana jest z licznymi obietnicami. Najbardziej znana to ta, dotycząca pierwszych piątków miesiąca: kto je wypełni, nie umrze bez łaski uświęcającej. Warto przy tym pamiętać, że istota pierwszych piątków nie leży w spowiedzi, ale we Mszy św. i przyjęciu Komunii św. wynagradzającej za grzechy własne i całego świat. Tylko ten, kto nie jest w stanie łaski uświęcającej, powinien wcześniej przystąpić do sakramentu pokuty. Czy warto dbać o owe, często kojarzone z dziećmi, pierwsze piątki? Wystarczy przyjrzeć się obietnicom Jezusa, żeby rozwiać wszelkie wątpliwości.


 

Obietnice Jezusa

Tym, którzy czcić będą Moje Serce Najświętsze:

  • dam im wszystkie łaski potrzebne w ich stanie
  • zgoda i pokój będą panowały w ich rodzinach
  • będę sam ich pociechą we wszystkich smutkach i utrapieniach życia
  • będę ich ucieczką najbezpieczniejszą w życiu, a szczególnie w godzinę śmierci
  • błogosławić będę wszystkim ich zamiarom i sprawom
  • grzesznicy znajdą w Mym Sercu źródło i całe morze niewyczerpanego nigdy miłosierdzia
  • dusze oziębłe staną się gorliwymi
  • dusze gorliwe szybko dostąpią wielkiej doskonałości
  • zleję obfite błogosławieństwo na te domy, w których obraz Serca Mego Boskiego będzie zawieszony i czczony
  • kapłanom dam moc zmiękczania serc najzatwardzialszych
  • imiona osób, które rozpowszechniać będą nabożeństwo do Mego Boskiego Serca, będą w nim zapisane i na zawsze w nim pozostaną
  • przystępującym przez dziewięć z rzędu pierwszych piątków miesiąca do Komunii św. dam łaskę pokuty ostatecznej, że nie umrą w stanie niełaski ani bez sakramentów świętych, a to Serce Moje stanie się dla nich ucieczką w godzinę śmierci

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki