Logo Przewdonik Katolicki

Kręta droga ku niebu

Kamila Tobolska
Fot.

Postać ks.Piotra Semenenki nie jest powszechnie znana, tymczasem był on jednym z najwybitniejszych ludzi Kościoła XIX w.− filozofem i teologiem, współzałożycielem i generałem zmartwychwstańców.Ten żyjący 200 lat temu sługa Boży postawił sobie za cel doskonałe życie chrześcijańskie Polaków.Cel ten jest aktualny do dziś.

Postać ks. Piotra Semenenki nie jest powszechnie znana, tymczasem był on jednym z najwybitniejszych ludzi Kościoła XIX w. − filozofem i teologiem, współzałożycielem i generałem zmartwychwstańców. Ten żyjący 200 lat temu sługa Boży postawił sobie za cel doskonałe życie chrześcijańskie Polaków. Cel ten jest aktualny do dziś.

Piotrowi przyszło się narodzić w podzielonej przez zaborców Polsce 29 czerwca 1814 r. Był pierworodnym synem należącego do Cerkwi prawosławnej Mikołaja Semenenki, naczelnika urzędu celnego, i Katarzyny, uczęszczającej do zboru kalwinki. W tej rozbitej religijnie rodzinie, w której na świat przyszło jeszcze sześcioro dzieci, zrządzeniem Bożej Opatrzności maleńki Piotr przyjął jednak chrzest w wierze katolickiej. Rodzice mieszkający we wsi Dzięciołowo (obecne województwo podlaskie) zdecydowali bowiem, iż z powodu dużej odległości od cerkwi i zboru ochrzczą go w pobliskiej parafii. Jednak brak jasnego przekazu wiary w rodzinnym domu zmusił później Piotra do własnych poszukiwań.

 

Nastoletni kryzys

Jako chłopiec Piotr pobierał nauki u misjonarzy św. Wincentego. Prowadzili oni bowiem w niedalekim Tykocinie szkołę podstawową. Ich postawa i głoszone przez nich nauki zachwyciły go do tego stopnia, że w 1825 r. zdecydował się w tajemnicy przed rodziną przyjąć Pierwszą Komunię Świętą. Ten krok chłopca spotkał się z ostrą reprymendą ze strony protestanckich dziadków, u których mieszkał. Zmuszony był nawet powrócić do rodzinnego domu. Ojciec odniósł się jednak do jego kroku z wyrozumiałością. Kiedy go odbierał, był bardzo opanowany i już w bryczce powiedział do syna: „Dobrze zrobiłeś”. Ponad 60 lat później, na łożu śmierci, Piotr wyznał, że był to najmilszy moment w jego życiu.

Po ukończeniu gimnazjum podjął studia filozoficzne na Uniwersytecie Wileńskim. Przerwało je jednak powstanie listopadowe. − W trakcie działań wojennych jego oddział został pokonany przez Rosjan i żołnierze wycofali się do Królewca w Prusach, gdzie zostali internowani. Tam, mając dużo wolnego czasu, Piotr czytał namiętnie książki filozoficzne, których autorzy patrzyli na świat racjonalistycznie i materialistycznie, negując istnienie Boga, duszy i życia wiecznego. Zafascynowany klimatem wolności od wszelkich zasad i ograniczeń moralnych oraz przejęty do głębi poglądami filozofów ateistów, 17-letni Piotr porzucił wiarę w Boga. W takim duchu przybył na początku roku 1832 do Francji, której rewolucyjny materializm, antyklerykalizm i liberalizm pochłonęły go do reszty – opowiada posługujący w Rzymie zmartwychwstaniec ks. dr Damian Korcz, który w swojej rozprawie doktorskiej analizował pisma ks. Piotra Semenenki.

 

Przełomowe spotkanie

Piotr stał się prawdziwym anarchistą, którego władze francuskie uznały za człowieka zagrażającego porządkowi publicznemu. Wydały więc nakaz jego aresztowania. Uciekając przed nim, zbiegł on do Paryża, gdzie dwa lata tułał się, żyjąc w nędzy i strachu, bez środków do życia. − Jak ewangeliczny syn marnotrawny zszedł na samo dno, ale nie potrafił się podnieść, ponieważ nie widział nadziei na lepszą przyszłość – przyznaje zmartwychwstaniec. Jednak w 1834 r. Bóg postawił na drodze Semenenki świeżo nawróconego z ateizmu profesora ekonomii Bogdana Jańskiego. Od razu zauważył on, że młody Piotr potrzebuje pomocy i zaprosił go do siebie na obiad. To spotkanie stało się przełomowym momentem w życiu Semenenki. Dzięki dobroci i łagodności Jańskiego powoli odzyskiwał równowagę i pokój, budziła się w nim dawna wrażliwość na dobro i zło. − Uświadomił sobie, że celem życia jest miłość, a nie walka i przemoc oraz że bez Boga człowiek nie może niczego osiągnąć – zauważa ks. Korcz. Po pewnym czasie Piotr odbył spowiedź św., a dnie spędzał, poszcząc, modląc się i czytając dzieła chrześcijańskich teologów, mistyków i mistrzów życia duchowego.

Niedługo po swoim nawróceniu Semenenko wstąpił do założonych przez Jańskiego „Braci Zjednoczonych”. Należeli do nich wybitni Polacy z tzw. Wielkiej Emigracji, którzy opuścili ojczyznę po upadku powstania listopadowego. W tym czasie, podczas rekolekcji, zetknął się ze zgromadzeniem benedyktynów. Doświadczenie wspólnoty zakonnej wywarło na niego duży wpływ i obudziło pragnienie wstąpienia do niej. Wyczuwając tę tęsknotę Jański postanowił więc przekonać go (korzystając zresztą z pomocy przyjaciół, wśród których znajdował się wybitny polski wieszcz Adam Mickiewicz, wówczas gorliwy katolik), by wspólnie z czterema innymi mężczyznami zamieszkał w wynajętym domu, tworząc nową wspólnotę. Stało się tak w lutym 1836 r., po złożeniu ślubów dozgonnej braterskiej społeczności. Miejsce, gdzie bracia wspólnie modlili się i pracowali, szybko zyskało wśród Polonii rozgłos pod nazwą „Domku Jańskiego”.

 

W Zmartwychwstanie Pańskie

W tym samym roku Semenenko rozpoczął studia teologiczne w Kolegium Stanisława Leszczyńskiego. Podczas wakacji „Domek Jańskiego” nawiedził jednak hrabia Władysław Zamoyski, który w imieniu papieża Grzegorza XVI zaprosił go na studia do Rzymu, a wraz z nim jego współbrata Hieronima Kajsiewicza. W czasie studiów na Uniwersytecie Gregoriańskim obaj podjęli współpracę ze Stolicą Apostolską, zdobywając dla niej informacje o sytuacji Kościoła na ziemiach polskich. Ojciec Święty otrzymywał od nich rzetelne i obiektywne opinie, co pozwoliło mu wyzwolić się spod wpływu zaborców przedstawiających fałszywy obraz rzeczywistości.

W 1840 r. w wieku zaledwie 33 lat wyczerpany gruźlicą zmarł Bogdan Jański. Semenenko został wybrany na przełożonego całej wspólnoty, biorąc na siebie trudne zadanie prowadzenia braci według charyzmatu i wizji założyciela. Kontynuował też studia, które uwieńczył tytułem doktora teologii i filozofii, a 5 grudnia 1841 r. przyjął święcenia kapłańskie. W Wielkim Poście 1842 r. napisał pierwszą regułę dla braci, starając się w niej wiernie przekazać myśl założyciela. W Niedzielę Zmartwychwstania bracia udali się do katakumb św. Sebastiana. Po odprawionej przez ks. Semenenkę Eucharystii i złożeniu przez niego ślubów zakonnych, sześciu pozostałych członków wspólnoty złożyło na jego ręce swoje śluby przyrzekając Bogu posłuszeństwo, ubóstwo i czystość. W ten sposób dali początek Zgromadzeniu Zmartwychwstania Pańskiego. Wkrótce potem młody kapłan pełen zapału i entuzjazmu rozpoczął realizację swojej misji i oddał się działalności duszpasterskiej, aby rozpalać na ziemi ogień miłości Chrystusa. Było to zresztą zgodne z przyjętą regułą pobożnego bractwa, która obok osobistego dążenia do świętości nakazywała pracę i troskę o zbawienie innych.

 

Kuźnia polskich elit kapłańskich

Przełomowy dla nowego zgromadzenia okazał się rok 1857 r., w którym to papież Pius XII przekazał zmartwychwstańcom sanktuarium Matki Bożej Łaskawej na Mentorelli pod Rzymem, którego stróżami są do dzisiaj, a jednocześnie rozpoczęli pracę misyjną w Kanadzie, co stało się początkiem „wyjścia na świat” zgromadzenia. Wkrótce też otrzymali misję do pracy w Bułgarii i Stanach Zjednoczonych. W Polsce zmartwychwstańcy mogli zacząć się rozwijać dopiero w 1880 r., kiedy to po otrzymaniu zgody od cesarza Austrii na osiedlenie się w Galicji otworzyli we Lwowie internat dla młodzieży obrządku grecko-katolickiego i rozpoczęli pracę duszpasterską w jednym z tamtejszych kościołów. Nieco później trafili do Krakowa.

To właśnie o kształcenie polskiej młodzieży troszczył się w sposób szczególny ks. Semenenko, znany i ceniony w Europie kaznodzieja, spowiednik i kierownik duchowy. Sam znał biegle kilka języków i posiadał wielki autorytet naukowy u papieży, będąc konsultorem najważniejszych kongregacji Stolicy Apostolskiej, w tym Świętej Kongregacji Indeksu (dzisiejszej Kongregacji Nauki Wiary). Dbając natomiast o odpowiednie wykształcenie duchowieństwa, założył w Rzymie w 1866 r., za zgodą Piusa IX, Papieskie Kolegium Polskie, pełniąc urząd jego pierwszego rektora. Stało się ono kuźnią przyszłych polskich elit kapłańskich, a jednym z jego najwybitniejszych studentów był ks. Karol Wojtyła. – Ks. Piotr Semenenko uformował także kilka założycielek żeńskich zgromadzeń zakonnych. Wśród nich można wymienić Józefę Karską i Marcelinę Darowską, założycielki niepokalanek; Franciszkę Siedliską, założycielkę nazaretanek; Weronikę Ciechanowską, współzałożycielkę felicjanek; Marię de la Croix, założycielkę francuskich reparatek. Pod koniec życia sprawował też duchową opiekę nad wdową Celiną Borzęcką i jej córką Jadwigą, które założyły Zgromadzenie Sióstr Zmartwychwstania Pańskiego, realizując w ten sposób jego marzenie – podkreśla ks. Korcz.

Pan powołał ks. Piotra Semenenkę do siebie w 1886 r., a jego doczesne szczątki spoczywają w kościele przy domu głównym zmartwychwstańców w Rzymie. W 1956 r. rozpoczęto jego proces beatyfikacyjny, w trakcie którego został ogłoszony przez Kościół sługą Bożym.

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki