Logo Przewdonik Katolicki

Katechezy katedralne. Ks. Michał Sołomieniuk - Jan Paweł II o ojczyźnie

Monika Białkowska
Fot.

Nauczanie Jana Pawła o ojczyźnie podzielić można na cztery tematy.

Wielkie wydarzenia historyczne, polska kultura, życie polskich świętych i błogosławionych oraz odniesienie do współczesnych wydarzeń – to główne osi papieskiego nauczania do rodaków.

 

Dzieje

W dziejach ojczyzny Jan Paweł widział przede wszystkim zobowiązanie. Nauczał, jaką wartością była Polska Piastów. W 1979 r. w Gnieźnie przypominał o więzi, która łączy polską tożsamość z tożsamością chrześcijańską. „Tu na tym rozległym błoniu witam ze czcią samo gniazdo piastowskie, początek dziejów ojczyzny, a równocześnie kolebkę Kościoła, w którym praojcowie zjednoczyli się jednością wiary z Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Witam tę więź, ze czcią ją witam głęboką, bo sięga ona samego początku dziejów, a po tysiącu lat nadal trwa nienaruszona, po tysiącach lat została wokół puszcza i jeziora, jak wtedy, i to błonie, niech będzie błogosławiony Bóg, że możemy po tysiącleciu spotkać się tutaj znowu. Witam tę więź, Bogu dziękuję, że po tysiącu lat trwa nienaruszona”. Trzeba pamiętać, że słowa te padały w czasie, kiedy ową więź chciano zniszczyć i skazać na zapomnienie. Dla Jana Pawła II to Gniezno było jednocześnie kolebką i chrzcielnicą Polski, budującą tożsamość Polaków jako dzieci Bożych.

Jan Paweł II nauczał również o wartościach, jakie niosły ze sobą czasy Polski Jagiellonów, zwracał uwagę na jej wielość i pluralizm, będące przeciwieństwem ciasnoty i zamknięcia. Podkreślał jej wielokulturowość i wielonarodowość i z żalem zaznaczał, że otwartość owej swoistej unii środkowoeuropejskiej nie jest już dziś oczywista.

 

Kultura

Spotykając się z młodzieżą w Gnieźnie w 1979 r. Jan Paweł II mówił: „Kultura polska od początku nosi bardzo wyraźne znamiona chrześcijańskie. To nie przypadek, że pierwszym zabytkiem, świadczącym o tej kulturze, jest Bogurodzica.

Chrzest, który w ciągu całego millennium przyjmowały pokolenia naszych rodaków, nie tylko wprowadzał ich w tajemnicę śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, nie tylko czynił dziećmi Bożymi przez łaskę, ale znajdował stale bogaty rezonans w dziejach myśli, w twórczości artystycznej, w poezji, muzyce, dramacie, plastyce, malarstwie i rzeźbie. I tak jest do dzisiaj. Inspiracja chrześcijańska nie przestaje być głównym źródłem twórczości polskich artystów”.

Czy dziś nadal twórczość polskich artystów inspirowana jest myślą chrześcijańską? To pytanie pozostaje otwarte…

 

Święci

Wynosząc na ołtarze tak wielu Polaków, Jan Paweł II nie tylko chciał ich uczcić, ale również pokazać ich przykład na różne trudne czasy. Podczas beatyfikacji Rafała Kalinowskiego wspominał czasy saskie, ale jego słowa dotyczyły również naszego świata. Mówił: „Były to smutne czasy, były to czasy jakiegoś zadufania w sobie, bezmyślności, konsumizmu rozpanoszonego wśród jednej warstwy. I otóż na tle tych czasów pojawia się człowiek, który pochodzi z tej samej warstwy. Wprawdzie nie z wielkiej magnaterii, ale ze skromnej szlachty, w każdym razie z tej, która miała wszystkie prawa społeczne i polityczne. I ten człowiek, czyniąc to, co czynił, wybierając powołanie, które wybiera, staje się – może nawet jest – protestem i ekspiacją. Bardziej niż protestem, ekspiacją za wszystko to, co niszczyło Polskę. (…) Jego życie ukryte, ukryte w Chrystusie, było protestem przeciwko tej samoniszczącej świadomości, postawie i postępowaniu społeczeństwa szlacheckiego w tamtych saskich czasach, które wiemy, jaki miały finał”.

Słowa te słyszeliśmy już po odzyskaniu wolności, w 1991 r., czyż nie miały być wołaniem, że i wśród nas potrzeba dziś takich świętych?

 

Świat współczesny

Do współczesnych wyzwań i zagrożeń dla Polski Jan Paweł II odnosił się od samego początku swojego pontyfikatu. Już 13 października 1979 r. wzywał nas do odrodzenia duchowego i moralnego.

Pielgrzymka papieska w 1991 r. była pierwszą, kiedy Jan Paweł II na nas krzyczał, a my go nie rozumieliśmy. Podkreślał wtedy, że Bóg chce ogarniać swoją świętością nie tylko pojedynczego człowieka w jego wymiarze prywatnym, ale również całe ludzkie wspólnoty, narody i społeczeństwa. Było to wbrew temu, do czego dążono w polityce i w mediach, próbom zamknięcia wiary w sferze prywatnej, wycofania jej z przestrzeni publicznej. W tym samym roku w Olsztynie przypominał: „Zachłystujemy się tą wolnością, której przedtem nam odmawiano, ale równocześnie zapominamy o tym wymiarze podstawowym, że nie ma prawdziwej wolności bez prawdy, tylko prawda czyni wolność”.

Lekcję wolności zadaną nam przez Jana Pawła II mamy wciąż do odrobienia.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki