Konkurs „Po prostu dobry pomysł” nosi imię ks. Bogusza Lewandowskiego, zmarłego osiem lat temu dyrektora Radia Emaus. Tradycyjnie rozstrzygnięcie jego kolejnej edycji miało miejsce w rocznicę śmierci ks. Bogusza, 30 października. Wręczenie nagród poprzedziła Msza św. sprawowana w radiowej kaplicy w intencji tego kapłana. Przewodniczył jej brat zmarłego tragicznie w wieku 34 lat ks. Lewandowskiego, Adam, proboszcz parafii w Sokolej Dąbrowie k. Skwierzyny, a uczestniczyła w niej także mama obu kapłanów – Aleksandra. Jak zauważył w homilii ks. Maciej Karol Kubiak, obecny redaktor naczelny Radia Emaus, w naszych wspólnotach parafialnych, za sprawą ludzi świeckich, dzieje się wiele dobrego, choć oczywiście dziać mogłoby się jeszcze więcej. − Może niektórych księży proboszczów należałoby namówić, żeby trochę szerzej otworzyli drzwi na probostwo czy do domu parafialnego i pozwolili swoim parafianom współtworzyć życie parafialne – zauważył ks. Kubiak. Przywołał także słowa charakteryzujące Radio Emaus, a wypowiedziane kiedyś przez ks. Bogusza: „To radio jest po to, by z szacunkiem odnosić się do swojego słuchacza”, podkreślając, że pięknie wpisuje się w tę myśl konkurs „Po prostu dobry pomysł”, którego pomysłodawczynią jest Maria Łączkowska, prezenterka radia.
Święty zwycięża!
Wśród dwunastu inicjatyw zgłoszonych do czwartej edycji konkursu, słuchacze swoimi głosami wybrali trzy, ich zdaniem najcenniejsze. Redakcja Radia Emaus przyznała natomiast nagrodę specjalną, którą otrzymał Teatr Spinacz z parafii pw. św. Urszuli Ledóchowskiej we Wronkach prowadzony przez ks. Marcina Budzińskiego. W głosowaniu słuchacze oddali największą wśród wszystkich edycji konkursu liczbę głosów: 3168. Najwięcej, bo aż 1580, otrzymała inicjatywa podjęta przez parafię pw. św. Małgorzaty w Gostyniu − Marsz Wszystkich Świętych. Po raz pierwszy przeszedł on ulicami miasta w ubiegłym roku w wigilię uroczystości Wszystkich Świętych, gromadząc wiele osób, szczególnie młodszych, przebranych za świętych. − Postanowiliśmy też zabrać na nasz marsz relikwie przechowywane w gostyńskich kościołach. Dobrze, aby w taki szczególny dzień zostały one wyciągnięte z różnych zakamarków – zauważa ks. Krzysztof Młynarczyk, proboszcz parafii pw. św. Małgorzaty. W drodze do bazyliki świętogórskiej uczestnicy marszu odśpiewali także na cmentarzu Litanię do Wszystkich Świętych. − Chcemy pokazać, że święty zwycięża, a nie biega z dyniami – podkreśla ks. Młynarczyk, a Sebastian Nowak, jeden z inicjatorów marszu, dopowiada, że ma on nie tylko stanowić odpowiedź na coraz bardziej popularne Halloween, ale przede wszystkim przypominać mieszkańcom Gostynia, że trzeba dążyć do świętości.
Języki obce i kolacje
Drugi miejsce (780 głosów) zajęły Parafialne kursy języków obcych prowadzone przez parafię pw. Najświętszej Bogarodzicy Maryi w Poznaniu. Uczestniczy w nich obecnie ok. 250 osób, które w przyparafialnych salkach uczą się kilku języków, w sumie w 11 grupach. Nauczycielkami są wolontariuszki, a uczestnicy składają jedynie dobrowolne ofiary na pokrycie kosztów materiałów. – W naszych kursach biorą udział głównie osoby powyżej 40. roku życia, ale także młodzież licealna i gimnazjalna, która chce pogłębić znajomość danego języka lub uczyć się kolejnego – zauważa ks. kanonik Henryk Szymczak, proboszcz parafii na poznańskim Zegrzu, dopowiadając, że inicjatywa ta pozwala włączyć wiernych w odpowiedzialność za swoją wspólnotę, a także przybliża ludzi do Kościoła.
Trzecie miejsce przypadło natomiast Kolacjom Wielkopostnym organizowanym przez parafię pw. Zmartwychwstania Pańskiego w Poznaniu (361 głosów). W ramach tej inicjatywy raz w tygodniu po wieczornej Mszy św. w okresie Wielkiego Postu chętni gromadzą się na wyjątkowej kolacji. Wzorem klasztorów spożywają podczas niej w milczeniu skromny posiłek, słuchając wartościowej lektury. − Kolacje Wielkopostne są wspaniałym przykładem na to, że wzrastać w wierze, słuchać Bożego Słowa czy słów o Bogu, można również przy tak prozaicznych czynnościach jak spożywanie posiłku – zauważa jedna z uczestniczek tych spotkań Marta Hulbicz. – Podczas naszych kolacji tworzy się prawdziwa wspólnota. Bardzo ważne jest też to, iż stanowią one okazję do tego, aby dawać coś od siebie. Przy wyjściu bowiem składamy dobrowolną ofiarę na konkretny cel charytatywny – dopowiada Elżbieta Jagodzińska.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













