Logo Przewdonik Katolicki

Cenne inspiracje

Kamila Tobolska
Fot.

O tym, jak być solą ziemi, debatowało prawie 600 osób uczestniczących w Poznańskim Forum Duszpasterskim.

O tym, jak „być solą ziemi”, debatowało prawie 600 osób uczestniczących w Poznańskim Forum Duszpasterskim.

 

Forum pod patronatem abp. Stanisława Gądeckiego zorganizowały 29 września Zarząd Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej oraz Rada Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Archidiecezji Poznańskiej. − Forum to dla mnie niepowtarzalna okazja do wysłuchania w jednym miejscu tylu niezwykle ciekawych prelegentów. Ono bardzo poszerzyło moją wiedzę − przyznała na zakończenie wydarzenia w rozmowie z „Przewodnikiem” Alicja Grabowska z parafii pw. św. Mateusza w Opalenicy, członkini Akcji Katolickiej. − Zamierzam treściami, które usłyszałem podczas forum, podzielić się z innymi członkami Parafialnej Rady Duszpasterskiej, ale także we wspólnocie Domowego Kościoła, w którym z żoną jesteśmy parą diecezjalną. To są bardzo cenne inspiracje dla każdego chrześcijanina. Nie możemy ich zachować tylko dla siebie – stwierdził z kolei Waldemar Majka z parafii pw. Chrystusa Jedynego Zbawiciela w Swarzędzu.

 

Symbolika soli nie jest prosta

Odbywające się w Centrum Wykładowo-Konferencyjnym Politechniki Poznańskiej forum przybliżało hasło nowego programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce: „Być solą ziemi”, który realizować będziemy od pierwszej niedzieli Adwentu, czyli od 2 grudnia. − Hasło to zmierza do apostolstwa, misji i ewangelizacji, czyli do wszystkich tych odniesień, które niosą chrześcijańskie świadectwo na zewnątrz − zauważył w słowie wstępnym abp Stanisław Gądecki, dodając, że biblijna symbolika soli jest trudna i może nie dla każdego być zrozumiała. W Nowym Testamencie, jak zaznaczył, odnajdujemy różne jej znaczenia, ma ona m.in. chronić przed zepsuciem i wewnętrznymi sporami, ale jest też znakiem ducha ofiary, oczyszczenia i zachowania chrześcijan nieskażonymi od wpływów świata. Sól oznacza również większą miłość do Chrystusa niż do kogokolwiek i czegokolwiek.

 

Religię traktować na serio

Ważną część forum stanowił panel, w czasie którego o tym, jak być chrześcijaninem w życiu rodzinnym, gospodarce, polityce i mediach, mówili: autor książek o tematyce rodzinnej dr Jacek Pulikowski, prof. Aniela Dylus zajmująca się etyką w biznesie, polityk Marek Jurek i publicysta Jan Pospieszalski. Uczestniczący w wydarzeniu bardzo chętnie korzystali również z możliwości zadawania pytań prelegentom − Kluczowym elementem do przekazania wiary dzieciom jest więź z ojcem – przypomniał dr Pulikowski, podkreślając, że celem małżeństwa, a jednocześnie drogą do świętości jest komunia ze współmałżonkiem. Z kolei prof. Dylus wyjaśniła, iż odpowiedź na pytanie, co to znaczy być apostołem Chrystusa w gospodarce, jest prosta, ale niezwykle trudna w realizacji. – Trzeba po prostu przylgnąć do Chrystusa, zaufać Bogu, być głęboko wierzącym. Bowiem, jak mówił do nas Jan Paweł II podczas pielgrzymki w 1983 r., religia traktowana na serio daje motywy życia i nadziei − stwierdziła prelegentka.

Forum Duszpasterskiemu towarzyszyła też wystawa przybliżająca poznański pomnik Wdzięczności i dzieło jego odbudowy. Na archiwalnych zdjęciach można było zobaczyć monumentalność tego obelisku i to, jak ważnym był on dla Polaków wotum za odzyskaną niepodległość.

 

 


 

Świat potrzebuje naszego świadectwa

Fragmenty prelekcji kard. Stanisława Ryłki, przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Świeckich wygłoszonej podczas Forum Duszpasterskiego:

– Jest niezaprzeczalnym faktem to, że dzisiaj wielu ludzi, także ochrzczonych, żyje tak, jakby Boga nie było. Ale jesteśmy też świadkami wielkiego skoku jakościowego w życiu wielu katolików świeckich. Wielu spotyka Chrystusa i daje się zafascynować Jego Ewangelią. To ewidentny znak nadchodzącej nowej wiosny chrześcijaństwa.

W naszych czasach wielkim wyzwaniem staje się przede wszystkim kwestia chrześcijańskiej tożsamości. Świat narzuca dzisiaj modele życia, które sieją głęboki zamęt w świadomości ludzi, także wierzących. Relatywizm rodzi kulturę pozbawioną trwałych punktów odniesienia, autentycznych wartości, a w konsekwencji wśród katolików świeckich jest coraz więcej osobowości wewnętrznie podzielonych, zagubionych. Na progu Roku Wiary rodzi się więc pytanie: W jaki sposób odkryć i dogłębnie przeżywać fascynującą nowość życia chrześcijańskiego? Jak budzić w sobie odwagę pójścia „pod prąd” dyktatowi dominującej dzisiaj kultury laickiej?

Po pierwsze, nasza chrześcijańska tożsamość ma głębokie korzenie sakramentalne, wypływa z chrztu świętego, a niezbędnym środowiskiem jej dojrzewania jest wspólnota kościelna. Kwestia chrześcijańskiej tożsamości w swej istocie sprowadza się do kwestii świętości. Można powiedzieć, że świętość to nasze chrześcijańskie być albo nie być.

Trzeba, by katolicy wyzwolili się od fałszywych kompleksów niższości wobec świata i dawali odważne świadectwo swojej przynależności do Chrystusa i do Kościoła. Potrzeba też, by świeccy wchodzili we współczesne areopagi ekonomii, kultury, mediów, polityki, nauki, sztuki z odpowiednią fachową wiedzą, z kompetencją, a przede wszystkim z żywą świadomością swego chrześcijańskiego powołania.

Rok Wiary jawi się więc jako wielka szansa dla formacji katolików świeckich. To wielkie przynaglenie, jakie Kościół kieruje do wszystkich ochrzczonych do pracy nad własną wiarą, nad jej pogłębieniem, do odkrywania jej radości. Bo dzisiejszy świat potrzebuje naszego przekonywującego świadectwa radości i entuzjazmu wiary!

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki