BOGACZE, ZAPŁACZCIE

Bogacze, zapłaczcie wśród narzekań na utrapienia, jakie was czekają. Bogactwo wasze zbutwiało, szaty wasze stały się żerem dla moli, złoto wasze i srebro zardzewiało. (Jk 5, 13)
Czyta się kilka minut

Bogacze, zapłaczcie wśród narzekań na utrapienia, jakie was czekają. Bogactwo wasze zbutwiało, szaty wasze stały się żerem dla moli, złoto wasze i srebro zardzewiało. (Jk 5, 1–3)

To tylko kilka linijek z długiego i ostrego aktu oskarżenia, który zdaje się wychodzić z ust proroka na miarę Amosa i kaznodziei gwałtownego jak Savonarola. Posłuchajmy dalszego ciągu: „Rdza ich będzie świadectwem przeciw wam i toczyć będzie ciała wasze niby ogień. Zebraliście w dniach ostatecznych skarby. Oto woła zapłata robotników, żniwiarzy z pól waszych, którą zatrzymaliście, a krzyk żniwiarzy doszedł do uszu Pana Zastępów. Żyliście beztrosko na ziemi i wśród dostatków tuczyliście serca wasze w dniu rzezi. Potępiliście i zabiliście sprawiedliwego. Nie stawia wam oporu”.

Słowa jak kamienie, wymierzone w ludzi sytych, żyjących pośród orgii i przyjemności, korzystających z pracy osób zależnych od siebie, gromadzących niebywałe fortuny. Słyszymy w nich, tak jak czytając proroka sprawiedliwości, Amosa, nie tylko pogardę, ale i obrzydzenie bezwstydną ostentacją bogactwa oraz nadużywaniem władzy tak, by potępiała ona tego, kto ośmieliłby się kontestować prowokacje i zbrodnie przeciw najsłabszym. Ten oskarżycielski głos należy do Jakuba, „sługi Boga i Pana Jezusa Chrystusa” (1, 1) i rozbrzmiewa w 5. rozdziale jego listu, utrzymanego w tonacji polemicznej i dydaktyczno-moralizatorskiej, skierowanego do „dwunastu pokoleń w diasporze”, czyli do wspólnot judeochrześcijańskich rozproszonych po świecie.

Tożsamość Jakuba jest przedmiotem dyskusji: w Nowym Testamencie aż pięć osób nosi to imię, a w liście, co dziwne, nie określa się jego autora mianem apostoła (którym był Jakub, syn Alfeusza) ani brata Pańskiego (odnoszącym się do Jakuba kierującego Kościołem w Jerozolimie). Jego żarliwy apel o sprawiedliwość społeczną ma taką samą wagę, jaką autor listu przypisuje uczynkom: „Jaki z tego pożytek (…), skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest” (2, 14.17).

Jakub wprowadza scenkę, która wskazuje na obowiązek społecznego zaangażowania: „Jeśli (…) brat lub siostra nie mają odzienia lub brak im codziennego chleba, a ktoś z was powie im: <<Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie do syta!>>  – a nie dajecie im tego, czego koniecznie potrzebują dla ciała – to na co się to przyda?” (2, 15–16). W innym obrazku z codziennego życia Kościoła ukazuje bogacza „przystrojonego w złote pierścienie i bogatą szatę”, przychodzącego na zgromadzenie chrześcijan. Za nim ukradkiem przemyka się ubogi w zabrudzonej szacie. Przewodniczący zgromadzeniu zwraca się do pierwszego i sadza go na zaszczytnym miejscu, a drugiemu każe stać lub przykucnąć na ziemi (zob. 2, 1–4).

Zupełnie inne są wybory Boga, który pochyla się nad ubogimi, i takie powinny być też wybory prawdziwych chrześcijan. Mistrz piszący ten list-napomnienie, adresowany do wspólnot, w których było mnóstwo nędzarzy, podaje w nim zatem piękną definicję religijności: „Religijność czysta i bez skazy wobec Boga i Ojca jest taka: opiekować się sierotami i wdowami w ich utrapieniu i zachować siebie samego nie skażonym wpływami świata” (1, 27). 

Tłum. Dorota Stanicka-Apostoł

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 14/2012