Totus Tuus Poloniae Populus

Kiedy w lipcu 1989 roku Rzeczpospolita Polska (już po przemianach ustrojowych) nawiązała stosunku dyplomatyczne ze Stolicą Apostolską, a nuncjuszem apostolskim w Polsce został abp Józef Kowalczyk, administracja kościelna w naszym kraju obejmowała pięć metropolii.
Czyta się kilka minut

Kiedy w lipcu 1989 roku Rzeczpospolita Polska (już po przemianach ustrojowych) nawiązała stosunku dyplomatyczne ze Stolicą Apostolską, a nuncjuszem apostolskim w Polsce został abp Józef Kowalczyk, administracja kościelna w naszym kraju obejmowała pięć metropolii.

W skład tych metropolii wchodziły 22 archidiecezje i diecezje. Poza metropoliami znajdowały się administracje apostolskie w Białymstoku, Drohiczynie i Lubaczowie oraz diecezje łomżyńska i przemyska. Część uregulowań była wyraźnie tymczasowa – zmiany ustrojowe dały zielone światło do wprowadzenia nowego podziału administracyjnego, uwzględniającego zarówno powojenne zmiany polskich granic, jak i potrzeby współczesności.

Pierwszym krokiem do zmian było wznowienie zlikwidowanego po II wojnie światowej ordynariatu polowego i mianowanie biskupa polowego. Czwarta pielgrzymka Jana Pawła II do Polski w 1991 r. była okazją do ogłoszenia jego decyzji o erygowaniu diecezji białostockiej i drohiczyńskiej. Wszystko to stanowiło jednak tylko zapowiedź zmian, zakrojonych na dużo większą skalę.

Biskup osobiście

Inspiracją do podjęcia prac nad nowym podziałem administracyjnym Kościoła w Polsce była podkreślana przez Sobór Watykański II potrzeba dostosowania misji ewangelizacyjnej do warunków i potrzeb współczesnych. W dekrecie Christus Dominus ojcowie soborowi podkreślali, że „na ile wymaga tego dobro dusz, jak najprędzej w sposób roztropny doprowadzono do należytej zmiany, dzieląc je, rozczłonkowując, czy też łącząc albo zmieniając ich granice lub też wyznaczając bardziej odpowiednie miejsce na stolice biskupie. (...) Zasięg terytorium diecezji oraz liczba jego mieszkańców winny być zasadniczo takie, aby z jednej strony biskup, choć wspomagany przez innych, mógł osobiście wypełniać obowiązki biskupie oraz systematycznie przeprowadzać wizytacje duszpasterskie, prawidłowo kierować wszystkimi dziełami apostolskimi w diecezji i je koordynować, a zwłaszcza poznać swoich kapłanów oraz zakonników i świeckich mających jakiś udział w przedsięwzięciach diecezjalnych, z drugiej zaś strony trzeba zapewnić wystarczającą i odpowiednią przestrzeń, w której czy to biskup, czy duchowni mogliby z pożytkiem zaangażować wszystkie swoje siły w posługę, mając przed oczyma potrzeby całego Kościoła”.

Komplet dokumentów

Pracami związanymi z przygotowaniem projektu nowego podziału administracyjnego od początku kierował nuncjusz apostolski abp Józef Kowalczyk. Na czele specjalnej komisji biskupów stanął kard. Franciszek Macharski. Wszyscy biskupi diecezjalni mieli możliwość zgłaszania swoich uwag do przygotowywanego projektu. Termin zgłaszania uwag upłynął z końcem 1990 r. Zbierano również inne materiały, dokonywano przeliczeń, pomiarów gęstości zaludnienia i tym podobnych, rozmawiano o nazwach dla nowo powstających diecezji. Projekt nowego podziału został przedstawiony biskupom ordynariuszom 30 października 1991 r. Pod koniec grudnia abp Józef Kowalczyk zawiózł do Rzymu komplet dokumentów, dotyczących nowego podziału administracyjnego Kościoła w Polsce. – Dokumenty wiozłem w specjalnej walizce dyplomatycznej – wspomina obecny prymas. – Jan Paweł II, gdy zobaczył ogrom raportów, zestawień, map i innej dokumentacji, był pod dużym wrażeniem i spontanicznie wyraził nie tylko wielkie zdziwienie, ale i zadowolenie oraz wdzięczność za pracę, włożoną w opracowanie tych dokumentów.

Aby Chrystus był obecny

Na podstawie dostarczonych z Polski dokumentów papież Jan Paweł II podjął ostateczną decyzję w sprawie nowego podziału administracyjnego Kościoła w Polsce. W marcu 1992 r. biskupi wystosowali do wiernych list, zapowiadający reformę, w którym pisali: „Obecne czasy sprzyjają temu, aby podzielić duże diecezje, a niektóre miasta o bogatej tradycji kościelnej podnieść do godności stolic biskupich lub metropolii”.

25 marca ogłoszona została bulla Jana Pawła II „Totus Tuus Poloniae Populus”, wprowadzająca nowy podział administracyjny. Wraz z bullą papież wystosował list do Kościoła w Polsce, wyjaśniający papieską decyzję oraz zawierający życzenia, „by przez ubogacenie biskupiej posługi Chrystus Pan bardziej stawał się obecny wśród społeczeństwa całej naszej Ojczyzny na różnych miejscach”.

Nowe miejsca na mapie

Postanowieniami bulli ustanowionych zostało 13 nowych diecezji: bielsko-żywiecka, elbląska, ełcka, gliwicka, kaliska, legnicka, łowicka, radomska, rzeszowska, sosnowiecka, toruńska, warszawsko-praska i zamojsko-lubaczowska. Ich utworzenie spowodowało zmiany wielkości i granic pozostałych istniejących diecezji. Zmienione zostały nazwy diecezji (sandomierskiej, pelplińskiej i zielonogórsko-gorzowskiej). Pięć dotychczasowych metropolii (gnieźnieńska, warszawska, poznańska, krakowska i wrocławska) zyskało nową strukturę, a osiem nowych metropolii zostało powołanych do istnienia (przemyska obrządku łacińskiego, szczecińsko-kamieńska, gdańska, warmińska, białostocka, częstochowska, katowicka i lubelska). Diecezja łódzka została podniesiona do rangi archidiecezji. Rozwiązana została nie istniejąca de facto unia personalna archidiecezji gnieźnieńskiej i archidiecezji poznańskiej oraz istniejąca od 1948 r. unia personalna archidiecezji gnieźnieńskiej i archidiecezji warszawskiej. Pozostający w Warszawie dotychczasowy arcybiskup gnieźnieński i warszawski, kard. Józef Glemp, zachował tytuł prymasa Polski i kustosza relikwii św. Wojciecha.

Szczegóły i problemy

Komunikat Nuncjatury Apostolskiej w Polsce, wydany 25 marca 1992 r. i informujący o postanowieniach papieskiej bulli, zawierał również wykaz personalnych decyzji papieża, związanych z mianowaniem nowych biskupów oraz z kryteriami przynależności alumnów do konkretnych seminariów duchownych oraz zasadami inkardynacji kapłanów do nowych diecezji. Przedstawiono także szczegółowe granice archidiecezji i diecezji według dekanatów lub ich części. Przypomniano biskupom o konieczności kanonicznego objęcia nowych diecezji do 29 czerwca 1992 r. oraz ustanowiono komisję biskupów do rozstrzygania ewentualnych problemów. W skład tej komisji weszli abp Jerzy Stroba, abp Bronisław Dąbrowski, bp Zygmunt Kamiński, bp Tadeusz Pieronek i bp Piotr Hemperek.

Po 12 latach

– Jan Paweł II miał całościową wizję reformy – tłumaczy abp Józef Kowalczyk. – Do nas należało jej rozwinięcie i realizacja praktyczna. Podczas różnych spotkań z biskupami polskimi papież wsłuchiwał się, jak bije serce diecezji, jakie są ich problemy i oczekiwania. Rozmawiając z bp. Materskim i usłyszawszy, jakie są problemy diecezji, wówczas jeszcze sandomiersko-radomskiej, sam powiedział, że „Radom jest konieczny”. Podobnie było z utworzeniem diecezji bydgoskiej: papież już wcześniej myślał o jej erygowaniu, ale nie zaistniały ku temu warunki. Dlatego zamysł ten przeprowadzony został dopiero 12 lat później.

Reforma wprowadzona w 1992 r. rzeczywiście z czasem domagała się uzupełnień, co dostrzegali zarówno polscy biskupi, jak i nuncjusz apostolski. Dlatego właśnie, aby podział administracyjny był jeszcze korzystniejszy dla duszpasterstwa, 15 lipca 1996 r. papież erygował diecezję wrocławsko-gdańską obrządku bizantyńsko-ukraińskiego oraz ustanowił przemysko-warszawską metropolię obrządku bizantyńsko-ukraińskiego, włączając do niej diecezję przemyską oraz nowo utworzoną diecezję wrocławsko-gdańską.

25 marca 2004 r. weszło w życie postanowienie o powołaniu do życia diecezji bydgoskiej (z dekanatów wyłączonych z archidiecezji gnieźnieńskiej, koszalińsko-kołobrzeskiej i pelplińskiej) oraz świdnickiej. Tego samego dnia utworzona została metropolia łódzka.

Będzie trwać

Po tych zmianach Kościół w Polsce pozostaje podzielony na 44 jednostki organizacyjne: 41 archidiecezji i diecezji, jedną prowincję kościelną obrządku bizantyńsko-ukraińskiego ( z jedną archidiecezją i jedną diecezją) oraz ordynariat polowy.

O odbiorze polskiej reformy w świecie abp Kowalczyk mówi: – Ze strony ościennych episkopatów wyrażano zdumienie, że w Polsce została podjęta tak radykalna, na miarę tysiąclecia, reorganizacja struktur administracyjnych. Pytano, czy to się może udać i czy będzie trwałe. Później okazało się, że za przykładem Polski poszły inne kraje, które po upadku socjalizmu odzyskały wolność religijną i zaczęły odpowiadać na wyzwanie współczesności, także poprzez reorganizację administracyjnych struktur Kościoła.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 14/2012