Logo Przewdonik Katolicki

Braciszek "Deogratias"

Michał Gryczyński
Fot.

Tak mieszkańcy Rzymu nazywali św. Feliksa z Cantalice, kapucyna, który w połowie XVI w. był kwestarzem w Wiecznym Mieście.

 

Patron dzieci, bezdzietnych małżeństw i kobiet w stanie błogosławionym naprawdę nazywał się Feliks Porri.  Urodził się w 1515 r. w Cantalice, a habit przywdział jako  trzydziestoletni mężczyzna. Zbierając datki na klasztor oraz dla ubogich, dziękował słowami: „Deo gratias” (Bogu niech będą dzięki). Ikonografia uwieczniła go w szatach jałmużnika, z workiem na plecach i różańcem – albo chlebem – w ręku. Kochał  dzieci, które nauczał katechizmu i śpiewał im własne pieśni. A ponieważ uzdrowił dziecko namaszczając je oliwą z „wiecznej lampki”, stąd kapucyni powtarzają ów obrzęd w dniu 18 maja.

Wielu ludziom służył dobrą radą albo napomnieniem. A byli pośród nich zarówno maluczcy, jak i arystokraci oraz purpuraci. Choć nigdy nie nauczył się czytać ani pisać, był mentorem tak znaczących postaci jak papieże Pius V i Sykstus V, Karol Boromeusz, Ignacy Loyola, Franciszek Borgiasz, Alojzy Gonzaga, Kamil de Lellis czy Filip Neri. Z tym ostatnim przyjaźnił się, a ponieważ obaj słynęli z poczucia humoru, więc ich spotkania zaczynały się wymianą nakryć głowy. Zdarzało się nawet, że Filip - słynący z zamiłowania do higieny - pijał na ulicy wodę z jego butelki. Odszedł do wieczności w 1587 r.

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki