Logo Przewdonik Katolicki

Czy papieżowi wolno?

o. Leonard Bielecki OFM
Fot.

Czy papież może głosić Słowo Boże?

Wydaje się, że ostatnio chyba niespecjalnie. Nie jestem pewien, czy jest to celowa zagrywka, ale na pierwszy plan wysuwa się uderzenie w autorytet Benedykta XVI. Tak wiele artykułów, newsów, komentarzy. Furorę robią teksty ukazujące się na portalach, które  prawie wystawiają notę za wypowiedzi papieskie. Wszyscy patrzą papieżowi na ręce, a właściwie to na język. Może to i dobrze, że z uwagą jest śledzone stanowisko Namiestnika Chrystusowego, jednakże pozwólmy mu mówić swobodnie. Ja rozumiem, że sprawa związana z Kościołem w  Irlandii jest kwestią ważną, ale wśród apostołów nie był tylko jeden Judasz, tylko pozostałych jedenastu także i Pan Jezus przede wszystkim. Nawet słowo skierowane od Najwyższego Kapłana Kościoła Powszechnego do pozostałych kapłanów na Wielki Czwartek nie pozostało bez krytyki.  Zapewne wielu wiernych i kapłanów chce także usłyszeć słowo krzepiące i umacniające wiarę. Słowo inspirujące, które będzie drogowskazem tak na co dzień. Czy już naprawdę Ojcu Świętemu nie wolno głosić Ewangelii?

            Jedną z metod niszczenia każdej społeczności jest podważanie autorytetu osób odpowiedzialnych za określoną grupę ludzi. Uderz w pasterza, a owce się rozpierzchną. Skoro Boga ukrzyżowano, bo był niewygodny, to można się spodziewać, że znajdą się dzisiaj i tacy, którym Ewangelia będzie przeszkadzać. A ja, jako człowiek wiary, chcę słyszeć głos Następcy Księcia Apostołów, który będzie odnosił się także do teologii, do prawd wiary, czyli do Pisma Świętego również. Zaskakujące jest, że inne głowy państwa nie są tak permanentnie atakowane w sprawach związanych z nadużyciami w rodzinach. Dlaczego nie są masowo publikowane dane pokazujące, jaki procent dzieci jest molestowany w rodzinach przez najbliższą rodzinę? Jeśli chodzi o dobro dzieci, to szukajmy prawdziwej przyczyny tych tragedii. Proszę mnie dobrze zrozumieć – mówię stanowcze NIE dla wszelkiego zła, a nie zgadzam się również z kreowanym ostatnio wizerunkiem Kościoła jako grupą ludzi żyjących w zakłamaniu. Nie każdy apostoł to Judasz.

           

  

           

 

Wydaje się, że ostatnio chyba niespecjalnie. Nie jestem pewien, czy jest to celowa zagrywka, ale na pierwszy plan wysuwa się uderzenie w autorytet Benedykta XVI. Tak wiele artykułów, newsów, komentarzy. Furorę robią teksty ukazujące się na portalach, które  prawie wystawiają notę za wypowiedzi papieskie. Wszyscy patrzą papieżowi na ręce, a właściwie to na język. Może to i dobrze, że z uwagą jest śledzone stanowisko Namiestnika Chrystusowego, jednakże pozwólmy mu mówić swobodnie. Ja rozumiem, że sprawa związana z Kościołem w  Irlandii jest kwestią ważną, ale wśród apostołów nie był tylko jeden Judasz, tylko pozostałych jedenastu także i Pan Jezus przede wszystkim. Nawet słowo skierowane od Najwyższego Kapłana Kościoła Powszechnego do pozostałych kapłanów na Wielki Czwartek nie pozostało bez krytyki.  Zapewne wielu wiernych i kapłanów chce także usłyszeć słowo krzepiące i umacniające wiarę. Słowo inspirujące, które będzie drogowskazem tak na co dzień. Czy już naprawdę Ojcu Świętemu nie wolno głosić Ewangelii?

            Jedną z metod niszczenia każdej społeczności jest podważanie autorytetu osób odpowiedzialnych za określoną grupę ludzi. Uderz w pasterza, a owce się rozpierzchną. Skoro Boga ukrzyżowano, bo był niewygodny, to można się spodziewać, że znajdą się dzisiaj i tacy, którym Ewangelia będzie przeszkadzać. A ja, jako człowiek wiary, chcę słyszeć głos Następcy Księcia Apostołów, który będzie odnosił się także do teologii, do prawd wiary, czyli do Pisma Świętego również. Zaskakujące jest, że inne głowy państwa nie są tak permanentnie atakowane w sprawach związanych z nadużyciami w rodzinach. Dlaczego nie są masowo publikowane dane pokazujące, jaki procent dzieci jest molestowany w rodzinach przez najbliższą rodzinę? Jeśli chodzi o dobro dzieci, to szukajmy prawdziwej przyczyny tych tragedii. Proszę mnie dobrze zrozumieć ? mówię stanowcze NIE dla wszelkiego zła, a nie zgadzam się również z kreowanym ostatnio wizerunkiem Kościoła jako grupą ludzi żyjących w zakłamaniu. Nie każdy apostoł to Judasz.

           


           

 

 

 

           

           

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki