Logo Przewdonik Katolicki

Sumienie

kard. Gianfranco Ravasi
Fot.

Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi (Dz 5, 29)


“Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi” (Dz 5, 29)

W języku Starego Testamentu pojęcie sumienia – wewnętrznej i osobistej zdolności osądu moralnego – oddawane jest za pomocą symbolu serca. Występuje w nim także termin neshamah, czyli tajemnicza więź łącząca Stwórcę wyłącznie z człowiekiem (Rdz 2, 7 "tchnienie życia", którego nie wolno mylić z rûah, witalnym pierwiastkiem duchowym właściwym także zwierzętom). Ta rzeczywistość tak jest opisana w Księdze Przysłów: "Lampą Pana jest duch człowieka, bo wnętrze głębi przenika" (20, 27). Chodzi tu o samoświadomość, która zostanie precyzyjnie określona greckim słowem synéidesis przez Księgę Mądrości, późny utwór biblijny napisany właśnie po grecku, gdzie mowa jest o "sumieniu" wiecznie dręczącym grzesznika (10, 17).
W Nowym Testamencie temat sumienia (gdzie cytowany powyżej grecki termin powraca 30 razy) z różnymi jego odcieniami zaproponuje głównie św. Paweł. Niekiedy w znaczeniu świadomości natury własnych myśli i działań. Kiedy indziej bardziej zdecydowanie jako wartość moralną, z powodu której można mówić o sumieniu "prawym", "spokojnym", "dobrym", "czystym" (Dz 23, 1; 24, 16 i w wielu fragmentach pawłowych), a także o sumieniu "zbrukanym" i "złym" (Tyt 1, 15; Hbr 10, 22). Dlatego konieczne jest stanie na straży swego wnętrza i oczyszczanie go z przewrotnych impulsów.
Tekst, który rozwija temat sumienia w sposób bardziej systematyczny, znajduje się w rozdz. 8-10 Pierwszego Listu do Koryntian, gdzie rozpatrywany jest przypadek pokarmów składanych bożkom w ofiarach pogańskich. Otóż, mogłoby się zdarzyć, że chrześcijanin zostaje zaproszony na ucztę do jeszcze pogańskich krewnych, na której spożywano by część takiego mięsa. Apostoł bez wahania przyznaje temu, kto ma ukształtowane sumienie – i stąd wie, że "nie ma żadnych bożków" – prawo uczestnictwa w takich rodzinnych posiłkach w spokoju sumienia.
Niemniej od razu dołącza inną podstawową zasadę – miłość. Gdyby bowiem inny chrześcijanin o słabiej ukształtowanym sumieniu miał ujrzeć cię uczestniczącego w takim rytuale i doznać z tego powodu zgorszenia i udręki, musisz zrezygnować z prawa twojego sumienia i powstrzymać się od takiego aktu w imię miłości do twego słabszego brata, by nie być przeszkodą w jego wierze. Etyka miłości ma bowiem zawsze pierwszeństwo. Sformułowano tu, pośrednio, także zasadę poszanowania sumienia bliźniego, nawet jeśli nie we wszystkim jest ono poprawne, gdyż jest ono wynikiem najgłębszych przekonań danej osoby. W tej perspektywie sytuuje się również złożona dyskusja na temat wolności wyznania i przekonań.
Na wzmiankę zasługuje również kwestia klauzuli sumienia, która pojawia się już w Nowym Testamencie. W istocie, ważna jest tu odpowiedź św. Piotra udzielona na zakaz arcykapłana, by nie "nauczać w to imię [Jezusa]": "Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi" (zob. Dz 5, 27-29). Istnieje zatem prawo wewnętrzne, do którego należy przylgnąć w sposób radykalny, nawet kosztem własnych intresów czy choćby i życia, co potwierdzą męczennicy chrześcijańscy, poprzedzeni przez innych świadków swej wiary, jak żyd Eleazar (2 Mch 6, 18-31).

 


Baranek - jest to typowe dla świata pasterskiego zwierzę, które ma – jak i sam pasterz – wiele znaczeń symbolicznych. Staje się więc ofiarą paschalną, składaną w całości, wraz z kościami (Wj 12), która staje się z kolei symbolem mesjańskiego Sługi Pańskiego (Iz 53, 7) i ukrzyżowanego Chrystusa (J 1, 36). Jezus jest rzeczywiśie nazwany przez Chrzciciela "Barankiem Bożym, który gładzi grzech świata" (J 1, 29), a Apokalipsa często wysławia chwalebnego Chrystusa słowami: "Baranek zabity [...] godzien otrzymać potęgę i bogactwo, i mądrość, i moc, i cześć, i chwałę, i błogosławieństwo" (5, 12).

Owca - jest częścią owczarni i jej podstawowym członem; staje się zatem – w biblijnej symbolice pastoralnej – symbolem wiernego, który podąża za Chystusem (J 10). Jan, opowiadając o ukazaniu się Zmartwychwstałego nad Jeziorem Tyberiadzkim, używa dwóch słów greckich na określenie misji św. Piotra: "paś arnía", czyli baranki i "próbata" – dorosłe owce (21, 15-17), może dla podkreślenia różnorodności ludu Bożego.

Tłum. Dorota Stanicka-Apostoł

  

?Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi? (Dz 5, 29)

 

W języku Starego Testamentu pojęcie sumienia ? wewnętrznej i osobistej zdolności osądu moralnego ? oddawane jest za pomocą symbolu serca. Występuje w nim także termin neshamah, czyli tajemnicza więź łącząca Stwórcę wyłącznie z człowiekiem (Rdz 2, 7 "tchnienie życia", którego nie wolno mylić z r?ah, witalnym pierwiastkiem duchowym właściwym także zwierzętom). Ta rzeczywistość tak jest opisana w Księdze Przysłów: "Lampą Pana jest duch człowieka, bo wnętrze głębi przenika" (20, 27). Chodzi tu o samoświadomość, która zostanie precyzyjnie określona greckim słowem synéidesis przez Księgę Mądrości, późny utwór biblijny  napisany właśnie po grecku, gdzie mowa jest o "sumieniu" wiecznie dręczącym grzesznika (10, 17).

W Nowym Testamencie temat sumienia (gdzie cytowany powyżej grecki termin powraca 30 razy) z różnymi jego odcieniami zaproponuje głównie św. Paweł. Niekiedy w znaczeniu świadomości natury własnych myśli i działań. Kiedy indziej bardziej zdecydowanie jako wartość moralną, z powodu której można mówić o sumieniu "prawym", "spokojnym", "dobrym", "czystym" (Dz 23, 1; 24, 16 i w wielu fragmentach pawłowych), a także o sumieniu "zbrukanym" i "złym" (Tyt 1, 15; Hbr 10, 22). Dlatego konieczne jest stanie na straży swego wnętrza i oczyszczanie go z przewrotnych impulsów.

Tekst, który rozwija temat sumienia w sposób bardziej systematyczny, znajduje się w rozdz. 8-10 Pierwszego Listu do Koryntian, gdzie rozpatrywany jest przypadek pokarmów składanych bożkom w ofiarach pogańskich. Otóż, mogłoby się zdarzyć, że chrześcijanin zostaje zaproszony na ucztę do jeszcze pogańskich krewnych, na której spożywano by część takiego mięsa. Apostoł bez wahania przyznaje temu, kto ma ukształtowane sumienie ? i stąd wie, że "nie ma żadnych bożków" ? prawo uczestnictwa w takich rodzinnych posiłkach w spokoju sumienia.

Niemniej od razu dołącza inną podstawową zasadę ? miłość. Gdyby bowiem inny chrześcijanin o słabiej ukształtowanym sumieniu miał ujrzeć cię uczestniczącego w takim rytuale i doznać z tego powodu zgorszenia i udręki, musisz zrezygnować z prawa twojego sumienia i powstrzymać się od takiego aktu w imię miłości do twego słabszego brata, by nie być przeszkodą w jego wierze. Etyka miłości ma bowiem zawsze pierwszeństwo. Sformułowano tu, pośrednio, także zasadę poszanowania sumienia bliźniego, nawet jeśli nie we wszystkim jest ono poprawne, gdyż jest ono wynikiem najgłębszych przekonań danej osoby. W tej perspektywie sytuuje się również złożona dyskusja na temat wolności wyznania i przekonań.

Na wzmiankę zasługuje również kwestia klauzuli sumienia, która pojawia się już w Nowym Testamencie. W istocie, ważna jest tu odpowiedź św. Piotra udzielona na zakaz arcykapłana, by nie "nauczać w to imię [Jezusa]": "Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi" (zob. Dz 5, 27-29). Istnieje zatem prawo wewnętrzne, do którego należy przylgnąć w sposób radykalny, nawet kosztem własnych intresów czy choćby i życia, co potwierdzą męczennicy chrześcijańscy, poprzedzeni przez innych świadków swej wiary, jak żyd Eleazar (2 Mch 6, 18-31).

 

 

 


Baranek - jest to typowe dla świata pasterskiego zwierzę, które ma ? jak i sam pasterz ? wiele znaczeń symbolicznych. Staje się więc ofiarą paschalną, składaną w całości, wraz z kościami (Wj 12), która staje  się z kolei symbolem mesjańskiego Sługi Pańskiego (Iz 53, 7) i ukrzyżowanego Chrystusa (J 1, 36). Jezus jest rzeczywiśie nazwany przez Chrzciciela "Barankiem Bożym, który gładzi grzech świata" (J 1, 29), a Apokalipsa często wysławia chwalebnego Chrystusa słowami: "Baranek zabity [...] godzien otrzymać potęgę i bogactwo, i mądrość, i moc, i cześć, i chwałę, i błogosławieństwo" (5, 12).

 

Owca - jest częścią owczarni i jej podstawowym członem; staje się zatem ? w biblijnej symbolice pastoralnej ? symbolem wiernego, który podąża za Chystusem (J 10). Jan, opowiadając o ukazaniu się Zmartwychwstałego nad Jeziorem Tyberiadzkim, używa dwóch słów greckich na określenie misji św. Piotra: "paś arnía", czyli baranki i "próbata" ? dorosłe owce (21, 15-17), może dla podkreślenia różnorodności ludu Bożego.

 

Tłum. Dorota Stanicka-Apostoł

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki