Logo Przewdonik Katolicki

Monoteizm

Michał Bondyra
Fot.

Słuchaj Izraelu, Pan jest naszym Bogiem Pan jedynie. Tak jeszcze dziś modli się wierny Hebrajczyk, wypowiadając słowa z księgi Powtórzonego Prawa (6, 4). Na pierwszy rzut oka jest to uroczysta deklaracja monoteizmu, czyli potwierdzenie istnienia jednego Boga, któremu należy świadczyć wyłączny kult. Pojawia się to również w...









„ Słuchaj Izraelu, Pan jest naszym Bogiem – Pan jedynie”. Tak jeszcze dziś modli się wierny Hebrajczyk, wypowiadając słowa z księgi Powtórzonego Prawa (6, 4). Na pierwszy rzut oka jest to uroczysta deklaracja monoteizmu, czyli potwierdzenie istnienia jednego Boga, któremu należy świadczyć wyłączny kult. Pojawia się to również w pierwszym przykazaniu Dekalogu, w sformułowaniu, które jednak wydaje się wprowadzać pewną konfrontację: „Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie” (Wj 20, 3). Także Izajasz powtarza: „Ja jestem Pan, i nie ma innego. Poza Mną nie ma Boga” (Iz 45, 5). Można to wyjaśnić odwołując się do semickiej mentalności ze swej natury przywiązanej do konkretu i mało skłonnej do abstrakcyjnej refleksji. Obecnie monoteizm w swej teoretycznej strukturze zakłada pojęcie negacji i niebytu: trzeba bowiem stwierdzić jedyność wykluczającą inne istnienia. Biblia wyraża tę ideę przez zachętę do nieuznawania innych bóstw: tak wyjaśnia się zdanie z Dekalogu. Chodzi jednak o monoteizm praktyczny w takim sensie, że wiernego nie powinny interesować inni bogowie, ale winien dążyć całym sobą do Boga, który mu się objawił, wielbić Go i być Mu posłusznym w sposób wyłączny. Zrozumiałe jest zatem, dlaczego Biblia poświęca tyle miejsca walce z bałwochwalstwem. Jest prawdopodobne, że historycznie pierwotna wiara Izraela była mniej „monoteistyczna” od tej, która łączy się zwłaszcza z czasami proroków (od IX wieku przed Chr.). Niektórzy badacze widzą w opowieściach o patriarchach aluzje do ukrytego politeizmu, czczenia bóstw plemiennych, związanych z własnym klanem („Bóg Abrahama, Izaaka, Jakuba”). Inni wyodrębniają także ślady „enoteizmu”, czyli wyboru własnego Boga, któremu wszystko się poświęca, nie zważając na istnienie innych bóstw sąsiednich ludów. Jest pewne, że ostatecznym wynikiem jest nie tyle monoteizm teoretyczny, co „jahwizm”, czyli przylgnięcie człowieka – pełne, absolutne i osobowe – do Boga osobowego o tajemniczym i „niewypowiadalnym” imieniu Jhwh, uznanego za jedyne źródło życia i zbawienia. Taki jest sens wyzwania proroka Eliasza na Górze Karmel (1 Krl 18), gdzie ukazuje się życiowa i rzeczy- wista jedyność Pana przeciw bóstwu płodności Kanaeńczyków, tubylczych mieszkańców Ziemi Świętej, słabemu p y , y y i biernemu Baalowi. Nowy Testament zachowuje wyznanie wiary w jednego Boga, ale w łonie Boskiej rzeczywistości dostrzega życiową i osobową dynamikę. Nawet jeśli koncepcja trynitarna zyska dokładne teoretyczne sformułowanie dopiero w tradycji Kościoła, w Nowym Testamencie jest już wyraźna w rozróżnieniu między Ojcem a Synem. Z jednej strony Jezus oświadcza: „Ja i Ojciec jedno jesteśmy” (J 10, 30), a z drugiej głosi: „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał”, zesłanego między nas, by był Objawicielem Ojca i Zbawicielem (J 3, 16; 1, 18). To również Syn obiecuje Ducha Święj , ; , ) tego – Mistrza i Obrońcę chrześcijan w historii, którego obecność będzie skuteczna i ożywiająca.






Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki