Tajemnica Trójcy Świętej odsłania - jak powiadał św. Augustyn - wewnętrzne życie Boże. Czy to nie wyraz największej...
Tajemnica Trójcy Świętej odsłania - jak powiadał św. Augustyn - wewnętrzne życie Boże. Czy to nie wyraz największej miłości, że Bóg dopuszcza nas do tajników własnego życia?
Jeden w Trójcy - Trójca w jedności
Stary Testament wyraźnie akcentował jedność i jedyność Boga, co miało głębokie uzasadnienie wobec politeizmu, czyli wielobóstwa, wyznawanego przez ludy sąsiadujące z Izraelem. Chociaż były tam zapowiedzi tajemnicy Trójcy Świętej, to dopiero w Nowym Testamencie wspominane są poszczególne Osoby Boże, a także ukazywana jest cała Trójca Święta, podczas np. Zwiastowania, chrztu Jezusa w Jordanie, czy rozesłania apostołów.
Szczególna jest wymowa formuł trynitarnych zawartych w listach św. Pawła; nie tylko w pouczeniach czy napomnieniach, ale i pozdrowieniach wstępnych oraz błogosławieństwach końcowych. Są one świadectwem, że wiara w Trójcę Świętą była czymś naturalnym już we wczesnym chrześcijaństwie. Z kolei pisma św. Jana Ewangelisty ukazują relacje pomiędzy Ojcem, Synem i Duchem Świętym.
Cała trudność z ową niezwykłą tajemnicą wiary polega na tym, aby nie mieszać Osób Bożych, a jednocześnie nie rozdzielać ich istoty. Mamy bowiem oddawać cześć jednemu Bogu w Trójcy, a Trójcę czcić w jedności. Pouczał o tym już symbol wiary "Quicumque", pochodzący z V wieku: "Jaki Ojciec, taki Syn, taki Duch Święty: nie stworzony Ojciec, nie stworzony Syn, nie stworzony Duch Święty; niezmierzony Ojciec, niezmierzony Syn, niezmierzony Duch Święty; wiekuisty Ojciec, wiekuisty Syn, wiekuisty Duch Święty: a jednak nie trzej wiekuiści, lecz jeden wiekuisty, jak i nie trzej nie stworzeni ani trzej niezmierzeni, lecz jeden nie stworzony i jeden niezmierzony."
W obronie przed herezją
Sobory pierwszych wieków chrześcijaństwa wielokrotnie podejmowały próby obrony tej prawdy wiary przed skażeniem. Pojawiały się bowiem rozmaite herezje wypaczające nauczanie Kościoła o Trójcy Świętej. I tak np. tryteizm głosił istnienie trzech bóstw, subordynacjanizm podporządkowywał Bogu Ojcu zarówno Syna, jak i Ducha Świętego, a modalizm sugerował, jakoby Trójca Święta była jedynie aspektem Boga dla nas, bo to jedna Osoba działająca na trzy sposoby.
Sobór nicejski w 325 r. przyniósł jednoznaczne wyznanie wiary, że Jezus Chrystus jest Bogiem z Boga, zrodzonym, a nie stworzonym, współistotnym Ojcu. Z kolei na soborze konstantynopolitańskim w 381 r. stwierdzono, że Duch Święty od Ojca pochodzi i wraz z Ojcem oraz Synem odbiera uwielbienie i chwałę. Gdyby już wtedy zaznaczono, że Duch Święty pochodzi także od Syna, może po wiekach nie doszłoby do wielkiej schizmy wschodniej? Jej przyczyną teologiczno-doktrynalną było bowiem pojmowanie pochodzenia Ducha "od Ojca i Syna" (katolicy), a nie "od Ojca przez Syna" (prawosławni).
Centrum wiary i życia chrześcijanina
Samo wyrażenie "Trójca Święta" zawdzięczamy Tertulianowi. A godzi się pamiętać, że wiarę w jednego Boga w trzech Osobach wyznajemy nie tylko podczas odmawiania "Credo" czy doksologii: "Chwała Ojcu i...", ale także wtedy, ilekroć czynimy znak Krzyża. Imię Trójcy Świętej towarzyszy nam przecież od chrztu aż do śmierci, a przyzywamy je w najważniejszych chwilach życia, np. podczas składania przysięgi małżeńskiej.
Synod Rzymski (382 r.)
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









