Wystawa: "Topole nad wodą". Janowi Stanisławskiemu w setną rocznicę śmierci

Najsłynniejszy polski pejzażysta, Jan Stanisławski (1860-1907), zanim odkrył w sobie talent malarski, ukończył matematykę na Uniwersytecie Warszawskim. Malarstwa uczył się w Warszawie, Krakowie i Paryżu. Wielki wpływ wywarła na niego znajomość z Józefem Chełmońskim pejzażystą i malarzem wiejskich scen. Dużo podróżował po Europie, ale zawsze z radością wracał...
Czyta się kilka minut

Najsłynniejszy polski pejzażysta, Jan Stanisławski (1860-1907), zanim odkrył w sobie talent malarski, ukończył matematykę na Uniwersytecie Warszawskim. Malarstwa uczył się w Warszawie, Krakowie i Paryżu. Wielki wpływ wywarła na niego znajomość z Józefem Chełmońskim – pejzażystą i malarzem wiejskich scen. Dużo podróżował po Europie, ale zawsze z radością wracał do swoich krewnych i przyjaciół na Ukrainę. To tutaj, w majątkach leżących na kresach dawnej Rzeczypospolitej, powstawała większość jego najbardziej znanych pejzaży. W latach osiemdziesiątych XIX w. malował realistycznie fragmenty pejzażu miejskiego, mury, zarośnięte zaułki. Później, pod wpływem syntetyzmu, jego obrazy przedstawiały większe przestrzenie otwarte, wiejskie widoki, które cechuje „przeczucie całej natury w pojedynczym szczególe”. W roku 1897 został profesorem zreformowanej Szkoły Sztuk Pięknych w Krakowie i przez dziesięć lat prowadził tam klasę pejzażu. Do malowania podchodził nowatorsko wyganiając swoich uczniów z sali: rozkładali się ze sztalugami na Plantach, w parku Jordana czy w podkrakowskim Tyńcu. Jego pracownię opuściło 60 uczniów, którzy będąc pod wielkim wrażeniem swego profesora, wierni byli malarstwu pejzażowemu. Stanisławski brał czynny i bardzo aktywny udział w życiu artystycznym młodopolskiego Krakowa. Założył Towarzystwo Artystów Polskich „Sztuka”, współpracował z tygodnikiem literackim „Życie”, stał się admiratorem działającego w Cukierni Jana Michalika przy Floriańskiej kabaretu Zielony Balonik.

Najbardziej znane są jego prace powstałe na Ukrainie, pokazujące pełne uroku rozległe stepy. Znane też są niewielkich rozmiarów pejzaże okolic Krakowa i spojrzenia na krajobraz włoski, a także tatrzański. Pełne ekspresji i urody obrazy – początkowo realistyczne, później zdradzające wpływy impresjonizmu – nadal robią duże wrażenie. Na wystawę składają się dzieła z kolekcji Muzeum Narodowego w Krakowie, które posiada największy zbiór obrazów i grafik Stanisławskiego. Obok tych najbardziej znanych można zobaczyć nieznane szkicowniki artysty i kupić specjalnie wydany album.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 4/2007