„Szlaki jednego dnia”: Madonna z Gietrzwałdu

Gietrzwałd osiadł przed wiekami pośród niewielkich wzgórz nad rzeką Giłwą, na skraju południowej Warmii. Akt lokacyjny wydała w 1352 roku Warmińska Kapituła Katedralna. Osada często padała łupem wojsk krzyżackich, a później francuskich. O Gietrzwałdzie zrobiło się głośno i to we wszystkich zaborach za sprawą objawienia Matki Bożej w 1877 roku. Odtąd...
Czyta się kilka minut

Gietrzwałd osiadł przed wiekami pośród niewielkich wzgórz nad rzeką Giłwą, na skraju południowej Warmii. Akt lokacyjny wydała w 1352 roku Warmińska Kapituła Katedralna. Osada często padała łupem wojsk krzyżackich, a później – francuskich. O Gietrzwałdzie zrobiło się głośno – i to we wszystkich zaborach – za sprawą objawienia Matki Bożej w 1877 roku. Odtąd osada stała się wsią pielgrzymkową i punktem na szlaku maryjnym, prowadzącym przez Świętą Lipkę, Stoczek Warmiński, aż do Ostrej Bramy w Wilnie.

A wszystko zaczęło się, jak to zazwyczaj bywa, od drewnianej kaplicy. Jej miejsce w XV wieku zajęła jednonawowa świątynia pw. Narodzenia Najświętszej Panny Maryi, którą konsekrował około 1500 roku biskup pomocniczy Jan Wilde. Z kolei biskup Ignacy Krasicki nadał kościołowi w 1790 roku dwa nowe tytuły – św. Jana Ewangelisty i św. Apostołów Piotra i Pawła.

Objawienia

W sanktuarium króluje obraz Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej. Madonna Piastunka w srebrnej sukience podtrzymuje na ręku Dzieciątko Jezus. Pierwsza wzmianka o tym wizerunku pochodzi z 1568 roku. Nieco ponad 300 lat później do Gietrzwałdu trafiła „prawdziwa” Matka Boża – najpierw objawiła się w Lourdes, a od 27 czerwca do 16 września 1877 roku gościła na ziemi warmińskiej. Głównymi wizjonerkami były 13-letnia Justyna Szafryńska i 12-letnia Barbara Samulowska. Matka Boża przemówiła do nich... po polsku. Obie dziewczynki zostały najpierw umieszczone u sióstr miłosierdzia w Lidzbarku Warmińskim, potem uzupełniały wykształcenie w Domu św. Józefa w Pelplinie. W 1880 roku wstąpiły do Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia. Samulowska, późniejsza siostra Stanisława, została skierowana do pracy w Gwatemali, gdzie była długoletnią przełożoną szpitala głównego.

Niesłabnąca fala pielgrzymów zmusiła opiekunów sanktuarium do budowy Domu Pielgrzyma – pierwsze prace rozpoczęto zaraz po objawieniach. Księdza Augustyna Weichsla, ówczesnego proboszcza, wspierali w tym dziele pątnicy. Pierwsze budowle – po czasie – okazały się jednak za małe. W 1910 roku postawiono nowy dom, nad którym opiekę przejęły siostry katarzynki. Obecnie w Gietrzwałdzie znajduje się Dom Pielgrzyma im. Jana Pawła II, który może pomieścić ponad stu gości.

Sanktuarium – bazylika

Gietrzwałd posiada także cudowne źródełko, pobłogosławione przez samą Matkę Bożą, z którego pielgrzymi od 129 lat czerpią wodę. Prowadzącą do niego aleję Różańcową, ocieniają piękne drzewa grabowe. Nieco dalej rozsiadło się piętnaście kapliczek różańcowych.

Do gietrzwałdzkich objawień szczególną wagę przywiązywał błogosławiony kapucyn – ojciec Honorat Koźmiński, który wielokrotnie podkreślał, że „nigdy nie słyszano jeszcze, aby tak długo i tak przystępnie, i do tego w sposób tak uroczysty ukazała się Matka Boża”. Z wielkiej czci ku Matce Boskiej Gietrzwałdzkiej słynął też Prymas Polski Stefan Wyszyński. Sanktuarium po raz pierwszy odwiedził w 1950 roku, a 10 września 1967 r. – koronował cudowny obraz. W lutym 1970 roku kościół w Gietrzwałdzie otrzymał od papieża Pawła VI godność bazyliki mniejszej.

Lud południowej Warmii od stuleci cechował się głęboką i żywą pobożnością oraz kultem do Matki Bożej. Dowodem na to są liczne kapliczki wtopione w zielony krajobraz i sanktuaria na „szlaku maryjnym” – w Stoczku Warmińskim, Świętej Lipce i właśnie w Gietrzwałdzie. Z pewnością warto tam spędzić choć jeden dzień...

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 31/2006