Logo Przewdonik Katolicki

Radość z niesienia Chrystusa

Marcin Jarzembowski
Fot.

Trzydniowe rekolekcje dla nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej oraz kandydatów odbywały się (od 10 do 12 marca) w Domu Rekolekcyjnym na Piaskach. W kursie przygotowawczym wzięło udział prawie 40 osób. Obecnie na terenie diecezji taką posługę wypełnia 120 szafarzy. Mszy św. 11 marca w bydgoskiej katedrze przewodniczył bp Jan Tyrawa, który podkreślił, że posługa szafarza to...

Trzydniowe rekolekcje dla nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej oraz kandydatów odbywały się (od 10 do 12 marca) w Domu Rekolekcyjnym na Piaskach. W kursie przygotowawczym wzięło udział prawie 40 osób. Obecnie na terenie diecezji taką posługę wypełnia 120 szafarzy.

Mszy św. 11 marca w bydgoskiej katedrze przewodniczył bp Jan Tyrawa, który podkreślił, że posługa szafarza to „nowe zjawisko, które owocuje, a tam, gdzie jest grono szafarzy nadzwyczajnych, tam również proboszczowie mogą śmiało powiedzieć, że zmienia się życie parafii i rodzin”. – Za kandydatami, którzy będą mieć prawo rozdzielania Komunii Świętej, stoi po pierwsze ich duchowa przemiana, stoi nowy świat, który sobą reprezentują, stoją także ich rodziny. Tworzy się nowa grupa społeczna w Kościele, środowisko, które ma możliwość oddziaływania.

Rekolekcje prowadził ks. Wenancjusz Zmuda, szef Wydziału Duszpasterskiego Kurii Diecezjalnej, który podkreślił, że nadszedł taki moment, kiedy wiele parafii odkrywa, że ta posługa jest wymogiem chwili. – Mamy dużo parafii, gdzie kapłan jest po prostu sam. Poza tym to również tworzenie pewnej duchowości tych mężczyzn. Oni mają ogromne wyczucie dzieł miłosierdzia. Będąc sługami Komunii, są sługami miłości, którą zanoszą chorym i cierpiącym.

Artur Pankowski z Osielska, kandydat na szafarza, dojrzewał do nowej posługi przez lata – brał udział w oazach, pielgrzymkach. – Wydaje mi się, że w odpowiednim momencie Pan Bóg się o mnie upomniał. Przede wszystkim czuję pokorę, ale mam nadzieję, że przez modlitwę potrafię przekazać radość niesienia Chrystusa innym.

Włodzimierz Nekanda-Trepka z Osielska jest szafarzem od dwunastu lat. Początkową formację przechodził w Oazie Rodzin i Odnowie w Duchu Świętym. Teraz naukę czerpie od osób, którym posługuje, zwłaszcza od chorych. – Chodziłem z Komunią Świętą do chłopca, który miał 10 lat i umierał na raka. Od niego uczyłem się wiary i teraz widzę, że on dał mi więcej niż ja jemu. Cieszę się, że są nowi kandydaci, bo to jest przykład, że świeccy mężczyźni też mogą trwać przy ołtarzu.

Marcowe rekolekcje są jednym z ostatnich etapów w przygotowaniu do posługi.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki