Święta Barbara była córką Dioskura z Heliopolis lub Nikomedii w Bitynii (dzisiejsza Turcja). Urzeczona chrześcijańską wiarą, odrzuciła licznych adoratorów, przyjmując potajemnie chrzest i składając ślub dozgonnej czystości. Tą decyzją ściągnęła na siebie gniew ojca, który zamknął ją w wieży, poddał torturom, a w końcu ściął mieczem. Wkrótce jego samego śmiertelnie poraził piorun. Było to w 306 r., w okresie prześladowań chrześcijan za czasów panowania cesarza Maksymiliana.
W tradycji kościelnej św. Barbara jest patronką dobrej śmierci. Sam Chrystus miał się pojawić przy niej przed śmiercią, by koić ból, ocierać łzy i udzielić Komunii św. Okoliczności śmierci Barbary sprawiły, że stała się patronką ludzi narażonych na gwałtowną i niespodziewaną śmierć, a więc górników, hutników, żołnierzy, strażaków, saperów. Jest też patronką flisaków, rybaków i marynarzy. Dawny charakter kultu św. Barbary wśród wodniaków potwierdza S. F. Klonowic w poemacie "Flis" z 1595 r. Autor opisując flisaków płynących Wisłą, wspomina, że zatrzymywali się oni przy kościele pod wezwaniem św. Barbary w Sarkawicach (obecnie Sartowice, poniżej Świecia), gdzie oddawali się jej opiece:
Tam Sarkawice, gdzie więc on wiek stary
Ofiarował się do świętej Barbary;
Tam wstępowali naszy pradziadowie,
Dawni szyprowie.
Tam mądry rotman, siedząc na swej barce,
Złożył onę pieśń o świętej Barbarce;
Tej pieśni, jadąc imo Sarkawice,
Nauczał frycze.
Znaczenie św. Barbary wśród wodniaków zanotował w XIX w. Oskar Kolberg, podając, że każda łódź musiała mieć jej wizerunek, gdyż: "żaden majtek bez Barbarki, na wodę się nie puścił". Ponadto pisze on, że w Warszawie był zwyczaj, iż w dniu jej święta zbierały się rodziny rybackie z czeladzią w kościele NMP na Nowym Mieście, gdzie po Mszy rozdawano ubogim ryby jako jałmużnę.
Barbara stała się patronką wielu bractw o charakterze religijnym, których celem było wspieranie (także materialne) współbraci w chorobach i przy ostatniej posłudze. Bractwa zamawiały także Msze św. za dusze tonących. Na Pomorzu, gdzie rozwinięte było rybołówstwo śródlądowe, znane było przysłowie: "Barbara święta o wodniakach pamięta", natomiast na Śląsku przysłowie to brzmi: "Barbórka święta o górnikach pamięta". Tak jak na dawnych łodziach i barkach, tak i w kopalniach węgla kamiennego, rud żelaza czy żupach solnych spotkać można, do obecnych czasów, wizerunki św. Barbary. Górnicy od dawna szczególnie uroczyście obchodzą "Barbórkę", zachowując wiele zwyczajów. W najnowszych czasach jest też św. Barbara patronką ludzi podziemia (partyzanci) i opozycji politycznej ("Solidarność").
Wizerunki świętej (obrazy, drzeworyty) często występowały w wiejskich chatach. Jak podaje Oskar Kolberg, ludzie "dzwoniąc w dzwonek św. Warwarki modlili się o dobrą śmierć". Wierzono, że św. Barbara broni od chorób, epidemii, burzy i piorunów, co wiązało się z legendą jej życia (śmierć ojca). Miała w opiece panny na wydaniu i ich narzeczonych, którzy właśnie u niej wypraszali odroczenie od służby wojskowej. Potwierdza to porzekadło: "Proś Boga dziewczyno i św. Barbarę, ażeby twój Janek nie stawał do miary" (tzn. przed komisją poborową). Z dniem św. Barbary wiąże się wiele ludowych przysłów prognozujących pogodę, np.: "Barbara po wodzie, Boże Narodzenie po lodzie" i odwrotna jego wersja. Na Pomorzu mówiono natomiast: "Na świętą Barbarę mróz, to na zimę wóz", "Na Barbarę miękko, szykuj sanie prędko".
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!












