Logo Przewdonik Katolicki

Perła Sierakowa

Błażej Tobolski
Fot.

W skład archidiecezji poznańskiej wchodzi prawie 400 parafii podzielonych na przeszło 40 dekanatów. Niektóre z wiejskich wspólnot liczą zaledwie kilkaset osób, ale są w niej też kilkunastotysięczne parafie poznańskie. Równie wielka jest różnorodność świątyń: od tych, które dźwigają na sobie ciężar wielu wieków, aż do współczesnych, awangardowych konstrukcji. Rozpoczynając...

W skład archidiecezji poznańskiej wchodzi prawie 400 parafii podzielonych na przeszło 40 dekanatów. Niektóre z wiejskich wspólnot liczą zaledwie kilkaset osób, ale są w niej też kilkunastotysięczne parafie poznańskie. Równie wielka jest różnorodność świątyń: od tych, które dźwigają na sobie ciężar wielu wieków, aż do współczesnych, awangardowych konstrukcji. Rozpoczynając niniejszy cykl, chcemy wszystkie je przybliżyć naszym czytelnikom.



W parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej mieszka przeszło 7 tysięcy wiernych. Posługę duszpasterską pełnią wśród nich: ks. proboszcz Zbigniew Woźniak oraz wikariusze ks. Mieczysław Adamczak i ks. Jacek Konieczny.
Odpusty parafialne: Niepokalanego Poczęcia NMP (8 XII), św. Anny (26 VII).
Na terenie parafii znajduje się również kościół filialny w Zatomiu Starym i Dom Sióstr Elżbietanek.

Zabytkowa świątynia


Pierwszy kościół wybudowano na sierakowskim rynku na przełomie XII/XIII w. W wieku XVII gruntownie przebudował go Piotr Opaliński, który również ufundował klasztor oo. Bernardynów. Tu też przeniesiono świątynię parafialną po wielkim pożarze miasta w 1817 r. i kasacie zakonu przez władze pruskie w dwa lata później.
Imponujący pobernardyński kościół zachwyca renesansowym, z elementami baroku, wnętrzem. Na szczególną uwagę zwraca ołtarz główny z obrazem "Zdjęcie z Krzyża", namalowanym w XVII w. przez mistrzów związanych z pracownią Rubensa. Wiele jest tu również wspaniałych epitafiów oraz herbów związanych z rodem Opalińskich. Natomiast sarkofagi dawnych właścicieli Sierakowa zostały przeniesione w 1995 r. z podziemi kościoła do pobliskiego zamku Opalińskich. Stąd też roztacza się chyba najpiękniejszy widok na samą świątynię.

Parafia żywa


Życie każdej parafii koncentruje się wokół liturgii i sakramentów świętych. Szczególnie istotne jest tutaj zaangażowanie wiernych. - Bardzo cieszy, gdy widać, że ludzie chcą coś robić, bardziej świadomie uczestniczyć w życiu parafii - mówi ks. proboszcz. - Znakiem tego jest chociażby ich czynny udział w liturgii, działalność w grupach parafialnych, zwłaszcza liturgia Triduum Paschalnego jest bardzo rozbudowana, właśnie dzięki inicjatywie wielu wiernych. Już od dziesięciu lat zaczynamy ją o 21.00 i kończymy późno w Wielką Noc.
To zaangażowanie świeckich w liturgię jest widoczne także w niedziele w ciągu roku. Są osoby, które dbają chociażby o to, aby zawsze był ktoś, kto przeczyta lekcje. Parafianie również aktywnie włączają się w redagowanie miesięcznika parafialnego "Przystań". O tym, że parafia żyje, świadczą też powołania: trzech kleryków jest obecnie w seminarium i jedna siostra w zakonie urszulanek.
Inicjatywy oddolne towarzyszą także powstawaniu grup parafialnych, w których działa blisko 600 osób. - Nie jest najważniejsza - zdaniem ojca parafii - liczba osób w danej grupie, lecz ich rzeczywista potrzeba takiej przynależności. Wtedy jest ona trwalsza, żywsza; wiadomo, że nie rozpadnie się, gdy tylko zabraknie duszpasterza, który stale "przymusza" i mobilizuje do aktywności.
Jedną z takich oddolnych inicjatyw jest próba stworzenia Towarzystwa Wspierania Seminarium. Tak działa m.in. grupa biblijna, Rada Duszpasterska czy grupa modlitewna do Miłosierdzia Bożego. Takie doświadczenia ma również sierakowska parafia ze wspólnotami Żywego Różańca. Dziś jest ich dwanaście. W nich ludzie modlą się, regularnie spotykają, wyjeżdżają na pielgrzymki. Ks. proboszcz wspomina, że kiedy tu przyszedł, było ich ponad sto i... nic się nie działo, mało kto się modlił. Nie tak powinno być.
Ksiądz Zbigniew chciałby również reaktywować modlitewne bractwo św. Anny, związane z oo. bernardynami, które niegdyś działało w parafii. - To nie może być jednak tylko decyzja proboszcza - z czego zdaje sobie sprawę ks. kanonik. - Na razie mamy odpust ku czci św. Anny, odmawiamy litanię, pielgrzymujemy na Górę św. Anny... Z pomocą Bożą niech to ziarno kiełkuje; zaczekamy na owoce.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki