Nagły głęboki sen często towarzyszył wkraczaniu Boga w historię zbawienia. Gdy Adam spał, Bóg wyjął z jego boku żebro, by stworzyć Ewę. Gdy Abrahama zmorzył głęboki sen, zostało mu przekazane Boskie objawienie. We śnie Bóg także wielokrotnie przekazywał ludziom swoje pouczenia. W języku religijnym pierwszych i średniowiecznych chrześcijan sen oznacza nieświadomość i całkowite uwikłanie się w sprawy tego świata. Współczesna nauka coraz bardziej potwierdza ten pogląd. Badacze są zgodni, że w snach niemal jak w zwierciadle odbija się nasze życie, jego radości, obawy, lęki, niepokoje, tęsknoty. Może dlatego właśnie na zaburzenia snu cierpi 20-30 procent populacji. Najlepszy sen mają na ogół osoby młode i zdrowe. Za to wśród ludzi powyżej 65 roku życia liczba osób cierpiących na zaburzenia snu waha się między 40 a 80 procent. - Jeszcze w latach 80. ubiegłego wieku na kłopoty ze snem Polaków duży wpływ wywierała polityka: beznadzieja wynikająca z panującego ustroju, niemożność wyjazdu na Zachód, trudności ze zdobyciem paszportu. Po transformacji ustrojowej zastąpił je brak zatrudnienia, lęk przed utratą pracy, widmo biedy, rywalizacja. Do tego oczywiście dochodzą od wieków znane czynniki, jak: konflikt pokoleń, kłopoty małżeńskie, czy obawy o zdrowie - mówi dr Janusz Krzyżowski, założyciel jednej z pierwszych w Polsce Prywatnej Polikliniki Psychiatrycznej w Warszawie.
Żołnierz i rozgwiazda
Nie tylko sny wiele o nas mówią, ale również pozycja, w jakiej śpimy. Prof. Chris Idzikowski z Uniwersytetu Surrey w Wielkiej Brytanii wytypował sześć najbardziej popularnych pozycji przybieranych przez nas podczas snu. Każdą z nich skorelował z innym typem osobowości. Najbardziej popularne jest przybieranie pozycji płodowej. Z badań prof. Idzikowskiego wynika, że lubi ją 51 procent kobiet. Ludzie śpiący w taki sposób bywają nieśmiali i wrażliwi. - Pozycja embrionalna (zwykle na prawym boku) w czasie snu jest zbliżona do tej, jaką zajmowaliśmy jeszcze w życiu płodowym. Zasypiając, przyjmujemy ją więc niemal instynktownie. Tak najlepiej odpoczywamy, wyizolowujemy się ze świata, zamieniamy się w dziecko, które nie musi za nic odpowiadać - komentuje dr Janusz Krzyżowski. Przybierający pozycję "żołnierską" - leżący płasko na plecach z rękami po bokach - są cisi i zamknięci w sobie. Jeżeli lubimy leżeć na boku jak kłoda, z wyciągniętymi nogami i rękami, świadczy to - według prof. Idzikowskiego, o naszej towarzyskiej i bezpośredniej naturze. Jednak gdy ręce składają się jak do przytulenia, może to oznaczać, że jesteśmy podejrzliwi. Najbardziej niezwykłą pozycją jest spanie płasko na brzuchu z rękami po bokach głowy - stwierdził badacz. Układa się tak jedynie 6,5 procenta osób, najczęściej - śmiałych i towarzyskich. Ludzie skromni i dobrzy słuchacze zwykle przyjmują pozycję rozgwiazdy - leżą na plecach, luźno rozrzucając ręce i nogi. Raz przyjęty sposób spania rzadko się zmienia.
Śniące półkule
Sny potrafią być bardzo konkretne bowiem w nich przeżywamy problemy, jakie trapią nas na jawie. Zadłużonemu np. śni się, że komornik przyszedł zabrać mu dom, bezrobotnemu, że dostał pracę, sportowcowi, że wygrywa lub przegrywa zawody. Doświadczeniem niemal każdego człowieka są również sny o tematyce seksualnej. Marzenia senne bywają jednak również dziwaczne, niezrozumiałe, pełne symboliki. Śni się nam, że np. błądzimy po pustkowiach, spotykamy dawno zmarłych krewnych, spadamy w przepaść, latamy jak ptaki lub jesteśmy w publicznym miejscu niekompletnie ubrani. To zróżnicowanie uczeni tłumaczą faktem odmiennej specjalizacji naszych półkul mózgowych. Lewej - logicznej i uporządkowanej oraz prawej - twórczej, związanej z emocjami i uczuciami. Treść snów zależy m.in. od tego, która z półkul mózgowych jest w danym momencie bardziej aktywna.
Hormony, stresy i leki
Ilość snu, jakiej potrzebujemy, by zregenerować siły, zmienia się w ciągu naszego życia. Noworodki śpią około 17 godzin na dobę. Dziesięciolatek śpi przeciętnie 10 godzin. Po okresie dojrzewania ustala się indywidualne zapotrzebowanie na sen i wynosi średnio od 7,5 do 8,5 godziny snu na dobę. Według badaczy amerykańskich, dwie dorosłe osoby na dziesięć wymagają snu sześciogodzinnego lub nawet krótszego. Jedna osoba na dziesięć musi spać ponad 9 godzin. Wielokrotne śnienie w ciągu nocy jest nam niezbędne do tego, aby sen był pełnowartościowy i zdrowy. Brak śnienia to jedna z form bezsenności. Nauka już dawno temu ustaliła, że marzenia senne pojawiają się wówczas, gdy u śpiącej osoby zaczynają się szybkie ruchy gałek ocznych. Stąd wzięła się nazwa tej fazy snu - REM (od ang. rapid eye movement). Marzenia senne mogą przerywać sen i powodować lub pogłębiać bezsenność. Ciężkie, nieprzyjemne sny, czyli inaczej koszmary senne, są często powodem lęków przed zaśnięciem. Jedną z przyczyn zaburzeń snu mogą być stresy i choroby, np. reumatyzm, bóle kręgosłupa, choroby serca, nadciśnienie. Doznania bólowe towarzyszące tym schorzeniom mają odzwierciedlenie w snach. Np. komuś, kogo "kłuje" coś w boku, śni się, że wbija mu się w ciało szpilka lub że nadział się na drut itp. Zaburzenia snu, koszmary senne są często jedną z pierwszych oznak zbliżającej się depresji czy choroby psychicznej. Pacjenci, którzy już wcześniej chorowali, często zgłaszają się do lekarza zaniepokojeni pojawieniem się snów, które towarzyszyły im podczas pierwszego ataku choroby. Kłopoty ze snem mogą wywoływać również zaburzenia hormonalne, np. niewłaściwy poziom melatoniny, hormonu produkowanego w nocy, w czasie snu, który odpowiada za utrzymanie dobowego cyklu sen-czuwanie. Bezsenność i nieprzyjemne sny może wywoływać zbyt obfita i ciężkostrawna kolacja zjedzona tuż przed pójściem do łóżka. Podobne objawy mogą wywoływać również farmaceutyki, np. niektóre leki na serce, czy środki psychotropowe.
Zdaniem specjalistów, bardzo trudno sprecyzować teorię na temat snów i tego, co znaczą w życiu realnym. Dlatego należy być bardzo ostrożnym w interpretowaniu marzeń sennych. Symbole ze snów należy tłumaczyć w kontekście całego życia i doświadczeń danego człowieka. Zajmować się tym powinni tylko bardzo doświadczeni terapeuci. Oto przykłady symbolicznych marzeń sennych ludzi z naszego kręgu kulturowego:
choroba - sen o chorobie może wskazywać m.in., że powinniśmy zwrócić baczniejszą uwagę na śniący się nam organ. Być może podświadomie odebraliśmy sygnały, że coś jest nie tak z naszym zdrowiem. Może to być również przejaw lęku, że możemy wpaść w tę lub inną chorobę,
cmentarz - oznacza zazwyczaj, że znajdujemy się ostatnio w złym nastroju. Oznacza myślenie o sprawach ostatecznych. Sny takie mogą też oznaczać, że z czymś lub z kimś rozstaliśmy się w naszym życiu,
dzieci - pojawienie się we śnie dzieci może oznaczać m.in. niezaspokojenie potrzeb emocjonalnych. Jeśli śnią się nam nasze dzieci, to może znaczyć, że się o nie martwimy, kłopoczemy.
kościół - może oznaczać, iż pragniemy, aby nasze pragnienia lub modły zostały wysłuchane. Może świadczyć o potrzebie duchowego wsparcia w trudnej sytuacji,
matka - sen taki może oznaczać, że jesteśmy akceptowani, kochani, bezpieczni. Może to jednak oznaczać oczekiwanie na jakąś radę lub pomoc,
myszy i szczury - denerwują nas gdy się z nimi spotykamy w rzeczywistości, a we śnie mogą symbolizować dokuczające nam kłopoty. Mogą wskazywać, że czujemy potrzebę zwalczenia jakichś zagrożeń.
Źródło: Janusz Krzyżowski, "Bezsenność", Warszawa 2003 r.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













