Logo Przewdonik Katolicki

Światło w Chartres

Natalia Budzyńska
Fot.

W galerii Zachęta w Warszawie trwa wystawa Eustachego Kossakowskiego, wybitnego polskiego fotografa. Szersza publiczność usłyszała o nim dopiero wtedy, gdy wydany został we Francji jego słynny album o świetle w katedrze w Chartres. Eustachy Kossakowski planował dużą wystawę w Zachęcie i niestety nie doczekał jej, zmarł 25 listopada 2001 roku w Paryżu, gdzie mieszkał od trzydziestu...

W galerii Zachęta w Warszawie trwa wystawa Eustachego Kossakowskiego, wybitnego polskiego fotografa. Szersza publiczność usłyszała o nim dopiero wtedy, gdy wydany został we Francji jego słynny album o świetle w katedrze w Chartres.


Eustachy Kossakowski planował dużą wystawę w Zachęcie i niestety nie doczekał jej, zmarł 25 listopada 2001 roku w Paryżu, gdzie mieszkał od trzydziestu lat. Choć z Paryżem był bardzo mocno związany, pod koniec życia kupił dom w Broku nad Bugiem i tam też został pochowany.

V1 i rabini


Wystawa w Zachęcie prezentuje najważniejsze etapy w jego twórczości, która dzieli się - tak jak i jego życie - na okres polski i francuski. Zanim wyjechał do Francji, pracował jako fotoreporter w pismach "Stolica", "Zwierciadło" i "Polska", do tego ostatniego robił wiele arcyciekawych reportaży, jak choćby ten o losach pocisków V1 wystrzeliwanych przez Niemców pod Gdańskiem, które spadały na Zamojszczyznę czy zdjęcia dokumentujące nieoficjalną wizytę rabinów z całego świata w Treblince. Nieznane fotografie ukazujące Polskę z lat 50-tych i 60-tych ilustrują życie codzienne, pejzaże dużych miast i prowincji, przedstawiają Kossakowskiego jako wrażliwego i wnikliwego obserwatora epoki. Jednak polskim widzom najbardziej jest znana ta część twórczości Kossakowskiego, która w twórczy sposób dokumentuje życie artystyczne awangardy lat 60-tych skupionej wokół Galerii Krzywe Koło, Foksal, a przede wszystkim Teatru Cricot 2 Tadeusza Kantora. Kiedy jeszcze Kantor nie był znany, Kossakowski robił zdjęcia jego happeningów, a jedno z najbardziej znanych jego zdjęć to "Koncert morski" - fragment "Panoramicznego Happeningu Morskiego" Kantora z 1967 roku. Jest też Kossakowski autorem cyklu fotografii utrwalających przedstawienie Kantora "Gdzie są niegdysiejsze śniegi".

Za chlebem


Do Francji wyjechał na początku lat siedemdziesiątych i nie od razu zajął się fotografią. Pracował fizycznie na złomowisku i przy remontach mieszkań, aż wpadł na pomysł cyklu pod tytułem "6 metrów od Paryża". Ta seria stała się dla niego przepustką do artystycznej sceny Francji. Było to 159 fotografii robionych z odległości sześciu metrów od drogowych tabliczek z napisem "Paris" - w ten sposób powstał swoisty reportaż o Paryżu, który został pokazany na wystawie w Musee des Arts Decoratifs przy Luwrze w 1971 roku. Od czasu tego sukcesu Kossakowski pracował tam jako fotograf, później także w Centrum Pompidou. Przełomowym momentem dla artysty było jednak wydanie albumu "Lumieres de Chartres". Seria fotografii z katedry w Chartres jest wynikiem długotrwałego procesu - artysta systematycznie fotografował zjawiska świetlne, stojąc tyłem do witraży. Spędzał tam całe dnie, od świtu do zmierzchu przez cały rok. Fotografował to samo miejsce co trzy minuty i w ten sposób powstała seria życia jednego miejsca przez 15 minut. Są to jedyne zdjęcia, które Kossakowski robił w kolorze. Te zdjęcia są próbą zapisania przekształceń obrazu zachodzących pod wpływem światła, badają związki zachodzące pomiędzy światłem i czasem.
W Zachęcie zobaczymy także serię "Apostołowie", która składa się z dwunastu fotografii ukazujących rzeczywistych rozmiarów rzeźby z kopuły Bazyliki Świętego Piotra w Rzymie - sfotografowane są w taki sposób, że przypominają raczej abstrakcyjne bryły, a mimo to niosą olbrzymi ciężar symboliczny.
Wystawa ta w nieco zmienionym układzie od października będzie prezentowana także w Paryżu.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki