Logo Przewdonik Katolicki

"Sukienka ze starego płaszcza"

Natalia Budzyńska
Fot.

Zawsze myślałam, że Izabela Górnicka-Zdziech jest osobą znacznie starszą niż w rzeczywistości. Powiem otwarcie: po lekturze "Rozmowy pod niebem" dawałam jej grubo po czterdziestce. Dlaczego? Zupełnie nie wiem i nawet nie próbuję tego analizować. Jakie było moje zdziwienie, kiedy mając w ręce najnowszą jej książkę, dowiedziałam się z noty wydawniczej, że autorka skończyła w...

Zawsze myślałam, że Izabela Górnicka-Zdziech jest osobą znacznie starszą niż w rzeczywistości. Powiem otwarcie: po lekturze "Rozmowy pod niebem" dawałam jej grubo po czterdziestce. Dlaczego? Zupełnie nie wiem i nawet nie próbuję tego analizować. Jakie było moje zdziwienie, kiedy mając w ręce najnowszą jej książkę, dowiedziałam się z noty wydawniczej, że autorka skończyła w tym roku lat 30! No właśnie, dlatego się myliłam, trzydziestolatki przecież tak nie piszą, świat trzydziestolatek "wiernie" oddają pamiętniki publikowane w "Twoim Stylu", albo lansowane przez "Cosmopolitan". A tutaj żadnych powierzchowności, nie ma miejsca na pustkę, brak tego wszystkiego, co składa się na tak zwany "chic". Najnowsza książka "Sukienka ze starego płaszcza" to lektura tak intymna i osobista, że nie nadaje się do recenzowania. Nie można przecież oceniać czyjegoś życia wewnętrznego, prawdziwych uczuć i istniejącej naprawdę wrażliwości. Książka jest zestawiona z monologów na zadane tematy, monologów dwóch kobiet, które dzieli różnica pięćdziesięciu lat. Opowiadają o wierze, miłości, cierpieniu, wojnie, macierzyństwie, miłości, starości, pisaniu... Obie są poetkami, każdy temat kończą wierszem (wierszy starej kobiety użyczyła Ludmiła Marcjańska). Z pewnością każda kobieta odnajdzie się tutaj, ja odkryłam wiele wspólnego z tą trzydziestoletnią. Żałuję bardzo, że książka wyszła za późno, bo może miałabym szansę zrozumieć moją babcię, gdy jeszcze żyła. Tak więc, kobiety znajdą tu zrozumienie, mężczyźni, gdyby tylko chcieli, mogliby choć trochę zbliżyć się do tej niepoznanej do końca tajemniczej osoby i nie cierpieć tak bardzo z powodu, iż "kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa" (lub odwrotnie). I tylko jednego mi w tej prozie brakuje: lekkości. Mam nadzieję, że następna książka Izabeli Górnickiej-Zdziech będzie i ważna, i lekka - nikt nie mówi, że to proste.

Izabela Górnicka-Zdziech
"Sukienka ze starego płaszcza"
Wydawnictwo WAM, 2004 r.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki