Logo Przewdonik Katolicki

Pamięć absolutna

Renata Krzyszkowska
Fot.

Wybitna pamięć nie musi cechować tylko nielicznych, ale może być osiągalna przez prawie każdego, kto tylko wie, w jaki sposób ją uaktywnić. Szybkie i trwałe zapamiętywanie zależy bardziej od nabytych umiejętności, niż od wrodzonych uzdolnień. Dzięki wykorzystaniu technik pamięciowych, odpowiedniej diecie i ćwiczeniom fizycznym zdolność uczenia się wzrasta nawet kilkakrotnie....

Wybitna pamięć nie musi cechować tylko nielicznych, ale może być osiągalna przez prawie każdego, kto tylko wie, w jaki sposób ją uaktywnić. Szybkie i trwałe zapamiętywanie zależy bardziej od nabytych umiejętności, niż od wrodzonych uzdolnień. Dzięki wykorzystaniu technik pamięciowych, odpowiedniej diecie i ćwiczeniom fizycznym zdolność uczenia się wzrasta nawet kilkakrotnie. Nie wierzycie? Są na to dowody.


Zdaniem naukowców, uczenie się i myślenie to w rzeczywistości proces tworzenia sieci komórek nerwowych i odpowiednia komunikacja między neuronami. Gdy nasze zmysły są pobudzone, komórki nerwowe formują wypustki, tzw. neuryty i dendryty, do innych neuronów. Umożliwiają one "porozumiewanie się" komórek nerwowych. Dzięki temu możemy sobie przypominać lub zapamiętywać informacje. W miarę jak się rozwijamy i uczymy, komórki układu nerwowego łączą się w bardzo skomplikowane wzory dróg nerwowych.
W życiu płodowym człowieka półkule mózgowe specjalizują się i kształtuje się dominacja jednej z nich. Półkula nazywana logiczną, na ogół lewa, odpowiada za myślenie logiczne i analityczne, ubiera myśli w słowa, skupia się na szczegółach, nie tworzy nowych idei, a jedynie, jak komputer, rozpoznaje i przyswaja dane. Dzięki niej łatwo przyswajamy sobie gramatykę, ortografię i nauki ścisłe. Prawa półkula jest bardziej twórcza, pomysłowa i syntetyczna, operuje obrazami, dąży do uogólnień. W procesie nauki funkcje obu półkul są jednakowo ważne, ale w szkołach zmusza się uczniów do korzystania głównie z lewej półkuli, a to sprawia, że nauka jest o wiele mniej owocna. Pisząc, czytając i licząc, musimy się opierać na analizie i odtwarzaniu. Niemal wcale nie używa się przy tym wyobraźni. Najczęściej bardzo dobrymi uczniami są więc dzieci z dominującą półkulą lewą. Niestety, stanowią tylko 25 procent populacji. Pozostałe borykają się w szkole z większymi lub mniejszymi kłopotami uważane są za niezdolne. W efekcie przestają lubić szkołę i nie chcą się uczyć.

Nauczyć się uczyć


Okazało się, że na niedomaganiach polskiego systemu oświatowego można zarobić. W ostatnich latach zaczęły się pojawiać w Polsce firmy oferujące wiedzę o metodach uczenia się. - Zapotrzebowanie na tego typu usługi będzie coraz większe. Uczymy nie tylko dzieci w wieku szkolnym. Zgłaszają się do nas także studenci, dziennikarze, lekarze i adwokaci - wszyscy, którzy chcą się sprawnie posługiwać swoim umysłem - mówi Przemysław Wojakowski, założyciel i dyrektor Centrum Treningowego Wojakowskich w Szczecinie, najprężniejszego w kraju centrum doskonalenia technik pracy umysłowej. Przedstawiane na kursach techniki myślowe w dużej mierze wykorzystują pracę prawej półkuli mózgowej, co umożliwia szybsze i trwalsze zapamiętywanie informacji. Jedna z takich technik nosi nazwę LOCI. Metoda ta odwołuje się do jednej ze zdolności prawej półkuli mózgowej - do wyobraźni przestrzennej. Polega ona na wyobrażaniu sobie treści zapamiętywanego materiału w powiązaniu z rozmaitymi miejscami dobrze znanego pomieszczenia. Im bardziej niecodzienne są tworzone wyobrażenia i powiązania, tym łatwiej się je zapamiętuje. W procesie rozumienia i zapamiętywania tworzymy uporządkowane logicznie skojarzenia, które później pozwalają nam "znaleźć" właściwy ślad pamięciowy. Im bardziej zaangażujemy wyobraźnię przy tworzeniu skojarzeń, tym lepsze będą nasze wyniki. Metodę LOCI wynalazł grecki poeta Symonides około 500 r. p.n.e. Nazwa pochodzi od łacińskiego słowa oznaczającego miejsce - locus, w liczbie mnogiej - loci.
Szkoła uczy notowania metodą tradycyjną, czyli słowo po słowie. Nie potrzeba do tego spontaniczności i wyobraźni, nie musimy więc uruchamiać prawej półkuli mózgowej. Notatki sporządzamy przez to wolno i niezbyt dokładnie. Istnieją techniki notowania, które angażują cały mózg. Jedną z nich są mapy myślowe, opracowane i rozpropagowane przez Anglika Tony'ego Buzana, autora najpopularniejszych na polskim rynku poradników propagujących techniki szybkiego uczenia. Metoda ta polega głównie na posługiwaniu się słowami-kluczami. Myślimy nie zdaniami, lecz obrazami. Słowa-klucze mają w naszym umyśle te obrazy wywoływać. Mapy myślowe wykorzystują umowne znaki i minirysunki, gdyż zapewnia to sprawniejsze odczytywanie notatek.



Lewa półkula
odpowiada za:


- mowę
- logiczne myślenie
- liczenie
- zdolności matematyczne
- szeregowanie

Prawa półkula
odpowiada za:


- rymy
- muzykę
- obrazy
- wyobraźnię



Gimnastyka mózgu


Dr Paul Dennison z uniwersytetu w południowej Kalifornii badał m.in. zależność między ruchem a zdolnością czytania i pisania u dzieci. Zauważył, że dzieci, które omijają etap raczkowania i od razu zaczynają chodzić lub korzystają z chodzików częściej mają trudności w uczeniu się. Raczkowanie polegające na naprzemiennych ruchach kończyn aktywuje bowiem rozwój ciała modzelowatego, czyli dróg nerwowych między półkulami mózgu. Dzięki temu mogą one z sobą łatwiej współpracować. Dr Dennison dowiódł, że ćwiczenia, które angażują między innymi obie strony ciała i ruchy skoordynowane gałek ocznych, rąk oraz nóg, równomiernie uaktywniają obie półkule. Prawidłowe funkcjonowanie mózgu zależy bowiem od sprawnej cyrkulacji krwi. Można ją poprawić, wykonując właśnie ćwiczenia fizyczne. Badania na szczurach wykazały, że gryzonie biegające w swoich kółkach do ćwiczeń znacznie łatwiej znajdują drogę w labiryncie niż szczury pozbawione ruchu. Aktywność mięśni pobudza wytwarzanie neutrofin - substancji stymulujących wzrost komórek nerwowych i połączeń neuronalnych w mózgu. Prawa półkula zawiaduje lewą częścią ciała, dlatego też należy ją ćwiczyć intensywniej. Doradza się codzienne pisanie przynajmniej kilku zdań lewą ręką. Ponadto wskazane jest uprawianie jakiejś twórczości, np. malarstwa, rzeźby czy gry na instrumencie. Zalecany jest również trening wyobraźni (układanie puzzli).
Naukowcy z University of Illinois w Urbana-Champaign dowiedli, że ćwiczenia fizyczne spowalniają starzenie się mózgu. Przeprowadzili oni badania polegające na skanowaniu mózgu metodą rezonansu magnetycznego na ochotnikach w wieku od 55 do 79 lat. Dowiodły one, że mózg starzeje się wolniej u tych osób, które są aktywne fizycznie niż u tych, które prowadzą siedzący tryb życia. Wraz z wiekiem zmniejsza się gęstość kory mózgowej oraz istoty białej. Dzięki skanowaniu mózgu okazało się, że ćwiczenia spowolniły ów proces w obrębie czołowych, skroniowych i ciemieniowych obszarów mózgu związanych z funkcjami poznawczymi. Rezultaty ogłoszono w najnowszym wydaniu "Journal of Gerontology: Medical Sciences".

Rozumna dieta


Zachowaniu sprawności umysłowej do późnych lat sprzyja także dieta niskokaloryczna. Jak wykazały badania naukowe, może ona spowolnić starzenie mózgu, hamuje bowiem obumieranie komórek nerwowych. Naukowcom z University of Florida pod kierunkiem Christiaana Leeuwenburgha udało się wykazać, że w mózgu szczurów, które długo hodowano na diecie o 40 proc. uboższej w kalorie od tradycyjnej, znacznie rzadziej zachodziły procesy obumierania komórek nerwowych, niż u szczurów, którym pozwolono się objadać. W normalnie starzejącym się mózgu stare komórki eliminowane są na drodze procesu nazywanego apoptozą lub "śmiercią samobójczą". Jest to naturalny sposób usuwania z organizmu nie tylko komórek starych, ale też z uszkodzonym DNA lub chorych. Sygnałem do rozpoczęcia apoptozy jest obecność w środowisku komórek różnych charakterystycznych białek. Naukowcy zauważyli, że u starych szczurów na diecie ubogiej w kalorie poziom tych białek spadał do poziomu obserwowanego u szczurów młodych, podczas gdy u szczurów żywionych tradycyjnie - wzrastał.
Istnieją dowody na to, że człowiek nigdy nie zapomina tego, czego się nauczył. Wszystkie myśli zostają utrwalone w mózgu w postaci tzw. engramów, czyli śladów pamięciowych. Mimo że pozostają one tam do końca życia, mamy coraz większe problemy z ich odtworzeniem. Ćwiczenia fizyczne, dieta i trening pamięci służy utrzymaniu drożności szlaków połączeń nerwowych, jest ona bowiem niezbędna do natychmiastowego odnalezienia właściwej i jak największej dawki informacji. Herman Ebbinghause niemiecki psycholog badający zdolność zapamiętywania, stwierdził, że bez treningu pamięci w ciągu godziny zapominamy przeciętnie 70 proc. przyswojonej wiedzy, a w ciągu 48 godzin - aż 84 proc.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki