Czy pierwsze ekshumacje grobów ofiar rzezi wołyńskiej to wreszcie jakiś przełom w relacjach polsko-ukraińskich?
– Nie wiem, czy jest to przełom, ale na pewno to przykład normalnej współpracy, która powinna być codziennością w relacjach polsko-ukraińskich. Współdziałanie, wyjaśnianie na bieżąco swoich racji świadczy o partnerstwie, zaufaniu, zdrowych relacjach.
Ale te relacje partnerskie nie były, dlatego pytam o przełom…
– Nie zgodzę się, że nigdy nasze relacje takie nie były, bo kiedyś były w miarę dobre. Dlatego cieszę się, że udało się ustalić jakiś konsensus, którego trzymają się obydwie strony. Wydaje mi się, że taka forma partnerskiej współpracy, gdzie obie strony są zaangażowane w jeden projekt, to przykład tego, jak powinny wyglądać nasze stosunki, szczególnie w tematach bardzo trudnych. Że prowadzi się badania historyczne wspólnie, mając jeden cel, którym jest wspólne dobro, coś, co ma nas połączyć, a nie podzielić, pogłębiając wzajemną nieufność.
Sprawa pierwszego pochówku ofiar ze wsi Puźniki daje więc nadzieję, że tak to teraz będzie wyglądało?
– Tak, szczególnie, że już wiadomo, że po tym pochówku będą następne, a prace ekshumacyjne będą prowadzone także w Polsce przez Ukraińców wobec ukraińskich ofiar. Jeżeli tak teraz będziemy działać, przyniesie to pozytywne rezultaty i będzie bardzo dobrze przyjęte przez społeczności po obydwu stronach granicy. Pomoże pokonywać niesnaski prowokowane przez polityków czy różne grupy o skrajnych poglądach.
Gdy obserwujemy podawane w mediach wiadomości o nastrojach społecznych w Polsce, widzimy wzrost niechęci Polaków do Ukraińców. Ale media to często krzywe zwierciadło, zatem pytanie: jak to wygląda z Księdza perspektywy, jako duchownego mieszkającego w Polsce, ale posługującego w dużej mierze wśród Ukraińców? Czy zwykłe relacje Polaków z Ukraińcami naprawdę się ostatnio pogorszyły?
– Widzę wśród Polaków trzy kategorie osób: tych, którzy z Ukraińcami sympatyzują, wspierając ich na różne sposoby; tych, dla których temat nie istnieje, nie mają zdania i zajmują się swoimi sprawami, a ewentualną tymczasową opinię o Ukraińcach wyrabiają sobie na podstawie doniesień medialnych – ta grupa jest najliczniejsza. Trzecia grupa osób to ci o nastawieniu wprost antyukraińskim, którzy uważają, że Ukraińcom nie można ufać i nieustannie trzeba na nich uważać. Gdy ta ostatnia grupa, mocno krzykliwa, dochodzi do głosu, zyskując czy to przyzwolenie, czy wręcz rozgłos ze strony polityków, budzi wśród Ukraińców lęki, niepokoje. Rzeczywiście w tej chwili obserwujemy dojście tych antyukraińskich postaw do głosu. Radykalne, ksenofobiczne środowiska narzucają w mediach swoją narrację. To zaś wywołuje wśród Ukraińców konsternację.
Konsternację?
– Tak, ponieważ zapamiętali, jak przyjęliśmy ich zaraz po wybuchu wojny. To wówczas ich bardzo pozytywnie zaskoczyło, nie spodziewali się tego po nas, ale byli nam bardzo wdzięczni. I temu pozytywnemu nastawieniu uwierzyli. Gdy więc teraz słyszą, że jednak nie są u nas tak mile widziani, nie wiedzą, któremu obrazowi Polaków mają wierzyć. Są zdezorientowani. Czy Polacy są tacy, jakich pamiętają z 2022 roku – otwarci, serdeczni, przyjaźni, czy też ksenofobiczni, agresywni, nietolerancyjni, nieprzyjaźni?
I co im Ksiądz wtedy mówi, że jacy ci Polacy są?
– Moje doświadczenie jasno wskazuje, że na ogólnym poziomie społecznym Polacy mają nadal bardzo pozytywne nastawienie do Ukraińców, chcą z nimi współpracować, mają świadomość, że to nasi najbliżsi sąsiedzi, a na naszej dobrej relacji wszyscy skorzystają. Jednak na poziomie politycznym nasze relacje ciągle są jakoś rozgrywane. I wielu ulega tej manipulacji.
---
Ks. Stefan Batruch
Prezes Fundacji Kultury Duchowej Pogranicza
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













