A wy za kogo Mnie uważacie?
Za kogo uważają Go tłumy? Gdyby to pytanie padło dziś, usłyszelibyśmy, że Jezus był genialnym nauczycielem, charyzmatycznym przywódcą, duchowym mistrzem, prorokiem wielkiej religii, twórcą chrześcijaństwa, założycielem Kościoła. Celowo piszę małą literą, bo choć wszystkie te określenia są w jakiejś mierze prawdziwe, to jednak wcale nie wyczerpują odpowiedzi na to pytanie. Moglibyśmy również usłyszeć stwierdzenia, że Jezus nigdy nie istniał, że jest opowieścią dla mas, legendą z zamierzchłej przeszłości. Albo że wprawdzie jest postacią historyczną, o udowodnionym rodowodzie, ale cóż – Jego rola w dziejach świata ograniczyła się do rebelii wznieconej z garstką wyznawców. Dwa tysiące lat temu mówiono o Nim: Jan Chrzciciel, Eliasz, jeden z dawnych proroków. Nie rozpoznawano Go wówczas, nie rozpoznaje się Go również dzisiaj.
To dlatego w istocie dla naszej wiary nie jest ważne, co o Jezusie sądzą inni. Ważne jest to, co my sądzimy na Jego temat, kim jest osobiście dla każdego z nas. „A wy za kogo Mnie uważacie?”. Nie możemy zaprzestać poszukiwania odpowiedzi, bo to najważniejsze pytanie naszego życia i reakcja nie może być odruchowa. W różnych momentach i sytuacjach zabrzmi nieco inaczej, ale właśnie ona jest fundamentem naszej wiary. To od odpowiedzi na to pytanie zależy, czy jesteśmy katolikami rutynowymi, z przyzwyczajenia, czy szukamy głębi spotkania z Bogiem, czy niesiemy w sobie nadzieję Zmartwychwstania, czy Kościół jest wspólnotą ewangeliczną, czy potężną instytucją. Odpowiedź na pytanie, kim jest dla nas Jezus, kształtuje nasze wybory, postawy, relacje z innymi, stosunek do życiowych wyzwań i najważniejsze wartości. Jeśli wiemy, kim jest dla nas Chrystus, Jego Ewangelia staje się naszym punktem odniesienia, a przyjaźń z Nim – najważniejszą relacją życia. Wszystko zaczyna się od tego pytania i wszystko też do niego prowadzi.
W drugiej części rozmowy z uczniami Jezus sam wyjaśnia, Kim jest. I nie mówi wcale o chwale Syna, o Boskiej naturze, o posłannictwie Mesjasza. Mówi o cierpieniu. Mówi o odrzuceniu, poniżeniu i samotności, o utracie życia. O krzyżu, który weźmie na swoje barki, czyniąc go nie tylko znakiem rozpoznawczym Jego Kościoła, ale drogą naśladowania. To, co wtedy usłyszeli uczniowie, było dla nich zbyt trudne. Sądząc po późniejszych wydarzeniach, nie zrozumieli słów Zbawiciela. Albo wyparli je ze świadomości, tak bardzo kontrastowały z ich wyobrażeniami na temat misji Jezusa.
Tym opisem jednak Jezus sam odpowiada na pytanie, za Kogo powinien być uważany. Jeśli więc chcemy tej odpowiedzi szukać wraz z Nim, trzeba nam pójść do odrzuconych, pogardzanych, najmniejszych, do samotnych i cierpiących. Tam Go znajdziemy. Jeśli chcemy naprawdę wiedzieć, Kim On jest dla nas, nie ma innej drogi – trzeba wziąć na swoje barki krzyż i naśladować Go w znoszeniu cierpień i wyrzekaniu się życia według własnych wyobrażeń i projektów.
„A wy za kogo Mnie uważacie?”. Naszą odpowiedzią na to pytanie jest coś więcej niż kolejna deklaracja zapalczywego Szymona Piotra. Odpowiadamy wiarą, którą widać w czynach. Naszą odpowiedzią jest więc stosunek do bliźnich, zwłaszcza tych, którzy nie mają nic, są zapomniani, traktowani pogardliwie, omijani szerokim łukiem, zepchnięci na margines i cierpiący w poniżeniu i samotności. Tam jest Mesjasz. Jeśli tam Go nie zobaczymy, to znaczy, że bliższe są nam odpowiedzi świata, opowieści o duchowym mistrzu i nauczycielu zasad wiary, które Go redukują do postaci z przeszłości.
Prawdziwą odpowiedzią jest krzyż i płynąca z niego siła nadziei. Na najważniejsze pytanie życia nie odpowiadamy słowami, ale wiarą, miłością i relacjami z bliźnimi.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!









