Usunięta szopka

Co takiego się wydarzyło, że szopka zniknęła? Otóż Jezus został położny w żłóbku na palestyńskiej chuście zwanej kefija, która ma coraz bardziej polityczne znaczenie.
Czyta się kilka minut
fot. Andreas Solaro/AFP/East News
fot. Andreas Solaro/AFP/East News

Tylko przez kilka dni w auli Pawła VI w Watykanie stała szopka autorstwa palestyńskich artystów z Betlejem. Pięciometrowy zestaw klęczącej nad małym Jezusem Maryi i stojącego Józefa wykonany został z jednego drzewa oliwnego pochodzącego z Ziemi Świętej. Wełniane owieczki wykonały dzieci z Ma’n Lilhayt – katolickiej organizacji charytatywnej, która zajmuje się osobami niepełnosprawnymi. Nad Świętą Rodziną unosiła się gwiazda z masy perłowej, otoczona napisem w języku łacińskim i arabskim: „Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”. Tytuł szopki to „Narodzenie w Betlejem 2024”.
Co takiego się wydarzyło, że szopka zniknęła? Otóż Jezus został położny w żłóbku na palestyńskiej chuście zwanej kefija, która ma coraz bardziej polityczne znaczenie. Odebrano to więc jako manifestację polityczną, od której Watykan powinien być wolny, a papież nie powinien opowiadać się po żadnej ze stron. „Przecież Jezus był Żydem” – krzyczano. – Czyżby Franciszek nie znał Ewangelii?”.
Ponieważ te kontrowersje nie były potrzebne, więc ich powód został zlikwidowany. Usunięto całą szopkę. Mogę się mylić, ale przypuszczam, że jej autorzy nie zgodzili się na półśrodki w rodzaju usunięcia samej kefiji. W końcu chodziło o to, że to szopka betlejemska w obliczu prześladowań palestyńskiej społeczności, ludobójstwa – jak jasno określił to, co się dzieje w Strefie Gazy, papież. Nie zapominajmy, że wśród Palestyńczyków są także chrześcijanie. Podczas audiencji, prezentując szopkę, Franciszek mówił o tym, żebyśmy „pamiętali o braciach i siostrach, którzy cierpią w Betlejem”. „Dość wojny, dość przemocy” – wołał.
Trudno jest ostatnio dyskutować na temat tej wojny. Mam wielu znajomych Żydów i widzę, jak niektórzy z nich są wrażliwi na każdy przejaw współczucia dla Palestyńczyków. W przestrzeni publicznej mówi się wtedy o antysemityzmie. Nie potrafię nie widzieć małego Jezusa w zabijanych dzieciach w Strefie Gazy. Dzisiaj zobaczyłam je znowu, wyciągane spod gruzów, z szarymi buziami, w pokrwawionych śpioszkach, płaczące lub bezwładne. Krótkie filmiki ze Strefy Gazy kręcone telefonami są bezlitosne. Czy przetrzymywani przez Hamas izraelscy obywatele są mi obojętni? W życiu! Ich cierpienie jest niewyobrażalne.
Poszukałam informacji o artystach, którzy wykonali szopkę. Oglądam ich prace. Faten Nastas Mitwasi i Johny Andonia związani są z uniwersytetem sztuki w Betlejem: ona tworzy obiekty i instalacje, jest także kuratorką i autorką książek o sztuce palestyńskiej, on głównie maluje. W swojej twórczości odwołują się do tradycji i komentują rzeczywistość, w której żyją. Przejmująca jest ich sztuka. Myślę sobie, że trudno być dzisiaj artystą w Palestynie.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 51-52/2024