Trudny temat

Nawet jeśli sami nie doświadczyliśmy takiej straty, to z pewnością mamy w gronie naszych bliskich kogoś, kto jej doświadczył
Czyta się kilka minut
Fot. Zuzanna Szczerbińska/PK
Fot. Zuzanna Szczerbińska/PK

Wyobraźmy sobie kulę, w której w momencie śmierci dziecka łączy się strach, ból i żal wyrażony w ciemnych barwach, z miłością i wdzięcznością za jego życie, reprezentowanymi przez barwy jasne. W początkowej fazie żałoby kula układa się ciemnymi barwami do góry. Wraz z upływem czasu i mierzeniem się z tym, co trudne, kula zaczyna się odwracać i przeważają jasne barwy. Nie oznacza to, że ciemnych już nie ma, jednak nie są one dominujące.
To słowa Magdaleny Mikulskiej, która od ponad dekady towarzyszy w odchodzeniu i wspiera w żałobie m.in. rodziców po stracie na różnych etapach życia dziecka. Razem z Aliną Wojsław – mamą chłopca, który zawitał na ten świat na kilkanaście dni – przygotowały książkę Okruszki, będącą wspólnym poszukiwaniem prawdy o sensie i wartości życia, rozważaniami o rodzicielstwie, śmierci, cierpieniu, żałobie i przenikającej wszystko miłości. Zebrały w niej 26 historii rodziców, inspirowanych spotkaniami z ich maleńkimi dziećmi, których życie trwało nierzadko krócej niż jedno tchnienie.
Rozmowa, którą z obiema paniami przeprowadziła Weronika Frąckiewicz, nie jest łatwa, ale jest nam wszystkim bardzo potrzebna. Po pierwsze, może okazać się pomocna dla tych wszystkich, którzy sami mierzą się w tej chwili z taką sytuacją. Po drugie, nawet jeśli sami nie doświadczyliśmy takiej straty, to z pewnością mamy w gronie naszych bliskich kogoś, kto jej doświadczył. Jak się w takiej sytuacji zachować, co powiedzieć, czy można jakkolwiek pomóc? Po trzecie wreszcie, to także apel o zmiany systemowe, bo zgodnie z wiedzą i doświadczeniem Magdaleny Mikulskiej, pracownicy służby zdrowia wypracowują w sobie mechanizm obronny w postaci znieczulicy i odpychania tematu. Mimo tak trudnej materii jest to rozmowa, która może nas – zgodnie ze słowami Aliny Wojsław – poprowadzić krok po kroku w kierunku jasności.
W tym numerze „Przewodnika” polecam też artykuł Moniki Białkowskiej o jednej z przyczyn rozłamu między chrześcijanami. Chodzi o… powtarzane podczas każdej Mszy słowa „Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, który od Ojca i Syna pochodzi”. To właśnie problem pochodzenia Ducha Świętego od Ojca „i Syna” (łac. Filioque) przez wieki rozpalał Kościół i Kościół podzielił. Temat znów stał się aktualny, bo przedstawiciele Światowej Federacji Luterańskiej i Patriarchatu Konstantynopolitańskiego podpisali dokument, w którym wspólnie opowiedzieli się za używaniem formuły o pochodzeniu Ducha Świętego od Ojca (a więc bez dodatku „i Syna”).
W kolejnym artykule z cyklu „Polskość wielobarwna” Paweł Stachowiak pisze tym razem o Kaszubach. Prawo zapewnia im status mniejszości etnicznej, a ich język posiada status języka regionalnego. Kaszubi mają więc to wszystko, o co walczy dziś wielu Ślązaków. Zdają się jednak odporni na wszelakie próby oderwania ich od polskości. Są Polakami – Kaszubami, potrafiącymi osadzić swą własną tożsamość w ramach inkluzywnie pojętej, obywatelskiej polskości. Co na tym zaważyło?
A na koniec – także na koniec wakacji – ważny tekst Angeliki Szelągowskiej-Mironiuk o zespole stresu pourlopowego. Mało kto po powrocie z urlopu odczuwa wyłącznie przyjemne emocje, nawet osoby lubiące swoją pracę. Jak sobie pomóc w tym trudnym powrocie, a kiedy reakcja naszego organizmu powinna być dla nas wyraźnym sygnałem, że problemem nie jest ledwo co zakończony urlop, a praca, którą wykonujemy? To też jest ważny temat.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 34/2024