Logo Przewdonik Katolicki

Dlaczego Jezus musiał odejść do Ojca?

Elżbieta Wiater
Wizerunek Jezusa wstępującego do nieba w prawosławnej cerkwi Wniebowstąpienia i św. Mikołaja w Sybinie w Rumunii fot. Adobe Stock

W mowie, którą Jezus wygłasza w Wieczerniku, padają zastanawiające, przynajmniej dla mnie, słowa: „Jeżeli nie odejdę, Paraklet nie przyjdzie do was” (J 16, 7a). Dlaczego zesłanie Ducha Świętego musiało być poprzedzone wniebowstąpieniem Pana?

Pascha tamtego roku była dla apostołów i pozostałego grona uczniów Jezusa z Nazaretu ekstremalnie gęsta od wydarzeń, a potem napięcie tylko rosło, by wybuchnąć w kolejne święto pielgrzymkowe (kiedy przez Jerozolimę znów przetaczały się tłumy – co za zaskoczenie…). W Pięćdziesiątnicę z Wieczernika wybiegli ludzie prorokujący w nieznanych sobie dotychczas językach, po czym przez ich ręce zaczęły się dziać cuda, które św. Jan Ewangelista woli nazywać znakami. Tydzień wcześniej ma jednak miejsce inne istotne, choć zdecydowanie bardziej kameralne, wydarzenie – Zmartwychwstały na oczach zgromadzonych uczniów odchodzi do Ojca. Realizuje w ten sposób zapowiedź z ostatniej wieczerzy, którą zacytowałam w leadzie. Światło na to, czemu te dwa wydarzenia są ze sobą połączone, rzuca ciąg dalszy mowy Pana wygłoszonej podczas tego posiłku i po nim.
 

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 19/2024, na stronie dostępna od 30.05.2024

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki