Logo Przewdonik Katolicki

Maryja jako Matka Kościoła

Elżbieta Wiater
Giovanni Battista Salvi da Sassoferrato, Matka Boska z Dzieciątkiem i aniołami, fot. wikipedia

W długi majowy weekend wybrałyśmy się ze znajomą do podkrakowskich dolinek i zabłądziłyśmy (najwyraźniej nie wystarczy mieć mapę w plecaku, trzeba jeszcze na nią czasem patrzeć…). Nie żałuję – pogoda była piękna, a okolica cudowna, przy okazji też pojawił się mały maryjny akcent.

W Będkowicach jest niewielki i niesłychanie urokliwy kościółek pod wezwaniem Matki Bożej Królowej. Kiedy stałyśmy przed jego fasadą z łupanego kamienia, podziwiając wielki ammonit umieszczony na kluczu zamykającym łuk wejścia, usłyszałyśmy najpierw dorosłego wróbla, a po chwili głosy jego piskląt. Okazało się, że tuż pod dachem, w niewielkim otworze powstałym w wyniku wietrzenia zaprawy, odbywa się karmienie wróblowego drobiazgu. Innymi słowy, miałyśmy przed oczami dosłowną realizację biblijnego wersetu, mówiącego, że nawet wróbel znalazł swój domek (tak w tłumaczeniu ks. Wujka) przy ołtarzach Pana Zastępów (por. Ps 84, 3). Do tego pod płaszczem Maryi, w końcu miejsce jest pod Jej szczególną opieką. Pomyślałam sobie wtedy, że te ptaki przypominają trochę nas – głośno debatujących nad bieżącymi sprawami, zajętych swoimi problemami, starających sobie poradzić z codziennością, ale szukających bezpieczeństwa i domu właśnie przy Niej, naszej Matce, Matce Kościoła.
 

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 20/2024, na stronie dostępna od 06.06.2024

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki