Zastanów się. Na pewno chce spędzać czas ze znajomymi, oglądać seriale na Netflixie, przechodzić kolejne poziomy w ulubionej grze komputerowej czy spać do południa. Niektórzy nastolatkowie są nawet zmotywowani, by za wszelką cenę unikać odpowiedzialności. Oznacza to, że tak naprawdę mają motywację, ale niewłaściwie ukierunkowaną. Być może kryje się w nich pewna ukryta ambicja.
Wyzwaniem jest przekucie tego na motywację, którą byśmy chcieli u nich widzieć – ku nauce, sprzątaniu swego pokoju, pielęgnowaniu pożytecznych pasji i przyjaźni… Jak to zrobić?
Na początek – czego unikać?
Przede wszystkim motywujących przemówień. Ciekawe motto, a nawet mem mogą dać nastolatkowi szybki zastrzyk inspiracji, pomocny by poradzić sobie z zadaniem. Jednak jeśli chodzi o motywowanie go na dłuższą metę, motywujące przemówienia rzadko działają, ponieważ z reguły zamieniają się w kazanie. To, co uważasz za słowa inspiracji, może być odbierane jako narzekanie.
Drugą rzeczą, której warto unikać, jest mikrozarządzanie (kontrolowanie każdego kroku). To absolutnie nie pomoże mu w rozwijaniu wewnętrznej motywacji. Jak się okazuje, jedną z rzeczy, które najbardziej stresują młodzież są… smartfony. A konkretnie – ciągle pojawiające się SMS-y od rodziców (najczęściej od mam) mikrozarządzających ich życiem. „Czy już zjadłeś kanapkę?” – pyta mama szesnastoletniego syna, który czuje się sprowadzony do roli przedszkolaka i zanim wyrzucił kanapkę do śmieci, sprawdził, z czym była, by móc odpowiedzieć na podchwytliwe pytania rodzicielki.
Sekretem motywowania nastolatków jest pobudzanie wewnętrznej motywacji – wspieranie i pomaganie w rozwijaniu samodyscypliny. Dopiero wtedy nastolatek będzie osiągać dobre wyniki w nauce i, co ważniejsze, rozwijać pewność siebie i mentalność niezbędną do odnoszenia sukcesów w każdej dziedzinie życia.
Motywowanie nastolatków jest możliwe. Oto kilka strategii.
Skup się bardziej na procesie niż na wyniku
Dobre oceny i dobre wyniki w zajęciach pozalekcyjnych są ważne, jednak dla nastoletniej osoby życie toczy się w relacji do rówieśników i własnych zainteresowań. Przyszłościowo ważne są umiejętności, które twój nastolatek zdobywa w trakcie tej podróży – cechy takie jak odpowiedzialność, wytrwałość, odporność, umiejętność wchodzenia w pozytywne relacje z innymi oraz rozwiązywania konfliktów.
Oznacza to, że sukces szkolny na tym etapie życia nie jest najistotniejszy, a raczej zdobywane różnorodnych umiejętności. Tym, co na pewno możemy zrobić, jest pomoc w konstruktywnym radzeniu sobie z porażką. Z każdym nowym wyzwaniem, celem, zwycięstwem czy osiągnięciem twoje dziecko uczy się czegoś wartościowego o życiu, o sobie samym i o tym, na co je stać. Również rośnie i zyskuje więcej pewności siebie. Motywuj swojego nastolatka, podchodząc do niepowodzeń z dystansem. Możesz powiedzieć na przykład: „Mimo że nie dostałeś się do reprezentacji szkoły w piłce siatkowej, mam nadzieję, że czujesz satysfakcję z tego, że wytrwałeś w codziennych treningach. Wykazałeś determinację i odwagę. Jak myślisz, jak możesz trenować bardziej efektywnie następnym razem?”. Jeśli skupisz się na procesie, twoje dziecko nauczy się nie skupiać na porażce, a raczej na wyzwaniu i będzie chętniej próbować nowych rzeczy. A co najważniejsze – uczyć się na własnych błędach.
Słuchaj i daj przestrzeń do mówienia
Rozmawiaj z dzieckiem, słuchając tego, co ma do powiedzenia, nawet jeśli nie jest to dokładnie to, co chciałbyś usłyszeć. Jeśli twój nastolatek przychodzi do ciebie z problemem, powstrzymaj się od przerwania mu, dając nieproszone rady. Oczywiście możesz udzielać wskazówek i kierować, ale słuchaj więcej, a mów mniej. Generalnie – ciesz się, że w ogóle przychodzi do ciebie z jakimś problemem, zamiast go tłamsić w sobie, lub co gorsza, szukając rozwiązań w internecie. A zatem słuchaj tak, jakbyś rozmawiał z nowo poznaną, fascynującą osobą. Pomoże to uniknąć zakładania z góry, co dziecko chce ci powiedzieć, co sprzyja koncentrowaniu uwagi w stu procentach na rozmówcy. Nastolatki są bardzo wyczulone na to, czy prawdziwie ich słuchamy.
Badania pokazują, że nastolatkowie mający bliskie relacje z mamą i tatą rzadziej wikłają się w zachowania ryzykowne – co prawdopodobnie nie jest dla ciebie zaskoczeniem. W tym momencie możesz pomyśleć: „Chciałbym więcej rozmawiać z moim dzieckiem, ale ono nigdy nie chce ze mną rozmawiać!”.
Dobrym sposobem na promowanie otwartej, empatycznej komunikacji z nastolatkiem jest regularne spożywanie posiłków razem. 80 proc. nastolatków mówi, że najchętniej rozmawiają z rodzicami podczas posiłków, dlatego uczyń rodzinnie obiady priorytetem.
Wykorzystaj kluczowe motywatory
To, co motywuje jedno dziecko, niekoniecznie musi motywować inne. Niektóre nastolatki są motywowane przez poczucie niezależności, samodzielnego podejmowania decyzji. Inne chcą zwyciężać, mieć satysfakcję z bycia najlepszym (lub przynajmniej lepszym niż kilka innych osób). A jeszcze inne są motywowane, ponieważ cenią sobie uznanie lub pochwały od rodziny, przyjaciół, nauczycieli itp.
Znajdź to, co motywuje twojego nastolatka, i podsuń mu zachętę. Jeśli kluczem jest niezależność – nie możesz podawać rozwiązań wyzwań na tacy, a raczej podsuwać co najmniej kilka różnych opcji rozwiązania problemu, zostawiając też wolność, by nastolatek zrobił to całkowicie po swojemu. Jeżeli jest motywowany przez pochwały, staraj się dostrzec każdy drobny sukces i go pochwalić. Jednocześnie warto rozmawiać czasem o tym, co nas motywuje do działania, ponieważ wszelkie motywatory zewnętrzne (takie jak nagroda, pochwała, zwycięstwo nad rywalami) są na dłuższą metę niebezpieczne, bo uzależniają nas od innych ludzi. Najlepsze są motywatory wewnętrzne: robię coś, bo chcę rozwijać swój potencjał, być najlepszą możliwą wersją siebie, być osobą wolną w wyborach. Rozmowy o motywacji są ciekawe, pod warunkiem że nie zmienią się w wykład czy kazanie, a będą opierać się na podstawowej zasadzie aktywnego słuchania opisanego wyżej.
Przekaż odpowiedzialność
Gdy córka znajomych była w drugiej klasie liceum, jej głównym celem było jak najlepsze wykorzystanie czasu spędzonego w szkole – czyli dobra zabawa z koleżankami. Nie oznacza to, że miała same jedynki, lecz jej mama wiedziała, że ją stać na więcej. Przez kilka miesięcy próbowała samodzielnie córkę zmotywować do przyłożenia się bardziej do nauki. Nic z tego nie wyszło. Wtedy wpadła na pomysł, by wysłać córkę na targi edukacyjne, gdzie różne uczelnie miały swoje stoiska i gdzie można było porozmawiać z ludźmi odpowiedzialnymi za rekrutację. Gdy dziewczyna usłyszała, czego oczekują od potencjalnego studenta, poczuła większą motywację do nauki i osiągnięcia dobrych wyników. Czasami naszym najlepszym planem działania jest przekazanie odpowiedzialności za motywowanie naszego nastolatka innej osobie, która jest bezstronna i opisuje rzeczy takimi, jakie są – bez upiększania, błagania czy gróźb; komuś, kto powie: „Takie są fakty. Co zrobisz z tą informacją, zależy całkowicie od ciebie”. Inną formą przekazania odpowiedzialności jest oddanie jej nastolatkowi. Warto pytać swoje dziecko o to, jakie ma pomysły na osiąganie swoich celów – np. zdobycie dobrej pracy, budowanie przyjaźni, czerpanie satysfakcji z dążenia do mistrzostwa w jakiejś dziedzinie. Warto o tym rozmawiać – o ambicjach, marzeniach, a przy okazji zadawać konkretne pytanie: „Jak mogę ci w tym pomóc?”. Być może twoje dziecko ma już w głowie pewne pomysły, ale obawiało się ci o nich opowiedzieć.
Pomóż nastolatkowi zorganizować sobie życie
Czasami pogrążenie się w grach, oglądaniu seriali, przeglądaniu mediów społecznościowych itp. wynika z poczucia bezradności. Obowiązki szkolne i domowe tak przytłaczają dziecko, że po prostu ucieka. Tak naprawdę jest to kwestia lepszej ich organizacji. Książką, którą szczególnie polecam, jest Siedem nawyków skutecznego nastolatka Seana Coveya. A dla tych, którzy nie lubią czytać – kilka podstawowych tricków organizacyjnych:
A. Dzielenie na części
Ta technika sprawia, że zniechęcające zadania szkolne stają się bardziej wykonalne poprzez dzielenie dużych zadań na mniejsze kroki. Jeśli nastolatek ma do wykonania ogromny projekt, pomóż mu podzielić pracę na małe zadania, które można łatwo wykonać po kolei.
B. Tworzenie list
Zachęcaj swoje dziecko do zapisywania wszystkich ważnych informacji, takich jak zadania domowe, terminy sprawdzianów i kartkówek, rzeczy do zabrania. Można do tego celu wykorzystać na przykład tygodniowy kalendarz. W ten sposób nie zapomni ważnych dat i poczuje, że rzeczy do zrobienia są bardziej pod kontrolą. Z ciekawostek – warto ów kalendarz przestawiać z miejsca na miejsce, bo jeśli zawsze stoi (leży) w tym samym miejscu, zaczynamy go ignorować. Odrobina zmiany na nowo przyciąga doń uwagę.
C. Tygodniowy planer
Warto wyznaczyć jeden wieczór w tygodniu (na przykład sobotę) na zaplanowanie kolejnego tygodnia. Warto to robić rodzinnie. Przychodzimy z planerami i zapisujemy różne ważne rzeczy na kolejny tydzień. Na przykład kto kiedy myje łazienkę, kto kiedy zajmuje się brudnymi naczyniami, ale też rzeczy bardziej przyjemne – kiedy razem idziemy na lody, do kina itp. Uwzględnijcie ważne obowiązki, takie jak nauka, sprawdziany i obowiązki domowe, ale nie zapomnijcie też znaleźć czasu na hobby, wspólne zajęcia rodzinne i generalnie relaks, zabawę. Można się zastanowić nad dodatkowymi inicjatywami. Może twój nastolatek chce gotować obiad dla rodziny w każdą niedzielę lub pracować jako wolontariusz w jedną sobotę w miesiącu? Takie osobiste cele i zainteresowania są fantastycznym sposobem na motywowanie nastolatka do doskonalenia się we wszystkich dziedzinach życia.
Bądź dobrym przykładem
Gdybym miała się zastanawiać, jaką najlepszą cechę przejęłam od moich rodziców, jest to umiłowanie nauki. Moje wspomnienia z dzieciństwa obejmują przyjemny stukot maszyny do pisania mojego taty, piszącego kolejną książkę lub artykuł, pokoje przepełnione książkami i tatę podsuwającego mi ambitne lektury do czytania.
Bycie rodzicem jest trudne i nikt nie oczekuje, że będziesz doskonały.
Mimo to twoje dzieci obserwują cię i naśladują twoje zachowanie, świadomie lub podświadomie. Jeśli masz trudności ze zmotywowaniem się do ważnych rzeczy, twoje dzieci mogą mieć trudności, by zachować się inaczej. Jeśli jednak zauważą, że jesteś pracowity, odpowiedzialny i zdyscyplinowany, że lubisz uczyć się nowych rzeczy, będą bardziej skłonni rozwijać te same cechy. Jedną z zasadniczych różnic pokoleniowych jest kwestia użycia komputerów. Dla przykładu – ponieważ bardzo dużo mojej pracy wymaga korzystania z elektroniki, moje dzieci często widzą mnie przyklejoną do ekranu. Właśnie dlatego tłumaczę im często, co robię: zbieram materiały do szkolenia, wykładu, artykułu, czytam, piszę. Pokazuję twórcze, kreatywne, wzbogacające wykorzystanie elektroniki, właśnie dlatego, że na pierwszy rzut oka wygląda to podobnie jak zabijanie nudy serialami, filmikami, grą itp.
Małe kroki, duże cele
Budowanie motywacji to wiele małych kroków wykonywanych każdego dnia.
Rodzice nierzadko widzą swoje dziecko głównie w kontekście osiągnięć edukacyjnych. Jednak młodzież potrafi być również aktywna, odpowiedzialna, wytrwała i gotowa do poświęceń. Kiedy postawimy przed nimi interesujący cel, potrafią wykazać się ogromnym zaangażowaniem – od zbierania funduszy na leczenie ciężko chorego przyjaciela, po wsparcie dla schroniska dla zwierząt. Młodzież pragnie niezależności i możliwości wykazania się inicjatywą. Często wychowują się w zamożnych domach, które jednak nie oferują im wystarczająco dużo przestrzeni do aktywnego działania. Młodzi ludzie chcą czuć się potrzebni i doceniani. Wielu z nich z entuzjazmem angażuje się w prace różnych fundacji, niejednokrotnie poświęcając swój komfort i czas. Doceniajmy to i pozwólmy rozwijać ich unikalne talenty. Oceny szkolne to jedno, wzrastanie w byciu dobrym człowiekiem, zdolnym do samokontroli oraz doskonalenie swoich umiejętności to o wiele ważniejsze w perspektywie dorosłości.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













