„I odpuść nam nasze winy…”

Często czytamy w brewiarzu, że Chrystus posłał uczniów na wszystek świat po dwóch. Misit illos binos, ante faciem suam. Komentator stara się zrozumieć dlaczego. Powiada: nie może być miłości mniej jak między dwojgiem, a bez miłości nie można apostołować. Trzeba więc naprzód nauczyć się miłowania innych ludzi. To nas dopiero uzdolni do apostolstwa.
Czyta się kilka minut
fot. Archiwum PK
fot. Archiwum PK

Nastawieni na drugiego człowieka, widzimy go dokładniej niż samych siebie, bardziej się z nim liczymy niż ze sobą i więcej mamy dla niego niż dla siebie. Tak czyni matka, która skrycie zjada twardą skórkę chleba, a dziecku podsuwa posmarowany, świeży kawałeczek. Dziecko tego nie zauważy, ale my, ludzie dorośli, powinniśmy zauważyć, że ktoś czyni dla nas nieustanne ofiary. Im ktoś jest bardziej nieznośny dla drugich, tym więcej musi uważać na to, co inni ludzie dla niego świadczą. Musi widzieć, jak ciągle mu ustępują dla świętego spokoju, aby go nie drażnić i – jak to się delikatnie mówi – „nie budzić licha”. „Jako my odpuszczamy…” wszystkim ludziom, wszystkie ich przewinienia. Nawet tym nieznośnym, przykrym, utrapionym! Mniejsza z tym, jacy oni są, odpuszczamy! Robimy to dla sprawiedliwości wobec Boga, który nam przebacza, dla równowagi w świecie i pokoju społecznego we współżyciu ludzkim. Powiem wam jednak, że musimy to czynić i dla egoistycznego, samolubnego celu
– dla własnego spokoju. Może to nie jest najszlachetniejszy motyw, ale ma swoje miejsce w szeregu motywów ludzkich i można się z nim zgodzić.

---

Książkę można kupić tutaj

Fragment pochodzi z książki
Ojcze nasz. Niech Modlitwa Pańska stanie się naszym chlebem powszednim,
Wydawnictwo Świętego Wojciecha 2020

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 52/2022