„I odpuść nam nasze winy…”

Z tego wszystkiego wyrastają problemy i kompleksy, męki i udręki. Pociąga to za sobą zazwyczaj olbrzymią stratę czasu, bo człowiek nosi to w sobie, rozpowiada na prawo i lewo.
Czyta się kilka minut
fot. Archiwum PK
fot. Archiwum PK

Sam traci czas i innym go zabiera, ponieważ wszyscy muszą wysłuchiwać jego jęków, żalów i bólów bez końca. Zwłaszcza dzieje się to w pobożnym świecie ludzi wzniosłych i idealnych, którzy nie mogą znieść najdrobniejszej niedoskonałości, nawet pyłku w oku brata swego. „Przecież to jest człowiek doskonały, mam prawo od niego wymagać!”. O belce we własnym oku będziemy mówili potem lub nigdy, najpierw wolimy zająć się pyłkiem w oku bliźniego. Umiemy wyliczyć winy innych ludzi wobec nas, ale naszych win wobec innych w ogóle nie widzimy.
Zobaczcie, jak wtedy wygląda współżycie ludzkie! Ile jest niepokoju i męki w nas i w całym otoczeniu. Jaki ciężar gniecie niekiedy ludzi. Nic dziwnego, że im ciężko z tym żyć, zwłaszcza gdy zmienia się ciśnienie atmosferyczne. Wszystko się wtedy uwrażliwia w specjalny sposób. W takich warunkach ludzie stają się źli, a przecież ktoś musi być dobry i spokojny. Jeżeli wszyscy będą „nałazili” na siebie, ktoś musi ustępować, aby było miejsce dla tamtych. Jeżeli wszyscy będą chodzili z otwartymi ustami, ktoś musi mieć buzię zamkniętą. Jeżeli wszyscy będą wyciągali pięści, ktoś musi je cofnąć i wyciągnąć ramiona z miłości dla braci.

Książkę można kupić tutaj

Fragment pochodzi z książki
Ojcze nasz. Niech Modlitwa Pańska stanie się naszym chlebem powszednim,
Wydawnictwo Świętego Wojciecha 2020

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 49/2022