Logo Przewdonik Katolicki

Albo chrześcijaństwo, albo nihilizm?

Dariusz Piórkowski SJ
Sąd ostateczny – tryptyk malarza niderlandzkiego Hansa Memlinga archiwum Muzeum Narodowego w Gdańsku

Chrześcijaństwo jest nie do pogodzenia z nihilizmem. Tylko że człowiek to nie idea. Jest żywą, dynamiczną i tajemniczą istotą. Twierdzenie, że niewierzący z zasady kieruje się nihilizmem, krzywdzi.

Kłopot pojawia się już z samą definicją wiary. Gdzie przebiega granica między wierzącymi a niewierzącymi i kto ją ustala? Wiele zależy od tego, jak rozumiemy wiarę. Czy ten, kto ma stale imię Boga na ustach, jest już wierzący? Czy sama pobożność świadczy o głębokiej wierze? Według Biblii wiara wyraża się nade wszystko w zaufaniu Bogu, a nie w samych zewnętrznych znakach przynależności, doktrynie i moralności. Co więcej, zdaniem św. Jakuba, „wiara bez uczynków martwa jest” (por. Jk 1, 26). Te uczynki polegają między innymi na wzajemnej miłości, panowaniu nad językiem, aktywnej pomocy tym, którzy jej potrzebują. Jeśli ich brakuje, wiara jest pozorem.

banerek-pod-teksty-45.jpg

 

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 45/2022, na stronie dostępna od 30.11.2022

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki