Logo Przewdonik Katolicki

Nie troszczcie się

Monika Białkowska i ks. Henryk Seweryniak
fot. Ljupco Smokovski/Adobe Stock

Chrześcijaństwo jest radykalne, ale nie jest religią skrajności. Równowaga polega na tym, żeby odróżniać cel od środków i żeby to cel był pierwszy i ważniejszy.

Monika Białkowska: Dalej szukamy sedna nauczania Jezusa? To ja mam dziś taki fragment, który jest niewygodny. Lubię go, ładnie brzmi, ale trąci lekko pięknoduchostwem. I gdyby ktoś się uparł, mógłby powiedzieć, że chrześcijaństwo to religia dla leni, którzy nic nie robią, tylko leżą i czekają, aż Bóg im wszystko da.

Ks. Henryk Seweryniak: Kazanie na górze, o tym mówisz. Że nie mamy służyć dwóm panom. Mamy nie troszczyć się zbytnio o swoje życie ani o to, co mamy jeść i pić, ani o to, w co się ubrać. Bo ptaki nie sieją, a mają co jeść, bo Ojciec niebieski je żywi – a przecież my jesteśmy ważniejsi niż wróble. Lilie nie pracują i nie przędą, a są ubrane przez Boga. Ojciec Niebieski wie o wszystkim, czego potrzebujemy. Dlatego mamy się starać najpierw o królestwo Boże, a wszystko inne będzie nam dane. I już to „nie troszczcie się zbytnio” brzmi rzeczywiście dość lekkomyślnie – a na dodatek w greckim tekście nie ma owego „zbytnio”, jest raczej o tym, że mamy się tym nie martwić, nie zagryzać. W świecie, gdzie martwimy się o wszystko, to wydaje się wręcz nierealne. Troszczymy się o wykształcenie dzieci i o swój rozwój. O zdrowie troszczymy się na wszelkie możliwe sposoby. O wygląd. O oszczędności. Ale też myślimy w tej trosce bardziej globalnie, o zachowaniu planety, o pokoju, o odsunięciu od siebie katastrof. Staramy się niczego nie pozostawiać nie tylko przypadkowi, ale też naturalnemu biegowi rzeczy.

PK-26.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 26/2022, na stronie dostępna od 03.08.2022

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki