Logo Przewdonik Katolicki

Nie bójmy się uczciwych kłótni

Agnieszka Pioch-Sławomirska
fot. Unsplash

W zależności od tego, jak podejdziemy do codzienności, może stać się ona dla nas albo przeszkodą, albo pomostem w budowaniu miłości w małżeństwie. Rozmowa z Beatą Choroszewską, psycholog, krajową doradczynią życia rodzinnego.

Rozmawiamy niedługo przed Pani wyjazdem, wraz z polską delegacją, na X Światowe Spotkanie Rodzin, które odbędzie się w dniach 22–26 czerwca w Rzymie. To gorący czas przygotowań?
– Tak, bardzo intensywny, ponieważ uruchomiliśmy m.in. strategię medialną przed tym spotkaniem, odbyła się konferencja prasowa, jest wiele rozmów z dziennikarzami, ale mamy nadzieję, że dzięki temu temat Światowego Spotkania Rodzin dotrze do większej liczby osób niż było to do tej pory, że treści o rodzinie i wokół tematów więzi małżeńskiej trafią do szerszego kręgu odbiorców.

Więź małżeńska jest kluczowa dla rodziny. I buduje się w codzienności. A może jednak codzienność zabija miłość?
– Codzienność może zabijać miłość, kiedy jesteśmy bardzo zapracowani, biegamy z pracy do domu, z domu do szkoły, ze zkoły na inne zajęcia – i brakuje bycia ze sobą, a nawet spotkania; bywa, że informacje, zadania, polecenia są przekazywane bardzo szybko: odbierz dzieci, zrób zakupy, zapłać rachunki… Może być więc tak, że codzienność – kiedy sami na to pozwolimy – zabija miłość, ale również miłość wyraża się w codzienności, w prostych gestach, o których mówi też papież Franciszek – w czułości, delikatności, zauważaniu potrzeb drugiego. W zależności od tego, jak podejdziemy do codzienności, może stać się ona dla nas albo przeszkodą, albo pomostem w budowaniu miłości i jedności w małżeństwie i rodzinie.

PK-26.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 26/2022, na stronie dostępna od 03.08.2022

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki