Logo Przewdonik Katolicki

Wolni od siebie

Krzysztof Jankowiak
fot. A. Robakowska/PK

To nie sztuka dać komuś robotę w Kościele. Sztuką jest tak go inspirować, by postawa służby stała się jego stylem życia.

Wolność – to pierwsze słowo, które przychodzi mi na myśl, gdy myślę o pojęciu Nowego Człowieka zaproponowanym przez ks. Franciszka Blachnickiego. Dlaczego? 

Bezmyślność
Ks. Blachnicki wskazywał na różne obszary ograniczeń wolności czy wręcz zniewolenia współczesnego człowieka. Co charakterystyczne, mimo życia w warunkach realnego socjalizmu i bardzo mocnego zaangażowania antykomunistycznego, źródło zniewolenia widział przede wszystkim w samym człowieku, wszystkie polityczne ograniczenia traktując marginalnie. Owszem, mówił o terrorze państwa totalitarnego, zaraz jednak wskazywał na „terror opinii publicznej powodujący lęk przed mówieniem i czynieniem prawdy”. Pojęcie poprawności politycznej jeszcze chyba wtedy nie istniało, w każdym razie nie dominowała ona w publicznym dyskursie tak bardzo, jak to się dzieje obecnie. Nie istniało też pojęcie celebrytów, a założyciel Ruchu Światło-Życie wskazywał na zniewolenia wynikające z dążenia do sławy, poklasku, wyczynu i mierzenia wartości człowieka wyłącznie przez takie kryteria z pominięciem jego charakteru i zaangażowania. Innym, coraz bardziej aktualnym niebezpieczeństwem jest koncentracja na konsumpcji. „Przez jednostronne nastawienie na konsumpcję człowiek staje się pasywny, mało aktywny i twórczy. Nie widzi celu życia w tworzeniu, w zdobywaniu wyższych wartości, ale w używaniu dóbr materialnych i zmysłowych” – mówił ks. Blachnicki. I wreszcie wskazywał na faktyczny brak wolności wynikający z bezmyślnego podążania za opinią, w tym za tym, co się słyszy i czyta w mediach. „Człowiek taki nie jest myślącym, w sposób wolny wybierającym, o sobie stanowiącym podmiotem, lecz przedmiotem wielorakich manipulacji. (…) Człowiek taki jest niewolnikiem, manipulowanym przez innych”. Bardzo dobitnie brzmią te słowa w sytuacji, gdy polskie społeczeństwo coraz bardziej dzieli się na wrogie plemiona mające swoje gazety i swoje stacje telewizyjne, będące dla wielu niezachwianym źródłem prawdy.

PK-24.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 24/2021, na stronie dostępna od 14.07.2021

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki