W Tyńcu można obejrzeć wystawę poświęconą twórczości Jerzego Nowosielskiego. Jego prace budziły kontrowersje. Czy 10 lat po jego śmierci udało się odkryć w nich coś nowego?
– Przygotowując wystawę, spotkałam się z wieloma entuzjastycznymi reakcjami, co pokazuje zmianę podejścia do artysty i jego dzieł. Gdy w latach 50. i 60. zaczynał wykonywać polichromie i elementy wyposażenia do kościołów i cerkwi, wierni reagowali wrogo – nie znali wtedy takiej twórczości. Czasem kończyło się to przerwaniem prac, a w najbardziej skrajnych przypadkach dzieło ulegało zniszczeniu. Nowosielski pod wieloma względami wyprzedził swój czas. Obserwując, jaki styl artystyczny przeważa teraz w polskich kościołach, nie jestem przekonana, czy reakcje byłyby inne…
Katolicyzm w Polsce ma charakter masowy, a przede wszystkim ludowy. Mamy też łatwość ulegania stereotypom, ponieważ brakuje nam doświadczenia różnorodności wyznań i religii. Przekornie zapytam: ikony Nowosielskiego na pewno nie prowadzą katolików na manowce zbawienia?
– Nowosielski negatywnie postrzegał zmiany, jakie nastąpiły po 1945 r., kiedy Polska stała się krajem niemal jednolitym etnicznie i wyznaniowo (po raz pierwszy w historii!). Sam uważał się za człowieka dwudziestolecia międzywojennego, z całym tamtym polskim tyglem kulturowo-etniczno-religijnym. Poza tym był człowiekiem pogranicza, wychowanym w dwóch wyznaniowych tradycjach: greckokatolickiej i katolickiej. Mówił: „Dla mnie chrześcijaństwo, w moim wewnętrznym rozumieniu, jest jedno. Nie wierzę w podział chrześcijaństwa”. Czerpał inspiracje z różnych nurtów chrześcijaństwa. Nie mieścił się przy tym w kanonie dogmatycznym żadnego z nich.
Podejmował prace w cerkwiach prawosławnych, greckokatolickich; w kościołach katolickich. Nigdzie nie był do końca akceptowany – dla Kościołów wschodnich był zbyt zachodni, europejski, dla Kościoła katolickiego za bardzo „wschodni”. Pamiętajmy jednak, że w polskich świątyniach katolickich spotyka się dzieła Nowosielskiego. Przykładami są kościół w parafii pw. Opatrzności Bożej w Wesołej i kościół pw. Ducha Świętego w Tychach. Ikony rewelacyjnie wpisały się w kontekst miejsca i robią na wiernych ogromne wrażenie. Nastrajają ich do duchowej zadumy. Manowce więc z pewnością nikomu nie grożą, co najwyżej poszerzenie chrześcijańskich horyzontów.
Wystawę nie przypadkiem można obejrzeć w muzeum benedyktynów w Tyńcu. Z klasztorem związana jest bowiem kierowana przez Panią fundacja. Czym się ona zajmuje?
– Fundacja Chronić Dobro została powołana do prowadzenia działalności kulturalnej i edukacyjnej, gdyż opactwo w Tyńcu jest najstarszym istniejącym klasztorem w Polsce, wpisanym na listę Pomników Historii, a przez to nie tylko miejscem duchowym, ale też ważnym dla historii i kultury. Jako fundacja prowadzimy Muzeum Opactwa, organizujemy wystawy, warsztaty, spotkania i koncerty. Chcemy na przykładzie opactwa przybliżać wartość dziedzictwa kulturowego dla społeczeństwa, czyli po prostu dla każdego z nas. Budujemy mosty pomiędzy tradycją a współczesnością.
Właśnie powstaje tu kolejna inicjatywa, w którą zaangażowany jest m.in. bp Michał Janocha, historyk sztuki i pasjonat ikon. Co to będzie?
– Wystawa ikon Jerzego Nowosielskiego towarzyszy rozpoczęciu działalności Instytutu Sztuki Kościelnej. Jego celem jest promocja dobrej, współczesnej sztuki sakralnej. Chcemy docierać zarówno do środowisk artystycznych, jak i do księży realizujących inwestycje w swoich kościołach, łącząc ze sobą te środowiska. Bp Michał Janocha jest przewodniczącym Rady Programowej ISK. Jej pierwsze spotkanie odbędzie się w tym miesiącu. Już ogłosiliśmy konkurs dla młodych artystów „(Nie)widzialny – sztuka inspirowana religijnie”, którego nabór trwa do 25 czerwca.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!















