Krzysztof Zanussi, wielki polski reżyser filmowy, skończył właśnie 80 lat. Żwawością i ciała, i umysłu przebija zdecydowanie takich ludzi jak ja. Nadal tworzy i ma zamiar kręcić następne filmy, w czym mu gorąco kibicuję.
Zawsze był dla mnie ważny. W latach 70. i 80. to jeden z tych, którzy najtrafniej diagnozowali stan polskiego społeczeństwa, ale też mówili nam, jak żyć – Barwy ochronne pomimo peerelowskiego kontekstu wcale się nie zestarzały. Wtedy był dla mnie odległą wielkością. W III RP miał może większą trudność w poszukiwaniu tematów i form wyrazu, ale nadal miewał celne trafienia – to on pokazał w Cwale paradoksy dzieciństwa w czasach stalinowskich, a w Damskim interesie rozliczał krzywdy ludzi „Solidarności”. Stosunkowo niedawno poznałem go osobiście, co jest niezwykle ciekawym doświadczeniem i zaszczytem.
Już kiedy nakręcił w 1981 r. film o Janie Pawle II, przyznał się do inspiracji chrześcijańskich. W latach ostatnich zaprowadziły go one poniekąd na barykady – kontestuje rzeczywistość politycznej poprawności i nowoczesnych mniemań. Takie było wyklęte przez liberalne elity Obce ciało – opowieść o zaszczuciu człowieka, który próbuje żyć po swojemu w świecie współczesnej korporacji. Z kolei Eter, choć w kostiumie historycznym sprzed pierwszej wojny światowej, rozprawia się z mitem naukowca, któremu wolno wszystko.
Pytałem o to Pana Krzysztofa w rozmowie dla pisma „Wszystko co najważniejsze”. Było to w zeszłym roku, tuż przed festiwalem filmowym w Gdyni, gdzie Eter został pokazany. Co mi powiedział? A na przykład to: „Tematem filmu jest postęp, rozwój, ale i rodzaj szantażu, jaki się wytworzył w naszej kulturze. Coś, co nie ogłasza się jako postępowe, bywa kwalifikowane jako wsteczne. A jak wsteczne to złe, bo chęć konserwowania może też oznaczać zgodę na zło świata. Za tym kryje się zamęt. Ludzie trzymają się aksjomatu, że ma być lepiej. A lepiej to znaczy więcej, drożej, bogaciej – zasypanie Chin czy Indii samochodami ma być gwarancją szczęścia. Świat nie może iść nieustannie w tym kierunku. Postęp technologiczny jest ważny, ale to nie jest jedyny rodzaj postępu”.
Dalej było o pułapkach związanych ze zbyt wielką władzą i wybujałymi ambicjami naukowców, o złudzeniach liberałów oglądających się do tyłu, kiedy ich idee były motorem postępu, i o konieczności znalezienia przez ludzkość nowych celów. Zanussi potrafi zaskoczyć, podpisując się pod formułką premiera Morawieckiego o „rechrystianizacji Europy”, choć też podkreślając w polemice z obecną władzą w Polsce, że za tym stać musi konkretna, niekoniunkturalna wizja.
Czy zawsze się z nim zgadzam? Niekoniecznie. W doraźnych polemikach, choćby politycznych, bywa anachroniczny i niesprawiedliwy. Jest człowiekiem stosunków z lat 80. I 90., które odeszły w przeszłość. A zarazem jest wizjonerem, który – inaczej niż większość jego kolegów artystów – wychodzi poza formułki o nieograniczonej wolności. „Chcę mi się dalej tworzyć, spierać, rozmawiać z ludźmi. I na pewno nie będę się zgadzać z większością. Jest komplet wartości, które wymienia się mechanicznie, jak mantrę – od empatii po tolerancję. Ja na temat każdej z tych cnót mam zdanie osobne. Nie jestem za obojętnością ani za nietolerancją. Ale to się stało za łatwe. Wolność nie jest wartością absolutną, ona powinna być wolnością «do czegoś». Na to, żeby robić, co się chce, trzeba kochać” – mówił.
To są słowa bezcenne, wobec zalewu banalizmu. I ON jest bezcenny, osobny. Najlepsze życzenia i wielu lat walki o mądrzejszy świat życzę, Panie Krzysztofie.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













