Logo Przewdonik Katolicki

W błędnym kole wirtualnego świata

Bogna Białecka
fot. Fotolia

Coraz więcej depresji wśród dzieci i nastolatków to niepokojący trend XXI wieku. O alarmującym zjawisku mówią i psychoterapeuci, i dyżurni telefonów zaufania. Młodzież coraz częściej zgłasza się po pomoc, jednak często woli… pisanie mejli zamiast rozmowy.

Amerykanie prowadzący skrupulatne badania w zakresie zdrowia psychicznego społeczeństwa przytaczają alarmujące dane. Między rokiem 2009 a 2017 liczba uczniów szkół średnich z myślami samobójczymi wzrosła o 25 proc. Lata 200–-2014 to 37-procentowy wzrost liczby nastolatków, u których zdiagnozowano depresję kliniczną. W górę idzie też liczba prób samobójczych. Jedno z badań wykazało, że liczba prób otrucia się u 12-latek wzrosła w ostatnich latach aż o 268 proc.
Można pocieszać się, że Stany Zjednoczone to specyficzny kraj, jednak i polskie statystyki gromadzone przez Komendę Główną Policji mówią o wzroście liczby prób samobójczych u nastolatków.
 
Wiem, co robię w internecie
Z czego to wynika? Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, prowadząca telefon zaufania dla dzieci i młodzieży donosi, że większość korzystających z niego młodych cierpi na brak dobrej relacji z rodzicami. Nie oczekują przy tym, by rodzice rozwiązywali ich problemy, ale by zwyczajnie ich wysłuchali ze zrozumieniem i współczuciem.
Na kiepskie relacje z rodzicami składa się z kolei wiele czynników, jedne z najważniejszych to zapracowanie i zwyczajny brak czasu oraz plaga rozwodów. Nawet tam, gdzie rodzice starają się przeprowadzić rozwód w sposób najmniej szkodliwy dla dziecka, odbija się to na zdrowiu psychicznym młodych. Niestety badań to potwierdzających mamy aż za dużo.
Jednak czy to jedyne problemy? Jak zauważamy, coraz większą rolę odgrywa w życiu dzieci świat wirtualny. A ten zawiera wiele pułapek. Rodzice je spostrzegają, lecz często czują się bezradni. To obcy świat. Próby nawiązania rozmowy o zagrożeniach kończą się z reguły zlekceważeniem ich obaw przez dziecko: „bez sensu siejesz panikę, nie znasz się, to po prostu styl życia, wiem, co robię w internecie”. Wydaje się zatem, że pomocne byłoby lepsze poznanie wirtualnego świata dziecka – z wszystkimi jego zaletami i wadami.

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 23/2019, na stronie dostępna od 02.07.2019

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki