Logo Przewdonik Katolicki

Podnoszenie się z ruin

Piotr Wójcik
FOT. NAC

W momencie odzyskania niepodległości gospodarka odrodzonej Rzeczypospolitej była w tragicznym stanie. Stworzenie ze spustoszonych wojną i rozdzielonych trzema granicami ziem jednego spójnego organizmu było wyzwaniem, któremu w pełni nie podołałby nawet rząd doskonały.


W momencie odzyskania niepodległości gospodarka odrodzonej Rzeczypospolitej była w tragicznym stanie. Stworzenie ze spustoszonych wojną i rozdzielonych trzema granicami ziem jednego spójnego organizmu było wyzwaniem, któremu w pełni nie podołałby nawet rząd doskonały.
Piotr Wójcik
 
Odbudowa gospodarki polskiej, do czego przystąpili nasi przodkowie w 1918 r., była bez porównania trudniejszym zadaniem niż transformacja rozpoczęta w 1989 r. Olbrzymie zniszczenia po I wojnie światowej bynajmniej nie wyczerpywały palety wyzwań, które stały przed decydentami odradzającej się Polski. Scalenie gospodarcze ziem kontrolowanych przed wojną przez trzech zaborców było zadaniem równie trudnym, co podniesienie się po wojennej zawierusze. Kolejnym problemem była archaiczna struktura polskiej gospodarki, w której wciąż odbijały się nie tak dawne stosunki feudalne. Doprawdy pierwsze rządy II RP bez wątpienia zazdrościłyby pierwszym rządom III RP komfortowej wręcz na ich tle sytuacji. PRL, cokolwiek by o niej nie mówić, zostawiła pewną spuściznę infrastrukturalną oraz przemysłową, którą można było wykorzystać do nowego startu. Zabory oraz I wojna światowa zostawiły po sobie głównie chaos i spustoszenie.
 
Arena Wielkiej Wojny
Choć o I wojnie światowej relatywnie niewiele się mówi w polskiej historiozofii – w odróżnieniu od krajów Europy Zachodniej – wywarła ona gigantyczny wpływ na ziemie polskie. To właśnie na terenach późniejszej II RP toczyły się główne działania frontu wschodniego. Zdecydowana większość ziem II RP była objęta działaniami wojennymi – poza Wielkopolską, Śląskiem i Pomorzem. Na terenach Kongresówki, Galicji oraz ziem wschodnich co piąte gospodarstwo rolne zostało zniszczone. W Galicji obszar ziem uprawnych spadł niemal o połowę: z 2,8 mln hektarów do 1,5 mln hektarów. Gigantyczne straty poniosła również infrastruktura, szczególnie kolejowa, w którą wymierzonych było wiele działań wojennych, ponieważ miała znaczenie strategiczne. W ich wyniku zniszczono ponad połowę taboru kolejowego, niemal dwie trzecie dworców kolejowych oraz prawie 400 dużych mostów. Niewyobrażalne straty poniósł też przemysł – możliwości produkcyjne przemysłu znajdującego się na ziemiach polskich spadły o ponad 80 proc. w stosunku do lat przedwojennych.
Bardzo duże straty przemysłu odbiły się na całej polskiej gospodarce, która bardzo powoli podnosiła się ze zniszczeń. W 1913 r., a więc zaraz przed wojną, PKB na głowę mieszkańca ziem polskich wynosiło 2232 dolary. W 1929 r. (najwcześniejsze dostępne dane), a więc ponad dekadę po odzyskaniu niepodległości, jedynie 2718 dolarów – co prawda wzrosło ono o ponad jedną piątą, ale był to przede wszystkim efekt szybkiego wzrostu gospodarki światowej. Oprócz zniszczeń przemysł dobiła jeszcze wywózka aktywów produkcyjnych przez państwa zaborcze, szczególnie przez carską Rosję. Rosjanie wywozili maszyny produkcyjne ze wszystkich skupisk przemysłowych Kongresówki, takich jak Warszawa, Zagłębie Dąbrowskie czy Lublin. Resztę dołożyły Niemcy, które wywoziły maszyny z podbitych ziem, chociażby ze słynącej z przemysłu włókienniczego Łodzi. W wyniku wszystkich tych działań w 1921 r. w przemyśle pracowało zaledwie 15 proc. liczby zatrudnionych w nim w 1914 r.
 
Kolej, która dzieli
Kolejnym problemem była struktura polskiej gospodarki. Owszem, w czasach zaborów ziemie polskie, szczególnie pod zaborem niemieckim, przechodziły najszybszą do tej pory industrializację, jednak był to czas rewolucji przemysłowej. Mimo to jako peryferyjne ziemie wielkich imperiów nie były traktowane priorytetowo, więc nie lokowano w nich przemysłu najbardziej zaawansowanego. W przeddzień wojny PKB na głowę na ziemiach polskich wynosiło niecałe 40 proc. analogicznego PKB na ziemiach niemieckich. Tak więc polska gospodarka była relatywnie zacofana, szczególnie wobec Europy Zachodniej, i nastawiona głównie na eksport surowców oraz produktów rolnych. Na początku lat 20. głównymi produktami eksportowymi Polski były węgiel, cukier, drewno, tkaniny oraz zboża. Co gorsza, poszczególne ziemie były nastawione na handel z odpowiednimi zaborcami. Jednak po odzyskaniu niepodległości te relacje gospodarcze zostały w dużej części zerwane. Ziemie Kongresówki utraciły swoje rynki zbytu w byłym cesarstwie rosyjskim, utrudnione relacje handlowe z Niemcami miały też zachodnie ziemie II RP. Niemcy mimo to pozostawały głównym partnerem handlowym Polski, jednak sytuację pogorszyła wojna celna wypowiedziana przez Berlin w latach 20.
Wyzwaniem było też połączenie infrastrukturalne ziem polskich w jeden funkcjonujący organizm. Infrastruktura na ziemiach polskich odpowiadała strategicznym interesom państw zaborczych, które były niejednokrotnie ze sobą sprzeczne – szczególnie Niemiec i cesarstwa rosyjskiego. Najlepiej widać to było na przykładzie linii kolejowych, które w tamtym czasie stanowiły absolutnie fundamentalną infrastrukturę. W zaborze niemieckim oraz austro-węgierskim była ona dosyć bogata, jednak w zaborze rosyjskim niezwykle uboga, co zresztą widać do dziś. Kolejowe przejścia graniczne były bardzo rzadkie, przez co II RP w swoich początkach nie miała bezpośrednich połączeń kolejowych między Warszawą a Poznaniem, Krakowem oraz Lwowem. Co gorsza, wszystkie bezpośrednie połączenia kolejowe między ziemiami zachodnimi a Galicją przechodziły przez terytorium państw trzecich. Wiele z tych luk udało się zniwelować – szczególnie istotna była linia kolejowa łącząca Śląsk z Gdynią – jednak zacofanie infrastrukturalne ziem wschodnich pozostało.
 
Dziedzictwo pańszczyzny
Jedną z najbardziej palących kwestii do rozwiązania w momencie odzyskania niepodległości była reforma rolna. Relacje na wsi były postfeudalne – formalnie nie było już pańszczyzny, jednak ziemia wciąż pozostawała głównie we własności wielkich właścicieli ziemskich. W 1918 r. 2 tys. wielkich majątków (liczących średnio 4 tys. hektarów) razem obejmowały 20 proc. całego terytorium kraju. Oprócz nich istniało 100 tys. drobnych gospodarstw rolnych (mających mniej niż 2 hektary) które razem zajmowały zaledwie 3 proc. terytorium Polski. Ta ogromna dysproporcja powodowała oczywiście bardzo duże napięcia społeczne. Robotnicy rolni, którzy stanowili 12 proc. populacji, organizowali strajki. Jednak przeciwko reformie rolnej, która miała rozparcelować wielkie posiadłości, były bardzo wpływowe środowiska ziemian, co dodatkowo wzmagało podziały polityczne.
W wyniku utworzenia Wolnego Miasta Gdańsk odrodzona Polska pomimo dostępu do morza nie kontrolowała żadnego dużego portu morskiego. Owszem, miała ona swobodny dostęp do portu w Gdańsku, jednak formalnie nie był to polski port. Co gorsza, do Polski negatywnie nastawiona była duża część mieszkańców Gdańska, co jeszcze utrudniało ekspansję morską. Kolejnym więc palącym problemem było zbudowanie własnego portu morskiego.
Wiele z tych kwestii udało się II RP lepiej lub gorzej rozwiązać. Powstał port w Gdyni, utworzono także Centralny Okręg Przemysłowy, który miał postawić na nogi polski przemysł. Niwelowano także różnice infrastrukturalne, jednak skalę tamtego wyzwania najlepiej obrazuje fakt, że do dziś pod tym względem Polska wschodnia wyraźnie odstaje. Po perturbacjach przegłosowano także reformę rolną, finalnie zrealizowaną tylko w części. Jednak błędna polityka makroekonomiczna, która przejawiała się najbardziej w trwaniu przy parytecie złota niemal do końca dwudziestolecia międzywojennego, sprawiła, że w Polskę niezwykle silnie uderzył Wielki Kryzys. W przeddzień II wojny światowej polskie PKB na głowę wynosiło 2801 dolarów, a więc było tylko o jedną czwartą wyższe niż w 1913 r. Wciąż więc stanowiło 40 proc. niemieckiego PKB per capita.
Mimo że nie udało się zniwelować różnicy w poziomie rozwoju wobec naszych zachodnich sąsiadów, nie warto być przesadnie krytycznym wobec decydentów II RP – zadanie stojące przed nimi było, niemal dosłownie, piekielnie trudne.
 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki