Logo Przewdonik Katolicki

Nikt mnie nie lubi!

Bogna Białecka
fot. pixabay

Każde dziecko chce mieć przyjaciela, jednak dla wielu z ich znajdowanie bratniej duszy jest trudne, a dla pozyskania przyjaciół czasem udają kogoś, kim nie są. Jak nawiązywać relacje w grupie rówieśniczej?

Adaś cieszył się na wyjazd na obóz. Wiedział, że będą tam chłopcy z jego nowej szkoły i bardzo chciał się z nimi zaprzyjaźnić. Jednak w połowie wyjazdu rodzice odebrali rozpaczliwy telefon od syna, który stwierdził, że obóz jest do niczego, a on nie chce iść do nowej szkoły. Co takiego się stało?
Adaś był tak bardzo przejęty wizją pozyskania nowych przyjaciół, że wystraszył większość chłopców. Podchodził do kogoś, przedstawiał się i zalewał potokiem słów, opowiadając o tym, co lubi robić, jakie ma osiągnięcia, kim są osoby z jego rodziny itp. Robił przez to wrażenie dziwaka. Tak bardzo zależało mu na nawiązaniu przyjaźni, że nie zastanowił się nawet, czym interesują się jego rozmówcy, o czym lubią rozmawiać. Zabrakło mu umiejętności słuchania. Rodzice wybadali sprawę szybko, prosząc syna, by opowiedział o chłopcach, z którymi próbuje się zaprzyjaźnić. Okazało się, że poza wyglądem zewnętrznym nie potrafi o nich nic powiedzieć. 
Każdy potrzebuje mieć przyjaciela, szczególnie ważne jest to dla nastolatków, bo grupa rówieśnicza jest istotnym punktem odniesienia. Czasem zdarza się, że naprawdę sympatyczne dziecko staje się outsiderem. Nie chodzi tu o sytuację, gdy ktoś zachowuje się agresywnie czy trafia w niewłaściwe lub wręcz patologiczne środowisko, a o trudny do zrozumienia fakt odrzucenia sympatycznego dziecka przez równie sympatyczną grupę.
Kluczem do zrozumienia i naprawy sytuacji są dwie rzeczy: dobra znajomość siebie oraz umiejętność uważnego słuchania.
 
Samopoznanie
Dla wielu dzieci znajdowanie przyjaciół jest trudne, bo czują się niepewnie. Wydaje im się, że aby pozyskać przyjaciół, muszą udawać kogoś innego, bardzo pewnego siebie, wyluzowanego itp., a jednocześnie wcale tacy się nie czują. Rezultatem jest bombardowanie innych swoim sztucznym wizerunkiem, co nie kończy się dobrze. Jak można pomóc dziecku w uzyskaniu adekwatnego obrazu samego siebie? Poproście, by spisało na kartce swoje zalety i wady. A potem poproście różne osoby z otoczenia, by zrobiły to samo – czyli opisały zalety i wady tego dziecka. Warto by było to i rodzeństwo, i babcie, przyjaciele, może nawet wychowawca. Ważne jest, by trzymać się przy tym kilku zasad. Po pierwsze – gdy opisujecie jakąś cechę, podajcie przykład sytuacji, w której się pojawiła. Na przykład rodzice Adasia jako zaletę napisali: „Jesteś elokwentny i potrafisz jasno tłumaczyć. Było to widać, gdy wyjaśniłeś babci, na czym polega gra «Pokemon GO», tak, że mimo swoich problemów z posługiwaniem się współczesną technologią zrozumiała, czym jest ta gra”. Z kolei, gdy opisujecie wadę – nie powinno być to agresywne przystawianie etykietek, a właśnie pokazanie konkretnych problemów w zachowaniu. Tu z kolei rodzice Adasia napisali: „Czasem, gdy ci na czymś bardzo zależy, tracisz kontrolę nad emocjami i cały czas mówisz, nie dając innym dojść do głosu”.
Porównanie opisów dokonanych przez różnych ludzi pomoże dziecku w lepszym poznaniu siebie i w stworzeniu realistycznego obrazu samego siebie – z wadami i zaletami.
 
Na czym polega przyjaźń?
Ważna jest też rozmowa o przyjaźni. Mało kto ma tak rozwinięte umiejętności interpersonalne, by być lubianym, a przynajmniej akceptowanym przez wszystkich. Dlatego warto porozmawiać o uniwersalnych zasadach przyjaźni rówieśniczej (na poziomie bycia dzieckiem, nastolatkiem). Warto przyjaźnić się z kimś o podobnych zainteresowaniach, co pomaga np. we wspólnym spędzaniu czasu. Przyjaźń jest też łatwiejsza z osobami o podobnym typie poczucia humoru. Dlatego warto zwrócić uwagę na kolegów czy koleżanki, których bawią podobne dowcipy. Nie próbujmy zaprzyjaźnić się na siłę ze wszystkimi, powstawanie mniejszych grupek trzymających się blisko jest naturalne.
Ważne jest też późniejsze dbanie o przyjaźń. Oznacza to dobrowolne wsparcie w potrzebie – gdy przyjacielowi jest smutno, ma jakiś problem, druga osoba sama z siebie powinna zaproponować pomoc. Wymaga to wzajemnego zaufania, a zaufanie rodzi się z podstawowej zasady przyjaźni: bronienia przyjaciela pod jego nieobecność. Prawdziwy przyjaciel nie pozwala na obgadywanie, robienie czegoś za plecami osoby, z którą się przyjaźni.
 
Umiejętność słuchania
Jest przydatna oczywiście nie tylko w przyjaźni, lecz w ogóle w życiu. Dr Randy Kulman w książce Train your brain for success (Wytrenuj swój mózg na sukces) daje nastolatkom następującą radę: „Ćwicz umiejętność słuchania. Aby to zrobić, potrzebujesz pozwolić innym mówić, bez przerywania. Zwracaj uwagę nie tylko na to, co mówią, ale co ich mowa ciała opowiada. Sprawdzaj, czy dobrze zrozumiałeś, stosując parafrazę „czyli mówisz mi, że...”, a potem powtarzasz w skrócie własnymi słowami, co zrozumiałeś”.
Ważne jest ćwiczenie skupiania uwagi na słowach drugiej osoby, ponieważ wielu z nas nie tyle słucha, ile uprzejmie czeka na przerwę w mówieniu przyjaciela, by powiedzieć swoje. Można polecić dziecku następujące ćwiczenie. Porozmawiajcie o ulubionym filmie albo książce i nagrajcie to (na przykład telefonem). Potem odsłuchajcie. Czy nawiązujecie do słów drugiej osoby? Czy to jest dialog, czy raczej dwa równoległe monologi? Jeśli dałoby się wyciąć słowa jednej z osób, a powstała wypowiedź byłaby całkowicie sensowna, oznacza to brak prawdziwej rozmowy. W autentycznej rozmowie pojawiają się pytania, np. „To ciekawe, powiedz coś więcej”, „I co się wtedy stało?”, nawiązania do słów drugiej osoby: „Ja też lubię tę scenę, zaraz potem wydarzyło się…”,  słowa potwierdzające słuchanie: „rzeczywiście”, „tak”, „niesamowite” itp.
Warto zwrócić dziecku uwagę, że niekoniecznie najbardziej wygadane i najpopularniejsze dzieci są najlepszymi przyjaciółmi. Te bardziej nieśmiałe czy wręcz introwertyczne mogą okazać się fantastycznymi przyjaciółmi, gdy spotkacie się w mniejszym gronie. Można taką osobę zagadnąć, na przykład prosząc o opinię o czymś i zobaczyć, jak się potoczy rozmowa. Dla przykładu Adaś zamiast podchodzić do dzieci i zalewać potokiem słów zaczął zadawać proste pytania: „Co sądzisz o dzisiejszych zajęciach na jump arenie? Lubisz sport?”. Okazało się, że gdy zaczął słuchać, łatwiejsze stało się znalezienie kolegi, który ma podobne zainteresowania.
 
Dbanie o potrzeby przyjaciela
Przyjaźń oznacza rezygnację z upierania się przy własnych pomysłach. Kiedy na przykład planujecie, co będziecie robić, warto wsłuchać się w potrzeby i pomysły drugiej osoby. Jeżeli zaprzyjaźniliście się ze względu na podobne upodobania czy hobby, z reguły będziecie mieć podobne pomysły. Mimo to nawet na przykład wielki entuzjasta jazdy na deskorolce może gorzej się czuć i niekoniecznie propozycja wielogodzinnej jazdy będzie tym, o czym w danym dniu marzy. Być może zgodzi się na propozycje, właśnie ze względu na przyjaźń, ale będzie się czuł fatalnie. Dlatego warto być wrażliwym na potrzeby przyjaciół i starać się dbać o nich, nawet jeśli czasem oznacza to rezygnację z własnego, na pozór genialnego pomysłu.
 
 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki