Najsłynniejsze słoneczniki wyszły spod pędzla XIX-wiecznego holenderskiego malarza postimpresjonistycznego Vincenta van Gogha. Na naszym kontynencie pojawiły się na początku XVI w. Przypłynęły statkami Francisco Pizarro, hiszpańskiego konkwistadora – założyciela Limy, który dokonał podboju imperium Inków – jako prezent dla króla Hiszpanów. Być może monarcha poznał sekret Indian, że słoneczniki – których kwiatostany w ciągu dnia zwracają się ku słońcu, a w nocy na wschód – spijają energię promieni słonecznych i przechowują ją w swoich pestkach. Inkowie wierzyli, że spożywając je, ciało napełnia się energią słoneczną, która daje zdrowie i leczy rozmaite dolegliwości. Początkowo słonecznik uchodził wyłącznie za roślinę ozdobną i dopiero wiele lat później odkryto, że jego nasiona można skubać i podgryzać. Zwłaszcza że posiadają liczne właściwości – zawierają mikroelementy: cynk, potas, wapń i żelazo; witaminy: A, z grupy B, D i E; a także spore ilości wielonienasyconych kwasów tłuszczowych z grupy omega‑3, które m.in. obniżają ciśnienie krwi i zapobiegają zawałom serca, miażdżycy oraz udarom mózgu, a także omega‑6, obniżające stężenie tzw. złego cholesterolu. W połowie XIX w. zaczęto wyciskać z nasion olej, który obecnie uchodzi za jeden z najlepszych w świecie. Odpadem zaś są makuchy, przeznaczone na paszę dla zwierząt. Natomiast z łodyg słonecznika pozyskuje się celulozę, albo przeznacza się je na spalenie, by uzyskać nawóz potasowy. Maść słonecznikowa przyspiesza gojenie ran i krwawych wylewów, z kwiatów słonecznika przyrządza się leki przeciw malarii, zaś napary z nich są medykamentem na kaszel i gorączkę oraz wspomagają pracę układu pokarmowego. Olejem słonecznikowym już przed wiekami niewiasty nacierały swoje włosy, by ładnie lśniły i dobrze się układały.
Z nasion słonecznika możemy pozyskiwać kiełki. Zamiast kupować kiełki w sklepie, lepiej wyhodować je domowym sposobem. Warto się potrudzić, bo organizm nie jest w stanie wykorzystać wszystkich białek, mikroelementów i witamin zawartych w nasionach. A z kiełków tak. Potrzeba tylko odpowiednich warunków światła, wilgotności i temperatury, by nasiona zaczęły kiełkować. Jeśli nie mamy kiełkownicy, wystarczy słoik i gaza, sitko albo lignina. Na kiełki nadają się nasiona organiczne, a nie te, które przeznaczone są do hodowli gruntowej. Osłonki nasion słonecznika (błonki pod łupinką) są podatne na gnicie, więc przed rozpoczęciem hodowli najlepiej je usunąć. Z nasion łuskanych hoduje się białe kiełki o różowawych pędach, natomiast z nasion w łupinkach, hodowanych w pojemnikach z ziemią, wyrastają zielone pędy. Kiełki słonecznika zawierają sporo białka i nienasyconych kwasów tłuszczowych, fosfor, wapń, żelazo, magnes, potas, miedź i cynk, a także – rzadko występującą w roślinach – witaminę D. Wyrazisty, lekko orzechowy smak kiełków słonecznika znakomicie łączy się z mięsem i rybami, sałatami i sałatkami, ogórkami i pomidorami, kanapkami i omletami czy koktajlami mlecznymi.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













