Polki średnio żyją 80,9 lat, mężczyźni 72,4 lat, wynika z raportu „Polki 2013 – zdrowie i jego zagrożenia”, opracowanego przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny i Fundację MSD dla Zdrowia Kobiet. Choć żyjemy długo, to jednak i tak o 4–5 lat krócej niż statystyczna Europejka, bo np. Hiszpanki, Szwajcarki, Włoszki czy Francuzki żyją przeciętnie 84 lata. Marną pociechą jest że Ukrainki, Mołdawianki, Estonki, Rosjanki żyją średnio poniżej 74 lat. Współczesne Polki pracują zawodowo, wychowują dzieci, dbają o mężów, opiekują się rodzicami, do tego cały czas się dokształcają, rozwijają swoje pasje. Mając tyle obowiązków, zapominają o zdrowiu, efektywnym wypoczynku, kontrolnych wizytach u lekarza.
Kobiety mają gorzej
– Żyjemy średnio o 9 lat dłużej od mężczyzn, ale wkrótce może się to zmienić, bo choć długość ludzkiego życia się wydłuża, w przypadku kobiet proces ten nie zachodzi tak dynamicznie jak u płci przeciwnej. Możemy przypuszczać, że za jakieś 20–30 lat długość naszego życia może być taka sama. Wszystko przez zmiany w stylu życia, jakie zaszły w ciągu kilku dekad. Kobiety pracują nie tylko w domu, jak kiedyś, ale także zawodowo, czyli na dwóch etatach, nie brakuje im stresów, które zajadają, biorą na siebie odpowiedzialność za rodzinę, nie prowadzą higienicznego trybu życia, zapadają na choroby cywilizacyjne – mówi doc. Anna Posadzy-Małaczyńska, hipertensjolog z Zakładu Medycyny Rodzinnej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
Do tej pory powszechnie wiadomo było, że mężczyzn dotykają choroby sercowo-naczyniowe średnio o 10 lat wcześniej niż kobiet. Obecnie zaczyna się to wyrównywać. Kobiety częściej mają nietypowe bóle wieńcowe, dlatego do szpitala trafiają później i rzadziej mają wykonywaną angioplastykę wieńcową. Jak wynika ze wspomnianego raportu, kobiety coraz częściej chorują na nadciśnienie tętnicze, na które cierpi już co trzecia Polka. Jest ono ważnym czynnikiem ryzyka występowania chorób sercowo-naczyniowych. Kobiety częściej od mężczyzn chorują na alzheimera, dwa razy częściej niż mężczyźni mają problemy z chorobami stawów, tarczycy, wątroby, cierpią na kamicę żółciową, alergie i nerwice. Kobiety też częściej chorują na cukrzycę (także jeden z czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych), która sieje w ich organizmach większe spustoszenie niż u mężczyzn. Cukrzyca najczęściej występuje u kobiet po menopauzie, czyli w okresie, gdy wycisza się produkcja hormonów płciowych, zwalnia metabolizm, łatwiej o nadwagę i otyłość.
Badaj się kto może
Nim trapiące nas choroby doprowadzą do nieodwracalnych skutków albo wręcz do śmierci, często latami rozwijają się niezauważone. W ich wczesnym rozpoznaniu mogą pomóc proste badania profilaktyczne, np. mierzenie ciśnienia krwi, badanie stężenia glukozy, poziomu cholesterolu we krwi, rentgen płuc czy mammografia. Niestety, Polki niechętnie poddają się badaniom. Aby zwiększyć zainteresowanie kobiet udziałem w onkologicznych programach profilaktycznych, NFZ wysyła imienne zaproszenia do pacjentek wraz z listą placówek, do których mogą się one zgłosić na badania. Niestety, wciąż zbyt duża liczba zaproszeń pozostaje bez odpowiedzi. Lekarze zachęcają, by badać się regularnie, nie czekając nawet na specjalne zaproszenie. Każda kobieta powinna systematycznie odwiedzać ginekologa, a przynajmniej raz na dwa lata poddać się badaniu wymazu szyjki macicy, by wykryć ewentualnego raka tego narządu. Każda kobieta po 30. roku życia, choć raz do roku powinna wykonywać USG piersi, a po 40. roku życia także mammografię. Jeśli w rodzinie kobiety występowały nowotwory piersi u krewnych pierwszego stopnia, to musi poddać się badaniom DNA. Jeśli wykażą one na przykład uszkodzenia w obrębie genu BRCA1, to mammografię powinna wykonywać przynajmniej co pół roku.
Słodkie grzeszki
Jednym z pierwszych grzechów, jakie popełniają kobiety, jest wspomniana już zła dieta i związana z nim nadwaga i otyłość. Do okresu menopauzy jeszcze kobietom udaje się jako tako utrzymać prawidłową wagę, choć coraz więcej młodych dziewczyn przybiera niebezpiecznie na wadze. Po 40.–50. roku życia odsetek puszystych rośnie jednak już lawinowo. Dzieje się tak za sprawą małej aktywności ruchowej i spożywania dużej ilości węglowodanów, zwłaszcza słodyczy. Nawet kobiety szczupłe w młodości, w okresie wyciszania hormonów przybierają na wadze. Wystarczy, że jest to tylko kilogram rocznie, którego nawet nie zauważymy, ale na przestrzeni dwóch dekad, to 20 kg zbędnego tłuszczu więcej. Kobiety mają jednak tendencję do rozgrzeszania siebie. – Często słyszę opinie pacjentek, że z wiekiem tyje się już „tak samo z siebie”. To nieprawda. W ostatnich latach na szczęście świadomość rośnie. Coraz więcej kobiet rozumie, że sekret zdrowia jest w aktywności ruchowej i zdrowej, nietłustej i niesłodkiej diecie opartej na jak najbardziej naturalnych produktach. Z cukru najlepiej całkowicie zrezygnować, bo nie jest nam niezbędny. Cukier w czystej postaci białych kryształków nie występuje w naturze. Jemy go stosunkowo od niedawna, a już zupełną nowinką jest jedzenie go codzienne. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu jadło się go tylko od święta, głównie w domowych wypiekach, dziś jest obecny w wielu potrawach – mówi doc. Anna Posadzy-Małaczyńska.
Trzy razy w tygodniu
Wiele kobiet nadal uważa, że ma dużo ruchu, bo opiekuje się wnukami, pracuje na działce albo ma duży dom do sprzątania. Nie o taki ruch jednak chodzi. By organizm dobrze funkcjonował, musimy ćwiczyć trzy razy w tygodniu po 45 minut, najlepiej na świeżym powietrzu, ale na przykład praca w ogródku, choć bardzo męcząca, nie przynosi organizmowi wiele korzyści. Najlepszy jest szybki marsz, pływanie albo nordic walking. Jazda na rowerze jest również bardzo dobra, choć nie dla pań w starszym wieku, gdyż łatwiej o upadek. – Gdy przychodzi do mnie pacjentka z nadciśnieniem, oceniamy wyniki badań laboratoryjnych, m.in. stężenie cholesterolu. W przypadku jego podwyższonych wartości nie od razu należy wkraczać z farmakoterapią. Zmiana stylu życia, czyli ruch i dieta, może wiele naprawić. Jedząc niezdrowo i mało się ruszając, łatwo nabawić się zespołu metabolicznego i cukrzycy. Trochę oczywiście zależy od genów, ale najbardziej szkodzimy sobie właśnie złym stylem życia. Jeśli zjemy pączka, a nie chcemy, by nas obciążył, musimy potem 45 minut raźno maszerować. Pacjenci, którzy o tym słyszą, wolą zatem go nie jeść. I słusznie jeśli nie mają zamiaru zwiększyć dodatkowo swojej aktywności ruchowej – dodaje doc. Anna Posadzy- Małaczyńska.
Na koniec dobra wiadomość dla kobiet. Jak wynika z badań, o wiele łatwiej i szybciej niż mężczyźni uzyskujemy poprawę kondycji po zmianie stylu życia na zdrowy. Jeśli mężczyzna i kobieta o jednakowej nadwadze, wysokim ciśnieniu krwi, podwyższonym cukrze i cholesterolu zaczną uprawiać sport, przejdą na dietę odchudzającą, to kobieta szybciej odczuje tego pozytywne efekty. Zatem do dzieła.
• Jesień życia u kobiet upływa pod znakiem chorób, ograniczenia sprawności, w poczuciu smutku, przygnębienia, zmęczenia i samotności.
• Nowotwory złośliwe – niegdyś główna przyczyna zgonów po 50. roku życia, dziś stają się dominującą przyczyną śmierci już u kobiet po 30. roku życia.
• Za połowę zgonów wśród kobiet w wieku 45–64 lat odpowiedzialne są nowotwory złośliwe, szczególnie rak płuca, oskrzeli, szyjki i trzonu macicy, jajnika, jelita grubego.
• Choroby układu krążenia są głównym powodem śmierci wśród kobiet po 70. roku życia,
• Choroby zwyrodnieniowe stawów są główną przyczyną niepełnosprawności kobiet, co eliminuje je z życia zawodowego i towarzyskiego.
Źródło: Raport „Polki 2013 – zdrowie i jego zagrożenia”, opracowany przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny i Fundację MSD dla Zdrowia Kobiet
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













