Zasłużony w dziele ewangelizacji

Ks. Benedykta Tomiaka, kapłana zasłużonego dla ziemi wolsztyńskiej, skąd pochodził, i Polonii amerykańskiej, wśród której pracował na przełomie wieków, mieszkańcy i władze Wolsztyna uhonorowali tablicą pamiątkową.
Czyta się kilka minut

Tablicę usytuowaną na zewnętrznym murze kaplicy Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo w Wolsztynie poświęcił 18 października abp Stanisław Gądecki. Okazją do upamiętnienia ks. Benedykta Tomiaka była przypadająca w tym roku 170. rocznica jego urodzin, 120. – święceń kapłańskich i 85. – śmierci.

Dzięki Polonii

Miejsce zawieszenia tablicy nie jest przypadkowe, bowiem tę neogotycką kaplicę zbudowano w 1897 r. ze składek, jakie ks. Tomiak zebrał wśród Polaków mieszkających w Pensylwanii. Współfinansowano z nich także w 2/3 ogólnych kosztów – wynoszących 20 tys. dolarów – budowę, obok kaplicy, sierocińca prowadzonego przez Siostry Miłosierdzia. Poświęcenia sierocińca dokonano dopiero w pierwszą rocznicę śmierci ks. Tomiaka, 15 grudnia 1929 r. Po wojnie placówka została zlikwidowana, a jej budynek w latach 1949–1960 – do konfiskaty przez władze komunistyczne – był siedzibą Niższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Poznańskiej. Obecnie, po jego odzyskaniu, Siostry Miłosierdzia prowadzą tu przedszkole.

Apostoł i ewangelizator

– Ks. Benedykt Tomiak, będąc zaangażowanym w wielkie zadania apostolskie i ewangelizacyjne przełomu XIX i XX w., zasłużył się w dziele ewangelizacji tak dla Polonii amerykańskiej, jak i dla swojej ojczyzny – podkreślił abp Gądecki podczas Mszy św. rozpoczynającej całą uroczystość. – Ks. Tomiak rozumiał, że opuszczenie ojczystego kraju, niezależnie od przyczyn, jest zawsze swego rodzaju dramatem, który emigrant uświadamia sobie dopiero wówczas, gdy staje wobec problemu dostosowania się do życia w nowych i często niełatwych warunkach. W takich okolicznościach szczególnego znaczenia nabiera korzystanie z opieki religijnej w ojczystym języku, a polskie parafie i inne placówki stawały się dla wychodźców bezcennym moralnym oparciem – wyjaśnił kaznodzieja, dodając, że przed podobnymi wyzwaniami stają także dzisiaj polscy migranci i duszpasterze polonijni.

Wyraz pamięci o rodakach

Inicjatywa ufundowania tablicy pamiątkowej wyszła od Włodzimierza Chrzanowskiego, przewodniczącego wolsztyńskiego oddziału Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”, a została podjęta przez samorząd powiatu wolsztyńskiego w porozumieniu z Siostrami Miłosierdzia i w łączności z lokalnym duchowieństwem. – Stanowi ona również wotum wdzięczności za zaangażowanie i za ofiarność ówczesnych Polaków w dalekiej Pensylwanii, a także wyraz pamięci mieszkańców ziemi wolsztyńskiej o rodakach, gdziekolwiek dziś żyją, czy to na Wschodzie, czy na Zachodzie – zaznaczył starosta wolsztyński Ryszard Krup.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 44/2013